
Menadżer Ilii Topurii zrujnował narrację Gruzina o splamieniu nogawki przez Islama Makhacheva na UFC White House
W przestrzeni medialnej dochodzi właśnie do zmiany narracji w temacie niedoszłej walki Islama Makhacheva z Ilią Topurią na UFC White House.
Gdy dziennik MARCA, a później także Ariel Helwani donieśli nieoficjalnie, że starcie Ilii Topurii z Islamem Makhachevem było w zasadzie potwierdzone na okoliczność czerwcowej gali UFC w Białym Domu, ale posypało się, bo Dagestańczyk miał w ostatniej chwili wypaść z powodu kontuzji, na mistrza wagi półśredniej spadła lawina krytyki.
Przybrała ona jeszcze na sile, gdy później El Matador opublikował obszerny wpis na platformie X, w którym zarzucił Makhachevowi splamienie nogawki, obwieszczając, że ten znów znalazł sobie wymówkę w postaci rzekomej kontuzji, byle tylko wymigać się od walki.
Wygląda jednak na to, że El Matador nie skonsultował swojej narracji z Malkim Kawą – swoim menadżerem z First Round Management. Ten bowiem, goszcząc w podcaście Jona Anika i Kenny’ego Floriana, poinformował, że… Razem z Ilią Topurią odrzucili ofertę walki z Islamem Makhachevem na UFC White Hous! Znaczy, jak najbardziej chcieli tej walki, ale nie zgodzili się na zaproponowane im pieniądze.
– Dostaliśmy telefon z informacją, że jeśli chcemy walczyć (w Białym Domu), to możemy zrobić walkę z Islamem albo Gaethje – powiedział Kawa o rozmowach z UFC. – Odpowiedzieliśmy, że chcemy walczyć z Islamem. Pamiętajcie, że nie chodzi o wybieranie sobie rywala pod kątem tego, że ten jest łatwiejszy, tamten trudniejszy, jeden się boi, drugi się nie boi. Z tym wiążą się pieniądze. Im większa walka, tym większe pieniądze. Chcieliśmy więc zarobić jak najwięcej. Dlatego skupialiśmy się na walce z Islamem.
– Zapytano mnie więc w środę, czy chcemy walczyć. Odpowiedzieliśmy, że jak najbardziej. Podali nam wtedy kwotę. Odpowiedzieliśmy: mowy nie ma. A potem kontakt się urwał.
– Zaproponowane pieniądze były niewielkie. To było na zasadzie: „gdyby miało dojść do tej walki, możemy wam zapłacić tyle i tyle – czy wchodzicie w to?”. Odpowiedzieliśmy, że nie za taką kwotę.
Kawa stwierdził, że po rzeczonej środowej rozmowie z UFC był przekonany, że temat występu Ilii Topurii w Białym Domu jest zamknięty – bo nie doszło do porozumienia w sprawie finansów. W piątek późnym wieczorem – w przeddzień ogłoszenia rozpiski na galę UFC White House – Hunter Campbell ponownie skontaktował się z Kawą, proponując walkę z Gaethje. Po długich negocjacjach walkę udało się zestawić.
Poniżej nagranie, w którym analizujemy okoliczności niedoszłej walki Makhacheva z Topurią, także pod kątem wypowiedzi Kawy.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




