UFC

Kapitalne starcie! Joshua Van po srogiej walce znokautował Tatsuro Tairę na FUC 328

Doskonały pojedynek dali Joshuva Van i Tatsuro Taira podczas gali UFC 328 w Newark, zakończony wiktorią tego pierwszego.

Mistrz wagi muszej Joshua Van (17-2) po kapitalnym starciu pełnym zwrotów akcji pokonał Tatsuro Tairę (18-2) w co-main evencie gali UFC 328 w Newark, po raz pierwszy broniąc pas.

Już w jednej z pierwszych akcji – po tym, jak zdzielił rywala dobrymi lowkingami – Taira ostrym obaleniem przeniósł walkę do parteru, szybko torując sobie drogę do dosiadu. Jednak po kilkudziesięciu sekundach mistrz zdołał wrócić na nogi, przypłacając to zainkasowaniem kilku uderzeń. Japończyk zagroził mu frontalnym duszeniem, ale Van wydostał się.

W stójce doszło do kilku wymian, w których obaj zawodnicy trafili – mistrz mocniej. Taira ponownie ostrym wejściem w nogi przewrócił Vana. Mistrz zdołał z czasem utorować sobie drogę na górę, ale pozostał w objęciach pretendenta, który znów go przewrócił. Tatsuro przedarł się do dosiadu, zrzucając kilka mocnych uderzeń. W ostatnich sekundach Van zerwał się na nogi i zawodnicy wymienili się łokciami w klinczu. Runda pierwsza dobiegła końca.

Van wybronił się przed obaleniem Tairy na otwarcie rundy drugiej, choć przyjął kilka ciosów. Odpowiedział jednak własnymi, rozbijając twarz Tairy. Soczyste kombinacje wylądowały na głowie wolniejszego Japończyka. Nigdzie się jednak pretendent nie wybierał, ostrym zejściem do nóg znów układając Vana na plecach.

Japończyk dobrze kontrolował rywala, ale wyraźnie brakowało w jego poczynaniach ofensywy. Van był aktywniejszy z pleców, a w końcu zerwał się na nogi. Tam skontrował próbę kopnięcie Tairy soczystym prawym, posyłając pretendenta na deski! Rzucił się za nim z dobitką, ale Japończyk przetrwał do syreny kończącej rundę drugą, choć do narożnika schodził na miękkich nogach


PEŁNE WYNIKI UFC 328: CHIMAEV VS. STRICKLAND – TUTAJ


Mocną presję wywarł Van od początku trzeciej odsłony. Z łatwością wybronił się przed próbą obalenia. W obszarze bokserskim zdecydowanie rozdawał karty, co i rusz dosięgając Japończyka soczystymi ciosami. Trafił go też nieprzepisowym kolanem na głowę w parterze, którego nie zauważył sędzia. Lewy prosty, kombinacje ciosów co chwilę lądowały na głowie porozbijanego już pretendenta.

Van w końcu posłał Tairę na deski, szukając skończenia uderzeniami. Przedarł się za plecy zmasakrowanego mistrza, szukając duszenia. Charakterny Japończyk przetrwał jednak piekło i wrócił na nogi. A tam zaczął trafiać! Zaliczył nawet obalenie! Z animuszem zakończył rundę trzecią Japończyk.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Na otwarcie czwartej Taira zdzielił Vana serią uderzeń, a potem wrócił do lowkinga, który wyraźnie mistrz odczuł. Van skontrował soczystym sierpem, ale Taira nadal nacierał, przewracając następnie mistrza.

Z czasem Japończyk przedarł się do dosiadu, choć tam skupiał się głównie na kontroli. W końcu przemycił kilka mocnych uderzeń. W pewnym momencie przesadził jednak z agresją i został przetoczony. Zaatakował trójkątem nogami z pleców, ale Van wydostał się i walka trafiła do stójki.

Tam Joshua rozdawał karty, traktując pretendenta dobrymi ciosami. Taira spróbował obalenia, ale nic z tego nie wyszło. Na koniec rundy mistrz trafił jeszcze kilkoma uderzeniami.

W piątek odsłonie Van powstrzymał zapaśnicze zapędy Tairy, rozbijając go ciosami. Japończyk broni jednak nie składał, odpowiadając ogniem. Birmańczyk trafiał jednak mocniej, częściej. W końcu zmienił płaszczyznę i zaatakował doły Japończyka. Wyraźnie odczuł te uderzenia Taira, co widząc, Van ruszył do ostrych ataków, kończąc zawody.

Tym samym 24-letni Joshua Van po raz pierwszy obronił tytuł mistrzowski.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button