UFC

Zetnie go axe kickiem? Alexander Volkanovski zareagował na buńczuczne zapowiedzi Armana Tsarukyana

Rozdający karty w dywizji piórkowej UFC Alexander Volkanovski chętnie powita w szeregach 145 funtów przebąkującego o migracji tamże Armana Tsarukyana.

Mistrz wagi piórkowej Alexander Volkanovski zabrał głos na temat potencjalnego zejścia do 145 funtów czołowego lekkiego Armana Tsarukyana oraz zapowiedzi Ormianina, który obwieścił, że skończy Australijczyka opadającym kopnięciem.

Volk już w sobotę stanie do obrony pasa, w walce wieczoru gali UFC 325 w Sydney mierząc się w rewanżu z Diego Lopesem.

Australijski mistrz od dłuższego czasu nie ukrywał zainteresowanie zestawieniami z niepokonanym Movsarem Evloevem czy idącym jak burza Leronem Murphym – spekuluje się, że obaj zmierzą się w marcu w eliminatorze w Londynie – ale może okazać się, że do rozgrywki o tron wagi piórkowej dołączy też wspomniany Arman Tsarukyan.

Goszcząc u Ariela Helwaniego, Ormianin stwierdził, że jeśli nie dostanie pojedynku o tytuł mistrzowski w 155 funtach, ruszy na podbój dywizji piórkowej. Zdradził, że dokonał już wszelkich obliczeń wspólnie z trenerem, z których jednoznacznie wynika, że może zrobić limit kategorii piórkowej.

Podczas konferencji prasowej w Sydney Volkanovski został zapytany o potencjalną migrację Tsarukyana.

– Uwielbiam wyzwania – powiedział. – Stanowiłby oczywiście duże wyzwanie, gdyby był w stanie zejść niżej. Z całą pewnością to byłoby trudne wyzwanie. To samo z Movsarem. Też jest mocny. Nawet z perspektywy zapaśniczej chciałbym się sprawdzić.

– Jeśli spojrzeć na moje dziedzictwo, to taki Movsar byłby świetny. Oczywiście wiem, że mam w ten weekend robotę do wykonania. Ktokolwiek to jednak nie będzie, będę zadowolony, no ale Movsar, Lerone… Niesamowite rekordy. Albo i Arman, gdyby rzeczywiście miał zejść. To byłoby wyzwanie. To byłoby coś!

– Ale, wiecie, czuję, że moja defensywa zapaśnicza jest całkiem niezła, więc… To na pewno byłaby dobra walka.

Volkanovski odniósł się do wypowiedzi Tsarukyana, który stwierdził, że gdyby doszło do ich walki, „po prostu ustrzeliłby Australijczyka opadającym kopnięciem”.

– Opadającym kopnięciem, tak po prostu? – roześmiał się Alex. – Ok. Kto byłby największym wyzwaniem? Pewnie właśnie Armany i Movsary. Będą oczywiście… Mówi, że potraktuje mnie axe kickiem, ale wiadomo, że pójdzie w zapasy.

– No ale lubię gościa. Jest zabawny. Ta jego trasa medialna była niesamowita. To kolejny gość, z którym chętnie bym pogotował. No ale jeśli doszłoby do naszej walki, to moja defensywa zapaśnicza jest solidna. A jeśli o tym zapomną, to im przypomnę.

Alex Volkankvski vs. Arman Tsarukyan - kto wygrałby?

Poniżej 5 najważniejszych wniosków z UFC 324.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button