
„Powiedziałem tylko, że Trump biega na pasku Bibiego” – Sean Strickland wykluczony z gali UFC w Białym Domu, batoży prezydenta USA i Izrael
Doigrał się Sean Strickland! Amerykański mistrz kategorii średniej poinformował, że jest persona non grata na gali UFC Freedom Fights 250.
Niesłynący z gryzienia się w język Sean Strickland obwieścił w środę, że nie dostał pozwolenia na obecność w Białym Domu podczas zaplanowanej na 14 czerwca gali UFC Freedom Fights, organizowanej z okazji 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych.
Na tym jednak nie koniec, bo w odpowiedzi na zakaz wstępu, jaki miał otrzymać, Tarzan z charakterystycznym dla siebie rubasznym wdziękiem wybatożył prezydenta Trumpa oraz kraj, który leży tam, gdzie chce.
W ostatnich miesiącach amerykański zawodnik wielokrotnie szydził z gali w Białym Domu, żartując – lub nie – że raczej walczyć tam nie zamierza, bo nie ekscytuje go występowanie przed gośćmi z listy Epsteina. Otwarcie krytykował też podległość amerykańskiego prezydenta Benjaminowi Netanjahu.
Sean Strickland was going hard on the White House card jokes 😭 https://t.co/saR1xIys14 pic.twitter.com/UiBKAWLzgq
— Happy Punch (@HappyPunch) June 3, 2026
Jednak po pokonaniu Khamzata Chimaeva i odzyskaniu pasa mistrzowskiego wagi średniej Sean Strickland stwierdził, że jako amerykański patriota chciałby obejrzeć na żywo galę w Białym Domu. Jednocześnie jednak nadal krytykował władze obu państw.
– Mam nadzieję, że Benjamin Netanjahu pojawi się na UFC 250… – napisał Sean kilka dni temu na platformie X. – Ustanowimy rekord najgłośniejszego publicznego upokorzenia…
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Najlepszy bokser UFC? Nieoczywisty wybór Topurii
Makhachev komplementuje Topurię i McGregora: „Nowa generacja”
„Też bym od niego odszedł” – Gaethje rozumie żonę Topurii
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
W środę Strickland poinformował natomiast, że nie pojawi się w Białym Domu.
– UFC w Białym Domu z Bibim na widowni – napisał w komentarzu na Instagramie pod wpisem UFC promującym galę w Białym Domu. – Klasyczna izraelska papka.
– Jeśli mam być szczery, to wykluczyli mnie… Gdy jednak robisz sobie żarty z przywódców Ameryki, to mają tendencje do bycia małostkowymi. Mówiąc „przywódców”, mam na myśli Izrael.
– Stroiłem sobie żarty z Epsteina i Izraela – dodał, zapytany o powód wykluczenia z gali.
– Jestem jedynym amerykański mistrzem wykluczonym z Białego Domu, bo powiedziałem, że Trump biega na pasku Bibiego… No ale to nie jest wyrażona publicznie opinia – to fakt.
Na tym jednak Sean Strickland nie poprzestał. Opublikował też w swoich mediach społecznościowych krótkie nagranie, w którym ironicznie przeprosił, że nie jest dostatecznie izraelski.
– Do wszystkich rozgoryczonych rodzin, które płacą od 5 do 15 tysięcy dolarów więcej z powodu konfliktu wojny toczonej przez Trumpa i Izrael: jesteście niewdzięczni… – napisał szyderczo obok filmu. – Wasz brak wdzięczności wobec Trumpa i Izraela jest obrzydliwy. W imieniu Izraela i Trumpa pragnę podziękować 12 żołnierzom i żołnierkom, którzy zginęli, za ich poświęcenie. Pomyśleć, że 20 lat temu Iran był o miesiąc od zdobycia broni jądrowej! Przerażające…
Co natomiast powiedział na nagraniu?
– Powiem wam, że zaskoczony nie jestem – powiedział wesoło. – Dostałem telefon. Dostałem telefon! Zadzwonili do mnie szefowie UFC, wiec, te wielkie szychy, i mówią: Shalom, muszę cię przeprosić, ale nie jesteś wystarczająco Izraelczykiem, żeby pojawić się na gali UFC 250 – edycja izraelska. No cóż, Biały Dom wysłał jasny sygnał.
– I nie jestem tym specjalnie zaskoczony. Nie jestem specjalnie zaskoczony, więc myślę, że idąc dalej, chciałbym po prostu przeprosić Izrael. Chciałbym powiedzieć, że jest mi przykro.
– Chciałbym przeprosić Trumpa i po prostu udowodnić wam, że jestem wystarczająco izraelski. Na przykład, kiedy nagle ta lista znika, a Trump wychodzi i mówi wszystkim, że nie może się w to zagłębiać, bo ludzie, którzy są z tym powiązani, zostaną oskarżeni, a ich imię zostanie splamione… Chcę przeprosić, bo też nie chcę, żeby zostali oskarżeni!
– Albo, no wiecie, kiedy Trump idzie i bombarduje w ch*j Iranu, z czym nie zgadzają się Amerykanie. Walka w wojnie Izraela kosztuje ich od 5 do 15 tysięcy dolarów – chcę za to przeprosić. Krytykowałem to. Moja lojalność najwyraźniej była skierowana w złym kierunku i po prostu chcę przeprosić.
– Albo kiedy Trump słyszy: „Hej, Trump, twoje notowania są najniższe w historii we wszystkich grupach demograficznych”. A Trump odpowiada: „Wiecie co? W Izraelu mam 99% poparcia”. Chcę przeprosić i odpokutować, naprawdę chcę odpokutować.
– Najwyraźniej nie jestem wystarczająco amerykański, żeby pojechać na Freedom 250, ale… nadal mam bilet, więc może po prostu pojedziemy. Wezmę pas, staniemy przed bramą i po prostu damy im znać, co naprawdę myślimy o Trumpie i Izraelu.
– Ludzie, kupiłem już bilet lotniczy – dodał w kolejnym nagraniu. – Jedziemy, k***a! Wezmę pas. Zrobię z niego wielki, k***a, megafon i podejdziemy prosto pod bramy. Jeśli więc tam będziecie, to jedziemy, k***a. Nie, nie będziemy nikomu zagrażać. Zrobimy pokojową demonstrację na zewnątrz z megafonem. FBI, spokojnie, nie przychodźcie do mojego domu. Będzie bardzo, bardzo pokojowo. Tylko megafon.
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Na tym jednak nie koniec. Strickland dołożył jeszcze do pieca na platformie X.
– 3000 lat temu obiecano mi, że pójdę do Białego Domu – napisał, dodając zdjęcie ze swoją stylizacją w roli starszego i mądrzejszego.
Going to the white house was promised to me 3000 years ago. pic.twitter.com/AYPp2rNWCE
— Sean Strickland (@SStricklandMMA) June 3, 2026
Dana White i spółka nie zabrali póki co głosu w powyższym temacie.
Poniżej omówienia najważniejszych wydarzeń w świecie MMA z ostatnich dni.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.









Ma chłop jaja. Dana jeszcze przymykał oko na prawdę o tęczowych co w sumie zrozumiałe bo sam jest albo był MAGA ale prawda o Trumpe i państwie położonym tam gdzie chce to już dla niego za dużo.
Szacunek za bezkompromisowość.
Niewielu ludzi, na jego miejscu odważyłoby się na takie słowa. Za dużo fruktów do stracenia.
N A J L E P S Z Y ! ! !