UFC

Przerywa ciszę! Paddy Pimblett ujawnia obrażenia po walce z Justinem Gaethje, wskazuje wstępny termin powrotu: „Mam nadzieję na rewanż”

Paddy Pimblett podsumował porażkę z Justinem Gaethje na UFC 324, wskazując wstępny termin powrotu w progi oktagonu.

Tydzień po porażce w mistrzowskiej walce z Justinem Gaethje na UFC 324 w Las Vegas Paddy Pimblett po raz pierwszy obszernie podsumował nieudany występ.

Brytyjczyk opublikował na swoim kanale YT nagranie, w którym pokusił się o kilka refleksji z porażki z Amerykaninem.

– Wszyscy mówili, że moja twarz wygląda okropnie – powiedział. – Słuchajcie, minął dopiero tydzień od walki. Moja twarz jest w porządku. Mam trochę siniaków. Jedyne, co mi dolega, to zadrapania na gałkach ocznych spowodowane paznokciami, ale dajemy radę.

– Ludzie mi współczują i tak dalej. Ale czuję się świetnie. W naszym sporcie nie da się wygrać każdej walki. Rozumiecie? To jedna z tych walk, które nie tyle się przegrywa, co się na nich uczy. I już wiele się nauczyłem z tej walki.

– Jeszcze jej nie oglądałem. Ciągle jestem zirytowany swoim występem i wieloma innymi rzeczami związanymi z walką. Ale obejrzymy ją ponownie na kanale. Obejrzę ją ponownie ze wszystkimi. Opublikujemy filmik, na którym ponownie obejrzymy walkę.

Baddy nie ukrywa, że marzy mu się rewanżowe starcie z Justinem Gaethje, choć jest jednocześnie świadom, że jako zawodnik, który w tym roku obchodzi 38. urodziny, a przed sobą ma obecnie inne zestawienia, Amerykanin może wcześniej zakończyć karierę.

– Tak jak napisałem po walce: gratulacje dla Justina Gaethje – powiedział. – Przed galą powiedziałem, że chcę zobaczyć najlepszą wersję Justina Gaethje i właśnie taki Justin Gaethje się pojawił. Chylę więc czoła. Mam nadzieję, że w międzyczasie zdobędzie tytuł niekwestionowanego mistrza.

– Mam nadzieję, że będziemy mogli zmierzyć się raz jeszcze, chociaż nie sądzę, żeby miał przed sobą zbyt wiele pojedynków. Mam nadzieję, że będziemy mogli stoczyć w przyszłości rewanż, bo jest kilka rzeczy w tym starciu, które mnie wkurzyły. Idziemy jednak przed siebie. Teraz już po wszystkim. Nic nie możemy zrobić. Nie możemy cofnąć czasu i zmienić przeszłości.

– Liczę, że w przyszłości będzie mógł stanąć do rewanżu ze mną, ale wiem też, że jest u schyłku kariery, więc jeśli zdecyduje się walczyć wcześniej, na przykład z Maxem, a potem przejdzie na emeryturę, to nic nie poradzę. Wiele się nauczyłem na tej porażce. Idziemy dalej.

– Jedna rzecz mnie rozbawiła, bo powiedziałem przed walką, że chcę zmienić wygląd jego twarzy. A przez kilka dni to on zmienił wygląd mojej twarzy.

– Jedyne, co mi dolega, to prawdopodobnie zadrapanie w kąciku oka lub coś w tym rodzaju. Jutro wracam jednak na matę. Wracam do treningów. Ludzie myślą, że będę musiał wziąć wolne do końca roku. Nie będę musiał. Będę walczył latem.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button