UFC

„Jest terr***sta do zlania, pas do zdobycia” – Sean Strickland ujawnił termin walki z Khamzatem Chimaevem?

Wszystkie znaki na niebie i ziemi zdają się wskazywać, że niebawem dojdzie do konfrontacji Khamzata Chimaeva z Seanem Stricklandem – a kto wie, czy nie poznaliśmy już daty?

Koncertowo rozbijając Anthony’ego Hernandeza na niedawnej gali w Houston, Sean Strickland najprawdopodobniej zdystansował Nassourdine’a Imavova w rajdzie po bitewne usługi mistrza wagi średniej Khamzata Chimaeva.

Francuski Dagestańczyk od czasu zeszłorocznego zwycięstwa nad Caio Borralho uznawany był za głównego pretendenta do tytułu, ale jego konfrontacja z czeczeńskim Wilkiem nie wywoływała większego entuzjazmu u nikogo – nawet u samych zawodników, którzy podkreślali swoje braterskie relacje.

Trudno zatem dziwić się, że efektowna wiktoria Stricklanda z Hernandezem, okraszona później rubasznymi komentarzami Amerykanina pod adresem Chimaeva, najprawdopodobniej zagwarantowała mu pierwszeństwo do walki z czeczeńskim mistrzem.

Obaj zawodnicy w ostatnich tygodniach wyrażali pełną gotowość na przejście od werbalnych połajanek w mediach społecznościowych do czynów w oktagonie. Najnowszy wpis Stricklanda na Instagramie może natomiast sugerować, że decyzje dotyczące walki już zapadły.

– Fajnie było ponurkować w ten weekend, ale pora wracać do roboty – napisał na Instagramie. – Jest terr***sta do zlania i pas do zdobycia.

Na tym nie koniec, bo na platformie X Amerykanin potwierdził – co od kilku dni było oczywiste – że nie wystąpi na czerwcowej gali w Białym Domu, jednocześnie wymownie komentując pytanie o to, czy do jego walki z Khamzatem Chimavem dojdzie 9 maja na UFC 328 w Newark.

W przestrzeni medialnej od pewnego czasu spekuluje się, że Wilk i Tarzan pójdą w bitewne tany przy okazji majowej gali w Newark. Wskazywać mogą na to nie tylko powyższe wpisy Amerykanina, ale także fakt, że Khamzat Chimaev od kilku tygodni przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie intensywnie trenuje.

To jednak nie wszystko. Czeczeński dziennikarz Adam Zubayraev, który przeprowadził wiele wywiadów z Wilkiem i prawdopodobnie wie, co w trawie piszczy, postawił sprawę jasno.

– Ktokolwiek prowadzi grafik Seana, powinien odwołać jego wszystkie publiczne występy po 9 maja, bo nie da się gadać do mikrofonu ze szczęką w drutach – napisał na platformie X w poniedziałek.

Khamzat Chimaev nie był widziany w akcji od sierpnia zeszłego roku, gdy zdominował Dricusa Du Plessisa, rozsiadając się na tronie wagi średniej.

Khamzat Chimaev vs. Sean Strickland - kto wygrałby?

Poniżej zapowiedź gali UFC White House.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button