
Movsar Evloev doznał poważnego urazu na 4 tygodnie przed walką z Leronem Murphym na UFC Londyn
Nie była usłana różami droga Movsara Evloeva do walki z Leronem Murphym na UFC Fight Night w Londynie.
Problemy z wizą nie były jedynymi, z jakimi borykał się Movsar Evloev w drodze do gali UFC Fight Nighy w Londynie, gdzie skrzyżował rękawice z Leronem Murphym. Ingusz nie był pewien, czy ostatecznie wejdzie do oktagonu także z innego powodu – zdrowotnego.
Jak bowiem w środę poinformował portal Red Fury MMA, Movsar Evloev na cztery tygodnie przed walką doznał poważnej kontuzji – a mianowicie złamał podczas treningu nos.
Poniżej zdjęcie Ingusza autorstwa Red Fury MMA.

Walcząc na wrogim terenie, niepokonany Ingusz zadał pierwszą w karierze porażkę Lerone’owi Murphy’emu, zwyciężając większościową decyzją sędziowską, pomimo iż został ukarany odjęciem punktu za dwa przypadkowe kopnięcia w krocze Brytyjczyka.
Po walce Ingusz stwierdził, że ostatnie tygodnie przed galą były dla niego bardzo trudne, choć w żadne szczegóły dotyczące stanu swojego zdrowia się nie wdawał. Przyznał jedynie, że w ostatniej chwili otrzymał wizę. Na miejsce dotarł bowiem na dwa dni przed ważeniem, lecąc prosto ze Stanów Zjednoczonych. Dodatkowo, do gali Evloev przygotowywał się podczas ramadanu, poszcząc przez cały dzień. W Londynie wracał też do akcji po najdłuższej przerwie w swojej dotychczasowej karierze.
Celem legitymującego się bilansem 10-0 w UFC Ingusza jest teraz mistrzowska konfrontacja z Alexandrem Volkanovskim. Australijczyk wyraził już pełną gotowość bojową na takie zestawienie – nie po raz pierwszy zresztą – z rezerwą podchodząc do bitewnych umizgów ze strony Jeana Silvy.
Poniżej 5 najważniejszych wniosków z UFC Londyn.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




