KSWPolskie MMATypy KSW

Typowanie KSW 114: Parnasse vs. Held

Analizy najciekawszych walk i typowanie całej gali KSW 114: Parnasse vs. Held, która odbędzie się w Radomiu.

Gala KSW 114: Parnasse vs. Held rozpocznie się w sobotę o godzinie 19:00 na Canal+.

Dla Czytelników Lowking.pl, którzy nie są jeszcze graczami FORTUNY, przygotowaliśmy BONUS DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START. Szczegóły – tutaj.

Grafika przy przewidywanych rezultatach walk w lekkim uproszczeniu oznacza:

IkonaOpis
Tylko kataklizm mógłby sprawić, że mój faworyt przegra.
Jestem mocno przekonany do swojego typu, choć... MMA!
Mój faworyt powinien bez większych problemów wygrać.
Na papierze mój faworyt ma więcej atutów - ale nie skreślam rywala.
Walka spod znaku 50/50.

65,8 kg: Piotr Kacprzak (12-6) vs. Wojciech Kazieczko (6-2)

Kursy bukmacherskie: Piotr Kacprzak vs. Wojciech Kazieczko 1.55 – 2.46


Piotr Kacprzak przegrał dwie ostatnie walki, a Wojciech Kazieczko wygrał trzy, ale ten pierwszy mierzył się ze znacznie mocniejszymi przeciwnikami, wobec czego z rezerwą podchodzą do sugerowania się tutaj ostatnimi występami obu.

W ogólnym rozrachunku pojedynek ten zapowiada się na konfrontację chwytacza z uderzaczem, choć oczywiście diabeł tkwi w szczegółach. Prognozuję bowiem, że przewaga stójkowa Wojciecha Kazieczki może być mniejsza niż przewaga parterowa Piotra Kacprzaka. Na nogach bowiem dysponujący szalonym zasięgiem ramion Piotr jest niebezpieczny – robi użytek z prostych, świetnie kamufluje kopnięcia na głowę, a samo zagrożenie zapaśnicze, jakie wnosi do klatki, zmusza rywali do ostrożnego zarządzania swoimi agresją i aktywnością. Tym niemniej, bogaty arsenał kopnięć Kazieczki, jego kreatywność, mobilność powinny służyć mu w szermierce na pięści i kopnięcia.

W parterze natomiast przewaga Piotra powinna być wyraźna. Jasne, będzie musiał on uważać na kontr-duszenia ninja Kazieczki albo buggy choke, ale jeśli nie da się złapać w żądną z tych technik – a jestem pewien, że szlifował obronę przed oboma – to nie tylko skontroluje Kazieczkę na dole, ale może go tam nawet skończyć.

Podsumowując, faworyzuję wszechstronniejszego Kacprzaka, który prędzej czy później zdoła przenieść walkę do parteru – a to z uwagi na niekontrolowane chwilami mordercze żądze Kazieczki, które narażają go na obalenia – gdzie wygra przez poddanie.

Zwycięzca: Piotr Kacprzak przez poddanie (4.50)
Pewność typu:


95 kg: Ibragim Chuzhigaev (19-6) vs. Maciej Różański (15-6)

Kursy bukmacherskie: Ibragim Chuzhigaev vs. Maciej Różański 1.32 – 3.40


Ibragim Chuzhigaev nie zachwycił w ostatniej walce z Marcinem Wójcikiem, ale spokojnie można znaleźć kilka okoliczności łagodzących w temacie tamtego występu – Czeczen wracał po dłuższej przerwie, jego przygotowania nie były idealne i – co najważniejsze – Polak nie dał mu rozwinąć skrzydeł. Byłbym jednak ostrożny pod kątem wyciągania głębszych wniosków z ostatniej walki byłego mistrza.

