UFC

„Ja robiłem całą noc fotki, on wylądował w szpitalu” – Gaethje podskubał Poiriera, w TOP 5 dywizji Oliveirę umieścił na 3. miejscu

Justin Gaethje wskazał czołową piątkę wagi lekkiej UFC, mistrza Charlesa Oliveirę umieszczając dopiero na trzecim miejscu.

Justin Gaethje nie słynął nigdy z gryzienia się w język, nawet jeżeli jego opinie odbiegały od tych najpopularniejszych. Nie inaczej było, gdy w wywiadzie udzielonym UFC zapytano go o czołową piątkę dywizji lekkiej.

– Trzeba chyba na pierwszym miejscu umieścić Charlesa Oliveirę, bo jest mistrzem – powiedział Justin. – Nie jest jednak najlepszy w tej dywizji. Mogę wam to zagwarantować. Nadal ma w sobie gotowość do kapitulacji i nie jest ona nawet jakoś szczególnie głęboko ukryta. Ale umieszczę go na pierwszym miejscu.

– (Dustin) Poirier na drugiej pozycji. Ja na trzeciej.

– (Beneil) Dariush czwarty i (Michael) Chandler piąty.

Zadumawszy się jednak przez chwilę, Highlight zdecydował się na relegację brazylijskiego mistrza na trzecią pozycję.

– Takie jest moje miejsce w tej chwili – powiedział. – Dustin Poirier mnie pokonał, więc nie umieszczę siebie nad nim. Od Charlesa Oliveiry jestem lepszy. Więc będzie ostatecznie Dustin Poirier, potem ja i dalej Charles Oliveira. Potem Dariush i Chandler.

Justin Gaethje i Dustin Poirier zmierzyli się w kwietniu 2018 roku. Po wyniszczającej walce Luizjańczyk znokautował wówczas Arizończyka w czwartej rundzie zawodów.

– Tylko ja i Poirier wiemy… – nawiązał do tamtej walki Gaethje. – Pokonał mnie tamtego wieczoru, ale to ja rozdawałem wtedy zdjęcia przez całą noc. Zrobiłem z tysiąc zdjęć tamtej nocy po walce, a on był w szpitalu. Nie mógł się poruszać przez miesiąc, więc… Jestem gotowy, żeby odzyskać tę walkę.

Nie rozmija się z rzeczywistością Justin Gaethje, bo kilka miesięcy temu sam Dustin Poirier przyznał, że w żadnej walce w karierze nie doznał większych obrażeń niż właśnie w tej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

– Gdy walczyłem z Justinem Gaethje w Arizonie, naderwał częściowo mój mięsień czworogłowy, więc tak naprawdę nie byłem w stanie chodzić – powiedział Dustin w programie First We Feast. – Później chyba z powodu lotu na dużej wysokości moja noga tak mocno opuchła, że nie byłem w stanie zgiąć jej w kolanie.

– Poruszałem się więc, jakbym zamiast nogi miał wielką kiełbasę. Ciągnąłem ją za sobą, nie mogłem nią ruszyć. Cała czerwona. To naprawdę bolało.

Zapytany natomiast, czy w czołowej piątce wagi lekkiej nie widzi Conora McGregora, Amerykanin postawił sprawę jasno.

– Nie – odparł. – Nie. Conor ma w tej dywizji jedno zwycięstwo. Jedno zwycięstwo w karierze.

Niewidziany w akcji od zeszłorocznej porażki z Khabibem Nurmagomedovem Justin Gaethje powróci do oktagonu 6 listopada, w ramach nowojorskiej gali UFC 268 krzyżując pięści z Michaelem Chandlerem.

Całe nagranie poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button