UFC

Zirytowany Sean Strickland grozi zwakowaniem pasa mistrzowskiego i odejściem z UFC: „Cholernie kusząca myśl”

Czyżby w kategorii średniej UFC miało niebawem zapanować bezkrólewie? Na taki scenariusz mogą wskazywać najnowsze deklaracje Seana Stricklanda.

Kończy się cierpliwość mistrzowi wagi średniej UFC Seanowi Stricklandowi. Niekontent z warunków finansowych proponowanych mu za pierwszą obronę drugiego panowania w 185 funtach, Amerykanin rozważa ustąpienie z tronu.

W czwartek Tarzan opublikował na platformie X serię wpisów, w których nie wykluczył zwakowania pasa mistrzowskiego w poszukiwaniu większych wypłat poza organizacją UFC.

– Będę szczery – napisał. – Jeśli sytuacja w UFC się nie zmieni, to mam już tego trochę dość.

– McGregor dostaje 30 milionów za walkę przez 30 sekund, a nam nie chcą zapłacić nawet ułamka tej kwoty.

– Rozważam przejście do 205 funtów, odbębnienie kontraktu i bitkę z Jake’iem Paulem. To brzmi dobrze.

– Po prostu jest ciężko… McGregor – 30 milionów. Jakiś marny bokser – 15 milionów.

– Myśl o tym, żeby zrzec się pasa, przejść do 205 funtów, wypełnić szybko kontrakt i walczyć z Jake’iem, by zarobić pieniądze, jakie zarabiają ci goście, jest cholernie kusząca.

– Po prostu obraźliwym jest, ile zarabia McGregor i jacyś marni bokserzy… Mogę siedzieć tutaj, harować w wadze średniej, zajeżdżać się robieniem 185 funtów albo po prostu przejść wyżej, wypełnić kontrakt i zgarnąć grubą kasę za walkę z Paulem… Wróć – za zlanie Paula.

Sean Strickland nie był widziany w akcji od maja, gdy zadał faworyzowanemu Khamzatowi Chimaevowi pierwszą w karierze porażkę, odzyskując tytuł mistrzowski, który dwa lata wcześniej stracił na rzecz Dricusa Du Plessisa.

Od dłuższego czasu Amerykanin znajdował się na kursie kolizyjnym z Nassourdinem Imavovem, przyznając niedawno, że rewanż jest bliski finalizacji. Zastrzegł jednak, że warunki finansowe muszą się zgadzać. Najwyraźniej jednak się nie zgadzają.

Poniżej analiza potencjalnych walk Roberto Soldicia z Top 15 wagi półśredniej.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button