Maciej Różański wziął tę walkę w zastępstwie, co oznacza, że nie ma za sobą pełnego, uczciwego obozu przygotowawczego – w przeciwieństwie do Ibragima Chuzhigaeva. Polak jest oczywiście duży, silny jak tur, potrafi ustać mocne uderzenia, jest agresywny, sprawny w parterze. Jeśli przewróci Czeczena, może napsuć mu wiele krwi, szczególnie jeśli ten spróbuje zrywać się na nogi bez zabezpieczenia tyłów, że tak się wyrażę – a miewa takie nawyki.

Tym niemniej, pod kątem stójkowym, szybkościowym prym wieść będzie tutaj Chuzhigaev. Czeczen jest ruchliwy, nieprzewidywalny, Polak – powolny, dziurawy w defensywie. Zagrożenie zapaśniczo-parterowe ze strony Berserkera może w jakimś stopniu odbić się na stójkowej aktywności Ibragima, ale nie sądzę, aby jakkolwiek go sparaliżowało. Nic z tych rzeczy – Czeczen będzie swoim zwyczajem hasał do lewej i prawej, do przodu i w tył, doskakując z uderzeniami, kopnięciami. Samą pracą na nogach neutralizował będzie większość prób zapaśniczych Macieja, a w stójce będzie trafiał bardziej znaczącymi uderzeniami. Wygra na punkty.

Zwycięzca: Ibragim Chuzhigaev przez decyzję (2.25)
Pewność typu:


120,2 kg: Arkadiusz Wrzosek (6-1) vs. Szymon Bajor (26-12)

Kursy bukmacherskie: Arkadiusz Wrzosek vs. Szymon Bajor 1.25 – 3.95


Plany na walkę obu zawodników wydają się tutaj oczywiste – Arkadiusz Wrzosek zrobi, co w jego mocy, aby trzymać akcję na nogach, wykorzystując swoje świetne umiejętności kickbokserskie i srogie gabaryty, podczas gdy Szymon Bajor szukał będzie okazji do przedarcia się do bioder, pasa, nóg warszawiaka, aby przenieść walkę do parteru, tam ustanawiając swoje rządy.

Nie będę ukrywał, że w roli niemałego faworyta widzę tutaj Wrzoska. Nie chodzi nawet o sam kickboxing i jego atomowe tamże lowkingi (a podatny bywa na nie Bajor!) mieszane z kopnięciami na głowę przednią głową – chodzi przede wszystkim o aspekt zapaśniczy. Tam najprawdopodobniej rozstrzygnie się walka. Szymonowi będzie ciężko sforsować defensywę zapaśniczo-parterową dużego, silnego Arkadiusza, nie inkasując jakiegoś podbródka czy kolana, może łokcia. Przypomnę, że warszawiak zdołał wstać spod Phila De Friesa! Owszem, dosłownie na sekundę lub dwie – ale jednak! W parterze wytrzymał natomiast kilka minut i notował tam drobne sukcesy w obronie.

Szymon Bajor to wszechstronny zawodnik, który potrafi odnaleźć się w każdej płaszczyźnie, ale w żadnej nie jest elitarny. Dobrym boksem na ogół toruje sobie drogę do obaleń, ale prognozuję, że w szermierce na pieści i kopnięcia nie będzie w stanie tak mocno zagrozić cały czas rozwijającemu się Wrzoskowi, aby ten stracił czujność zapaśniczą.

Podsumowując, Bajor zdoła raz lub dwa zamknąć Wrzoska na ogrodzeniu, ale nie będzie w stanie go przewrócić. A jeśli nawet tego dokona, to prędzej czy później Wrzosek wróci na nogi, tamże znajdując sposób na ustrzelenie Szymona.

