
Michael Chandler rezygnuje ze starań o walkę z Conorem McGregorem, chce… Maxa Hollowaya: „Mam na celowniku pas BMF”
Może i nie wygrał od prawie czterech lat, ale były pretendent do pasa wagi lekkiej UFC Michael Chandler nadal mierzy bardzo wysoko.
Wszystko wskazuje na to, że Michael Chandler pogodził się z tym, że lata pogoni za bitewnymi, marketingowymi i biznesowymi usługami Conora McGregora poszły na marne i trzeba skupić się na innym sportowym celu.
W ostatnich tygodniach sternik UFC Dana White przy różnych okazjach wykluczył powrót do zestawienia pojedynku Irona z Notoriousem, dając do zrozumienia, że jest to już relikt przeszłości.
Światom, że ten pociąg już odjechał, Michael Chandler… mierzy jeszcze wyżej! Przynajmniej sportowo. W rozmowie z MMAJunkie.com Iron wyraził zainteresowanie konfrontacją o tytuł BMF, o którego losach rozstrzygną w marcowym rewanżu Max Holloway i Charles Oliveira.
– Mam na oku ten pojedynek – powiedział Michael. – Myślę, że Max to wygra. Tak uważam. Wygra to. Oliveira wraca po bardzo ciężkim nokaucie i bardzo szybko rozpoczął kolejny obóz przygotowawczy.
– Mam na celowniku ten pas BMF, jeśli Max wygra. Zobaczymy, jak to się ułoży.
Czy Max Holloway będzie zainteresowany potencjalnym starciem z Michaelem Chandlerem, jeśli pokona Charlesa Oliveirę, póki co nie wiadomo. Wydaje się, że Hawajczyk będzie mierzył jednak wyżej. Znacznie wyżej.
Bez względu jednak na wszystko – także nazwisko przeciwnika – celem Irona jest występ na czerwcowej gali UFC w Białym Domu.
– To historyczne wydarzenie – powiedział. – Jedyne w swoim rodzaju. Może się już nigdy nie powtórzyć. Prawdopodobnie się nie powtórzy. Naprawdę świetna gala. 250-lecie niepodległości Stanów Zjednoczonych. Jestem podekscytowany.
– Zestawimy walki, podpiszemy kontrakty, ustalimy daty. W pewien sposób położyłem już fundamenty pod obóz przygotowawczy. Już wizualizuję sobie, jak to wszystko będzie wyglądać. Problem w tym, że nie mamy pojęcia, jak to będzie wyglądać. Wszystko będzie tam zupełnie nowe. Nigdy nie walczyłem wśród zapachu trawy. Muszę zacząć się do niego przyzwyczajać.
Obchodzący w kwietniu 40. urodziny Michael Chandler jest sklasyfikowany na 13. miejscu w rankingu wagi lekkiej. Legitymuje się w oktagonie bilansem 2-5, a trzy ostatnie pojedynki skończył na tarczy, w glorii zwycięzcy nie będąc widzianym od prawie czterech lat.
Poniżej analiza i typ na walkę Jakuba Wikłacza z Muinem Gafurovem.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




