UFC

„Gdybym go wtedy spotkał, upie*doliłbym mu łeb” – Smith opowiedział, jak Bilzerian i Cerrone przesadzili jego matkę i żonę podczas gali UFC

Najbliżsi Anthony’ego Smitha nie mieli łatwej przeprawy, oglądając w 2019 roku przy oktagonie jego mistrzowskie starcie z Jonem Jonesem – nie tylko z powodu Bonesa…

Niecodzienną historię, zdecydowanie niestawiającą w dobrym świetle Donalda Cerrone i milionera Dana Bilzeriana, opowiedział w najnowszej odsłonie podcastu Believe You Me Anthony Smith.

Wszystko wydarzyło się w marcu 2019 roku, gdy Lwie Serce walczył o tytuł mistrzowski wagi półciężkiej UFC z Jonem Jonesem.

– Nigdy nie opowiadałem o tym publicznie – rozpoczął opowieść Anthony. – Powiedziałem o tym kiedyś grupie przyjaciół, ale nigdy publicznie. Tylko dlatego, że nie chciałem upokarzać mojej mamy, więc… Ale skoro jej tutaj teraz nie ma, to opowiem tę jebaną historię.

– To była walka z Jonem Jonesem. Byłem już w oktagonie… Gdy walczysz o pas, dają ci masę biletów bardzo blisko oktagonu. Moja mama, moja żona, mama mojego menadżera i jeszcze ze dwie osoby z mojej grupy siedziały w pierwszym rzędzie. Bardzo blisko. W sekcji Dany (White’a).

– Jestem już w oktagonie, a gdy to wszystko się wydarzyło, Jon Jones akurat zmierzał do oktagonu… A zatem Dan Bilzerian i jeden zawodnik… Tak, to był Donald Cerrone, bo często się razem trzymają i zresztą spodziewałem się, że ludzie się domyślą, że chodzi o niego. Zabrzmi, jakbym napierdalał na Donalda, co w sumie trochę zrobię, więc…

– Przyszli razem i chcieli usiąść i oglądać walkę, ale byli najebani. Napierdoleni jak sam skurwysyn. Ludzie ode mnie powiedzieli im, że te miejsca należą do nich. Moja mama nie zna Dana Bilzeriana, ani Donalda Cerrone. Moja żona wie, kim jest Donald, ale nie zna go. I nie zna też tego małego dupka w obcisłej koszulce i paradnej czapce. Nie wie, że to milioner. Wiedziała tylko, że miejsca, na których siedzą, należą do nich, i zaraz będzie oglądać syna walczącego o pas mistrzowski.

– Dan Bilzerian i Donald Cerrone usunęli po prostu moją mamę i moją żonę z ich siedzeń, podczas gdy ja miałem za chwilę walczyć z Jonem Jonesem. Byłem wkurwiony na maksa. Gdybym wtedy spotkał Dana Bilzeriana – bo o wszystkim dowiedziałem się dopiero, gdy zszedłem do szatni po walce – upierdoliłbym mu łeb. Taki byłem wściekły.

– Kłócili się tam, zachowywał się jak kutas. Skończyło się tak, że przesunęli cały pierwszy rząd, żeby moja mama nadal mogła być blisko oktagonu. Donald i Dan Bilzerian z jakiegoś cholernego powodu ubzdurali sobie akurat te konkretne miejsca.

– Dan siedział obok mojej mamy, a potem w trakcie walki zaczął oglądać porno na telefonie. W trakcie walki! Siedzi tam i ogląda porno. Moja mam czuła się cholernie niekomfortowo. To spokojna, nieśmiała pani. Była to więc dla niej męka.

Lwie Serce przyznał natomiast, że nigdy nie poruszył tego tematu ani z Donaldem Cerrone, ani z Danem Bilzerianem.

Przytoczony fragment poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 3

  1. Ale śmiecie z naciskiem na Dana. Mam nadzieję że UFC wyciągnęło konsekwencje z takiego buractwa i chamstwa. Dlaczego nie zgłosili tego ochronie? Absolutnie nie powinno być miejsca na takie rzeczy. Wyobrażacie sobie jakby do jakiś bliskich np Janka tak podbili? Myślę że Polacy by tak łatwo nie odpuścili i jeszcze zrobili zadymkę :D

Dodaj komentarz

Back to top button