UFC

„To dobry człowiek” – Yoel Romero o Robercie Whittakerze

Yoel Romero skierował kilka ciepłych słów pod adresem swojego dwukrotnego pogromcy Roberta Whittakera, nie pozostawiając też wątpliwości, kogo widzi w roli pretendenta do pasa.

W ostatnich dniach przez kategorię średnią przeszedł prawdziwy tajfun – a to za sprawą poświęconej jej sobotniej gali UFC 234 w Melbourne, która zamiast rozjaśnić sytuację w 185 funtach, doprowadziła do nie lada chaosu.

Z walki wieczoru zmuszony bowiem był wycofać się mistrz Robert Whittaker, który – jak się właśnie okazało – do akcji wróci dopiero w okolicach czerwca lub lipca. Rzecz jednak w tym, że status Kelvina Gasteluma jako pierwszego pretendenta do pasa nie jest już taki pewny – wszystko dlatego, że starcie o złoto obiecano też przed galą zwycięzcy konfrontacji Israela Adesanyi z Andersonem Silva. I pokonawszy Brazylijczyka, Nigeryjczyk chce, aby umowy dotrzymano.

Całe zamieszanie aktywnie komentowali czołowi średni, a wśród nich także i uchodzący za największy postrach dywizji Yoel Romero. Żołnierz Boga przemycił kilka wpisów pod adresem roszczącego sobie prawo do walki o tytuł Israela Adesanyi, sugerując, że chętnie stanąłby na jego drodze.

Teraz natomiast zapytany przez jednego fanów, Kubańczyk zabrał też głos na temat Roberta Whittakera, z którym dwukrotnie wojował, obie walki kończąc na tarczy. Przy okazji przedstawił też swoją wizję rozgrywki mistrzowskiej w 185 funtach.

To dobry człowiek i cieszę się, że jest zdrowy. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia i czekam na jego walkę z Kelvinem #iluhju – Peoples Champ

Sklasyfikowany na 1. miejscu w rankingu wagi średniej Yoel Romero powalczy o utrzymanie swojej pozycji w starciu z Paulo Costą, które uświetni zaplanowaną na 27 kwietnia w Miami galę UFC on ESPN 3.

*****

„Nie był w stanie skończyć 43-letniego Andersona” – Kelvin Gastelum o Israelu Adesanyi i jego mistrzowskich planach

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button