Bez kategoriiUFC

„Jakim cudem nie możesz tego pojąć?” – Justin Gaethje odpowiada na lawinę krytyki za poziom walki z Justinem Gaethje

Świeżo upieczony tymczasowy mistrz wagi lekkiej UFC Justin Gaethje odniósł się do krytyki poziomu walki z Paddym Pimblettem.

Zachwyty nad widowiskowością pojedynku Justina Gaethje z Paddym Pimblettem na UFC 324 mieszały się z lawiną krytyki dotyczącej poziomu, jaki obaj zawodnicy wnieśli do oktagonu.

Bohaterom mistrzowskiego boju zarzucano bitewne niechlujstwo, chaos, lichą defensywę. W tonie takim wypowiadali się fani, zawodnicy, byli zawodnicy czy nawet trenerzy, którzy twierdzili, że podobny poziom widuje się na lokalnych galach.

Do krytyki tej odniósł się na swoim kanale Highlight, którzy przywołał słowa trenera Raya Longo, wyjaśniając, dlaczego nie rozumiał on kompletnie tego, co oglądał.

– Masa ludzi skrytykowała mój występ i całą walkę – powiedział Justin. – Ex-zawodnicy wysokiej klasy mówili, że nasza technika nie była lepsza niż u zawodników z karty wstępnej. Po prostu nie rozumiecie, co oglądacie… Szaleństwo.

– Ray Longo był jednym z moich największych fanów, a teraz po takim a nie innym występie wychodzi i opowiada, że już seplenię, że mam CTE i że powinienem walczyć z… Był moim największym fanem w każdej walce, a po tej słyszałem, jak opowiada, że „dzieciak ledwie mówi, musi przestać walczyć, bił się fatalnie”.

– Mój kontrargument? Jako trener… Bo jest trenerem. Oglądał, jak walczyłem z Poirierem, oglądał, jak walczyłem z Hollowayem, oglądał, jak walczyłem z Fizievem. Teraz oglądał mnie w tej walce i… Jakim cudem, nie możesz pojąć, że świadomie walczę w innym stylu? Style decydują o walkach. I to był styl, w jakim musiałem bić się w tej walce.

– Gość (Pimblett) jest dziwaczny, wyprowadza wiele uderzeń – i to są mocne uderzenia. Po prostu nie możesz… Gdybym walczył z nim tak, jak walczyłem z Fizievem, zostałbym wypunktowany. W tej walce byłem więc nastawiony na ofensywę i nacieranie. Styl ten działał od pierwszej sekundy.

– Owszem, w trzeciej rundzie zdjąłem trochę nogę z gazu, ale to było przypadkiem. Nie takie były moje intencje. Nie zdawałem sobie sprawy, że tak robiłem. Uważam jednak, że zasługuję na uznanie za zdolność do toczenia walk w różnych stylach. Każdy rywal wnosi do klatki coś innego. Mogę walczyć pięć pojedynków w innym stylu. Mogę zmienić styl w środku rundy. I tak było w tej walce. To właśnie robiłem. Mieliśmy świetny plan.

– Mój trener powiedział, że będziemy wciskać głowę w jego klatkę piersiową, co sprawiło, że byłem trudny do trafienia.

Justin Gaethje i goszczący też w studio trener Trevor Wittman zaznaczyli, że styl, jaki Highlight wniósł do oktagonu, był absolutnie konieczny, aby pokonać Paddy’ego Pimbletta. Podkreślili, że dokładnie taki był plan.

– Opowiadają masę bzdur – podsumował krytykę Gaethje. – Jak możesz w ogóle nie brać pod uwagę mojego ustawienia? Była drobna rzecz… W sumie nie powinienem oczekiwać od niego (Raya Longo), że ją dostrzeże, ale nieustannie dostosowywałem ustawienie, ciągle przesuwając się delikatnie do mojej lewej, sprawiając, że Paddy musiał stawać przodem przede mną. O to chodziło w tej walce. Na tym ona polegała.

Justin Gaethje celuje teraz w unifikacyjne starcie z Ilią Topurią w Białym Domu albo – jeśli Gruzin nie będzie dostępny – rewanż ze zwycięzcą starcia o pas BMF pomiędzy Maxem Hollowayem i Charlesem Oliveirą.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button