Zwycięzca: Arkadiusz Wrzosek przez T/KO (1.47)
Pewność typu:


70,3 kg: Salahdine Parnasse (21-2) vs. Marcin Held (31-10)

Kursy bukmacherskie: Salahdine Parnasse vs. Marcin Held 1.13 – 6.00


Mocno będę tutaj trzymał kciuki za Marcina Helda, ale pojedynek ten nie zapowiada się dlań na spacerek, delikatnie rzecz ujmując. Owszem, Salahdine Parnass jeszcze nigdy w warunkach bojowych nie rywalizował z tak mocnym grapplerem, jakim jest tyszanin – szczególnie w wersji 5.0, świadom, że w dzisiejszym MMA trzeba w parterze szanować pozycję, nie przesadzając z ofensywą – wobec czego nie spadnie mi szczęka na podłogę, jeśli pretendent wykolei mistrza, ale… Będzie o to piekielnie ciężko.

W płaszczyźnie stójkowej karty powinien oczywiście rozdawać Francuz – jest znacznie szybszy, lepszy technicznie, ustawiony odwrotnie, mobilny. Na papierze jego dominacja stójkowa nie podlega dyskusji.

W parterze Held będzie oczywiście diablo niebezpieczny, ale pytanie brzmi – czy zdoła tamże utorować sobie drogę na górę, zabetonować mistrza? Będzie to niezwykle trudne zadanie, bo Parnasse jest szalenie śliski, trudny do złapania, utrzymania. Nieprzypadkowo rozdawał karty w walce na chwyty z Danielem Rutkowskim, Romanem Szymańskim czy Robertem Ruchałą, a nie był w stanie obalić go nawet Adrian Bartosiński.

Atutem reprezentanta Bastionu Tychy i Ankosu MMA powinien natomiast być plan na walkę. Jestem pewien, że Held nie będzie tutaj próbował udowadniać Parnasse’owi, że jest lepszy w taktycznej szermierce na pięści i kopnięcia. Nie – pójdzie do przodu, rozpuści ręce, spróbuje ograniczyć rywalowi miejsce, utrudnić kopnięcia, zamknąć go na ogrodzeniu, tam pracując nad obaleniem. Oddać trzeba Marcinowi, że tamże, tj. na siatce, potrafi przewracać na wiele sposobów, czasami bardzo kreatywnych. W ostateczności zostaje mu wciągnięcie rywala do gardy lub skręcenie się do jego nogi.

Natomiast chwytana gra Salahdine’a również stoi na wysokim poziomie. Przewaga Francuza na nogach może będzie większa niż przewaga Polaka w parterze, szczególnie jeśli mistrz skupi się w walce na chwyty przede wszystkim na obronie, kontroli, nie otwierając się na poddania, przetoczenia.

Na Francuzie będzie co prawda ciążyć większa presja – jest wszak wyraźnie faworyzowany – ale w poprzednich walkach udowadniał, że potrafi sobie z nią bardzo dobrze radzić.

Chętnie się pomylę, ale prognozuję, że lepszy kondycyjnie Parnasse pracą na nogach i dobrą obroną na siatce powstrzyma zapaśniczo-parterowe zapędy Helda, przeważając w stójce. Wygra przez TKO w mistrzowskich rundach.

Zwycięzca: Salahdine Parnasse przez T/KO (1.90)
Pewność typu:

Poniżej video-analizy wszystkich walk oraz podsumowanie.

PODSUMOWANIE

Walka / kursyTyp / pewnośćMetoda
Parnasse - Held
1.13 - 6.00
Parnasse
TKO
Wrzosek - Bajor
1.25 - 3.95
Wrzosek
TKO
Czyżewska - Vidal
1.16 - 5.20
Czyżewska
DEC
Chuzhigaev - Różański
1.32 - 3.40
Chuzhigaev
DEC
Kacprzak - Kazieczko
1.55 - 2.46
Kacprzak
SUB
Rusiński - Fadipe
1.75 - 2.08
Fadipe
DEC
Vrtacić - Gola
1.36 - 3.15
Vrtacić
TKO
Cervinsky - Wako Zabo
4.55 - 1.20
Wako Zabo
DEC
Moisa - Khizriev
1.82 - 1.99
Moisa
TKO

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button