
„Dziękuję, wuju Dano, wcześniej wyłącznie mnie hejtowałeś” – Evloev odpowiada White’owi, wyjaśnia stójkową taktykę na UFC Londyn
Movsar Evloev wyjaśnił, dlaczego w pojedynku z Leronem Murphym, który zwieńczył UFC Londyn, zrezygnował z zapasów.
Obronił swój nieskazitelny bilans Movsar Evloev w walce wieczoru gali UFC Fight Night w Londynie, pokonując większościową decyzją Lerone’a Murphy’ego. Starcie to było jednak o tyle dziwne, że Ingusz odstawił w nim na półkę swoją najgroźniejszą broń – tj. zapasy.
Udzielając po walce kilku wywiadów, Movsar wyjaśnił taktykę, z jaką podszedł do pojedynku z Murphym.
– Mówiłem, że jestem lepszym uderzaczem od niego – powiedział w oktagonie. – Żart. Razem z trenerem Mike’iem przygotowaliśmy ataki pod obalenia. Myślę, że moje uderzenia sporo ważą, mogę ranić rywali, nawet jeśli ich nie kończę. Popatrzcie na jego twarz, jest tam dużo obrażeń. Pokazałem, że nie muszę wcale korzystać z zapasów, żeby wygrywać.
W podobne tony Evloev uderzył w wywiadach, jakich udzielił podczas konferencji prasowej oraz w rozmowie na kanale UFC Paramount.
– Przed tą walką miałem dziewięć zwycięstw UFC, w których głównie używałem zapasów – powiedział. – Jak jednak wiele razy powtarzałem, moja stójka też jest dobra.
– Nawet jeśli nie kończę walk, to może pokazanie mojej stójki będzie kluczem do otrzymania titleshota? Mierzyłem się z dobrym uderzaczem na jego terenie. Niepokonany gość. Co więcej mogę zrobić? Pora na walkę o pas.
W mistrzowskich rundach pojawiło się jednak kilka obaleń ze strony Ingusza. Jak jednak zapewnił, nie wynikały one z plany na walkę. Obalał „niechcąco”.
– Nie próbowałem go przewracać – zapewnił Movsar. – Jednak gdy go spychałem, to on próbował robić to samo. Trafiłem overhandem i po prostu było bardzo blisko i doszło do obalenia. Samo tak wyszło. Ok, skoro już tu jesteśmy, to dlaczego mam nie skorzystać?
– Nie planowałem natomiast po prostu wygrać tej walki obaleniami. Byłem pewny swoich umiejętności stójkowych.
– Mocno pracowałem nad swoją stójkę – dodał. – W tej walce bardziej postawiliśmy na stójkę. Było pięć rund i cieszyłem się każdą sekundą.
Pomimo iż został mu odjęty punkt za dwukrotny atak kopnięciami w krocze, Movsar Evloev nie był zdziwiony werdyktem sędziowskim. Przed jego ogłoszeniem był pewien, że wiktoria powędruje na jego konto.
Zdanie Ingusza podzielił też Dana White, który ocenił podczas konferencji prasowej, że nie widzi żadnej kontrowersji w werdykcie. Sternik UFC pokusił się też o stwierdzenie, że „potencjalnie” Movsar Evloev może teraz wojować o pas z Alexandrem Volkanovskim.
– Dziękuję, wujku Dano, bo wcześniej mnie wyłącznie hejtowałeś – powiedział pół żartem, pół serio Ingusz, odpowiadając White’owi. – Była tylko nienawiść.
– Nadal jednak powiedział, że tylko „potencjalnie”, więc zobaczymy, co się stanie. Jestem gotowy na tytuł mistrzowski albo… Dajcie mi po prostu jakiegoś debiutanta. Walka o pas albo debiutant.
Legitymujący się teraz bilansem 10-0 w oktagonie amerykańskiego giganta Evloev nie pozostawił jednak wątpliwości, że ponad debiutanta preferuje starcie z Volkanovskim, kilkukrotnie zapraszając go w bitewne tany.
– Wymieniał moje nazwisko wiele razy, więc akceptuję wyzwanie – powiedział Movsar. – Walczmy! UFC, nie ma już żadnych wymówek, abym nie walczył o pas.
– Nie mogę się doczekać – dodał. – Wiem, że on też czeka na mnie od dawna. Zróbmy więc tę walkę, zanim za bardzo się zestarzeje.
Ingusz stwierdził, że wojować z Volkanovskim może nawet w maju, jeśli tylko Australijczykowi termin ten będzie odpowiadał.
Poniżej podsumowanie walki Iwo Baraniewskiego i prognoza na przyszłość.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




