
„Oświadczyłeś, że chcesz jeszcze jednego Czeczena?” – Adam Masaev rzuca wyzwanie Adrianowi Bartosińskiemu, ogłasza przejście do wagi półśredniej
Utalentowany Adam Masaev szybko odpowiedział na słowa Adriana Bartosińskiego, ogłaszając jednocześnie migrację do kategorii półśredniej KSW.
Nie trzeba było długo czekać na chętnego do wojaczki Czeczena reagującego na wypowiedzi Adriana Bartosińskiego po walce wieczoru gali KSW 113 w Łodzi.
Obroniwszy po trudnym boju pas – ubił w końcówce trzeciej rundy Muslima Tulshaeva – Bartos w wywiadzie udzielonym w klatce nawiązał do swojej zeszłorocznej porażki z Mamedem Khalidovem.
– Nie mogę przegrać z żadnym Czeczenem nigdy w życiu, więc musiałem wyrównać nas bilans na 1-1 – powiedział żartobliwie polski zawodnik, zapytany o problemy, jakie sprawił mu Tulshaev. – Zanim odejdę z KSW, chciałbym jeszcze zrobić ten bilans na 2-1 z Czeczenami.
Wydaje się, że Bartosowi w przytoczonej wyżej wypowiedzi mogło chodzić o rewanż ze wspomnianym Mamedem Khalidovem, którego zainteresowanie wcześniej nie ukrywał. I rzeczywiście – ze strony Czeczena napłynęła odpowiedź. Tyle że nie od niego samego, a od jego protegowanego Adama Masaeva, którego karierę prowadzi zresztą żona Mameda, Ewa.
Na Instagramie reprezentujący Francję 25-latek rzucił wyzwanie właśnie Adrianowi Bartosińskiemu, jednocześnie ogłaszając przejście do kategorii półśredniej.
– Witam wszystkich! – napisano w języku polskim na profilu Masaeva. – Adrian Bartosiński, właśnie obroniłeś pas i głośno oświadczyłeś, że chcesz jeszcze jednego Czeczena. Powiedziałeś, że masz bilans przeciwko Czeczenom — 1–1.
– No więc. Ja jestem tym Czeczenem. Jeśli chcesz zrobić 2–1, spróbuj zrobić to na mnie.
– Mój rekord to 11–0. Oficjalnie przechodzę do kategorii 77 kg. Po twoich słowach ta walka jest dokładnie tym, czego potrzebuje KSW i kibice.
– Powiedziałeś „Czeczeni” — ja jestem tutaj. Nie musisz nikogo szukać. Pukam do twoich drzwi jak głodny lew. I jestem gotów pożreć cię w klatce.
– Niech KSW zorganizuje tę walkę. Pokażę ci, jak wygląda prawdziwe 2–1.
– Jestem gotów w każdej chwili. Czekam na wasz telefon.
Adam Masaev zadebiutował w KSW w listopadzie, we wziętej w zastępstwie walce koncertowo demolując Macieja Kazieczkę – choć cieniem na jego występie położył się mocno przestrzelony limit wagi lekkiej. Tym niemniej, z uwagi na agresywny styl walki, srogie zapasy i smukłą sylwetkę nad Wisłą Czeczen został okrzyknięty mianem drugiego Khamzata Chimaeva.
Póki co Adam Masaev nie ma żadnego zaplanowanego pojedynku. Wiemy natomiast teraz, że w wadze lekkiej wojował już nie będzie, za cel obierając sobie pas mistrzowski dywizji półśredniej.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.







Przychodzi do KSW ma 1 walkę, nie robi wagi, nie walczył z nikim z 77. Z tego powodu niech pierwsza walka będzie walką o pas. Coś pięknego, ma to bardzo dużo sensnu. Bardzo wporządku w stosunku do mistrza, bardzo wporządku w stosunku do wszystkich ludzi z rankingu.
Przypadek jak z Gamrotem, gdy odchodził. Gdyby rzucili mu na ostatnią walkę zamiast ziółkowskiego kogoś z dołu rankingu, to jest win win. Bo Gamrot by odeszedł a KSW wciąż mogłby mówić, nie wiem czy Gamrot jest lepszy niż ziółkowski :-). Taki bezpieczny wariant gdzie wszyscy są zadowoleni.