UFC

Jalin Turner chce rewanżu! „Zdeklasowałem go w stójce tak, jak on miał mnie zdeklasować w grapplingu – czego nie uczynił”

Jalin Turner nie ma wątpliwości, że to jego ręka powinna była powędrować do góry w niedawnej walce z Mateuszem Gamrotem – i jest gotowy, aby udowodnić swoją wyższość w rewanżu.

Seria pięciu kolejnych zwycięstw Jalina Turnera – wszystkich przed czasem – dobiegła końca na początku marca w Las Vegas, gdzie odbyła się gala UFC 285. Tarantula zmuszony był wówczas uznać wyższość wchodzącego na zastępstwo za Dana Hookera Mateusza Gamrota, który w drodze do walki borykał się zresztą z licznymi problemami.

Po trzech rundach wyrównanej walki sędziowie niejednogłośnie wskazali na polskiego zawodnika. Amerykanin nie ma jednak wątpliwości, że werdykt ten sprawiedliwy nie był. Opowiedział o tym w najnowszym podcaście Seana O’Malleya, w którym wystąpił jako gość.

– Po obejrzeniu walki zdecydowanie uważam, że ją wygrałem – powiedział Jalin. – Jeśli jakkolwiek mógł „skraść” tę rundę, to wyłącznie poprzez kontrolę w jej końcówce. Jestem więc w stanie wyobrazić sobie, że z perspektywy sędziów mogło im to najbardziej zapaść w pamięci.

– Ale poza tym? Uciekał jak zły, wielokrotnie zraniłem go w stójce. Nie był w ogóle w stanie dotrzymać mi poziomu w stójce. Zdeklasowałem go w stójce tak, jak on miał mnie zdeklasować w grapplingu – czego nie uczynił.

Tarantula podkreślił, że pomimo porażki z Gamerem nabrał mnóstwo pewności siebie. Jest przekonany, że swoim występem udowodnił sobie samemu i całemu światu, że jest w stanie radzić sobie z najlepszymi grapplerami w kategorii lekkiej – a takowych w czubie dywizji nie brakuje.

Do akcji sklasyfikowany na 10. miejscu w rankingu wagi lekkiej Tarantula chciałby powrócić w lipcu przy okazji Międzynarodowego Tygodnia Walk. Zapytany o wymarzone zestawienie, długo się nie zastanawiał.

– Chcę powrócić do tej walki z Danem Hookerem – powiedział. – Złamał rękę, ale myślę sobie, że po ośmiu tygodniach powinien być zdrowy. Jeszcze ze dwa tygodnie na jakąś fizjoterapię i ruszaj dupę na treningi, żebyśmy się wyrobili na Międzynarodowy Tydzień Walk w lipcu.

Dan Hooker nie jest jednak jedynym zawodnikiem, na którego z bitewną żądzą w oku spogląda Jalin Turner. Podobnie bowiem rzecz ma się też z… Mateuszem Gamrotem!

– Też chciałbym to powtórzyć – powiedział Turner. – Dajmy mu cały obóz przygotowawczy i możemy zrobić walkę wieczoru UFC Fight Night.

Szanse na rewanż wydają się jednak w tym momencie iluzoryczne. Okupujący 7. miejsce w rankingu wagi lekkiej Polak celuje bowiem w wyżej sklasyfikowanych przeciwników. Do akcji chciałby powrócić wczesną jesienią.

Cała rozmowa z Jalinem Turnerem poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – DO 100, 200 i 300 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button