
Ilia Topuria twierdzi, że Islam Makhachev splamił nogawkę przed walką na UFC White House: „Znów ktoś zapłaci za jego ucieczkę”
Mistrz wagi lekkiej Ilia Topuria zarzucił Islamowi Makhachevowi wymiganie się od walki, jaką mieli rzekomo stoczyć w ramach czerwcowej gali UFC White House.
W walce wieczoru gali UFC w Białym Domu dojdzie do unifikacyjnego boju w wadze lekkiej pomiędzy Ilią Topurią i Justinem Gaethje. Plany – wedle obozu Gruzina – były jednak inne.
Menadżer El Matadora Malki Kawa stwierdził w rozmowie z MMAFighting.com, że na cztery dni przed sobotnim ogłoszeniem pełnej rozpiski UFC White House matchmakerzy skontaktowali się z nim, aby wysondować, ile kosztowałby występ Gruzina w Białym Domu.
– W środę zapytali mnie: czy twój gość chciałby to zrobić? – powiedział Kawa. – Odpowiedzieliśmy, że jak najbardziej. Podali nam kwotę. Odpowiedzieliśmy: mowy nie ma. A potem kontakt się urwał. Z mojego punktu widzenia w środę wieczorem nie mieliśmy zatem żadnej walki. Uznałem, że nie mogli sprostać naszym oczekiwaniom, więc się wszystko posypało i udali się w innym kierunku.
– Przyznam natomiast, że rzeczywiście wierzę w to, że gdy zadzwonili w środę, to dzwonili też wtedy do wszystkich. Dlatego Dana mówił, że ci goście (Topuria i Gaethje) nie byli planowani na tę galę. Wierzę w to.
– Chodzi też o sam sposób, w jaki nas zapytali. „Z kim chcecie walczyć? Możecie walczyć z tym gościem albo z tym gościem”. Oferowali niskie pieniądze w porównaniu z naszymi oczekiwaniami względem walk z tymi gośćmi, które przekazywaliśmy już wcześniej.
– Czy do tych walk miałoby dojść w Białym Domu, podczas International Fight Week czy w następnym tygodniu, nie miało to znaczenia. Chodziło o kwotę.
Wedle nieoficjalnych informacji przekazanych przez Ariela Helwaniego, gdy matchmakerzy UFC skontaktowali się w środę z Malkim Kawą, zapytali, czy Ilia Topuria preferuje walkę z Islamem Makhachevem o pas wagi półśredniej, czy z Justinem Gaethje w 155 funtach. El Matador miał wybrać Dagestańczyka.
W piątek zaś – wedle narracji kanadyjskiego dziennikarza – Dana White i spółka wrócili do Ilii Topurii i jego menadżera, informując o zestawieniu pojedynku z Justinem Gaethje. Dlaczego nie Dagestańczyk? Temat nie był w ogóle poruszany. Warto jednak odnotować, że w sobotę Dana White stwierdził, że mistrz 170 funtów boryka się z kontuzją ręki.
Teraz zaś głos zabrał sam El Matador, który przedstawił swoją wersję zdarzeń, zbieżną z tymi zaprezentowanymi wyżej przez Malki Kawę oraz Ariela Helwaniego – choć kreatywnie rozwiniętą.
– Po raz kolejny Islam wymyśla wymówkę – napisał. – Tym razem jest to kontuzja.
– Zawsze wiedziałem, że wystąpię na gali w Białym Domu. Nawet gdy UFC poinformowało mnie, że nie będą na mnie liczyć podczas tego wydarzenia, wiedziałem, że jest to tylko część negocjacji.
– Kiedy w końcu powiedzieli mi, że będę walczył w Białym Domu, wspomnieli o Islamie i nie wahałem się ani chwili, aby przyjąć walkę. Mimo że walka nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, rozpiska na Biały Dom miała zostać ogłoszona następnego dnia. Kiedy się obudziłem, dowiedziałem się, że Islam doznał kontuzji. I wtedy pojawił się Justin Gaethje.
– Po raz kolejny ktoś inny zapłaci za ucieczkę Islama. Ich obaj menadżerowie to sukinsyny i do tego brzydcy jak cholera.
– Justinie, do zobaczenia w Białym Domu. Nie jestem typem człowieka, który poniża innych. To będzie szybkie. Kiedy się obudzisz, będzie już po wszystkim.
Wersja Ilii Topurii o kontuzji, jakiej miał nabawić się Islam Makhachev na wieść o potencjalnej walce, wydaje się jednak dyskusyjna. Wszak już prawie dwa tygodnie temu – na długo przed tym, gdy matchmakerzy skontaktowali się w zeszłym tygodniu z obozem Gruzina – Ian Garry wyrażał frustrację z powodu opóźnienia walki z Dagestańczykiem, twierdząc, że ten „potrzebuje więcej czasu”. Może to sugerować, że już wtedy Makhachev borykał się z urazem dłoni, ergo nie nabawił się go kilka dni temu.
Poniżej omówienie rozpiski UFC White House.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




