KSWPolskie MMA

Wilson Varela zaliczył ciężki nokdaun, ale potem poddał Mariana Ziółkowskiego na KSW 122

Z bardzo dalekiej podróży powrócił Wilson Varela, który w końcówce pierwszej rundy poddał Mariana Ziółkowskiego na KSW 122.

Wilson Varela (14-8) pomimo gigantycznych tarapatów skończył w rewanżu Mariana Ziółkowskiego (26-12-1) podczas gali KSW 122 w Rzeszowie.

Od jaba rozpoczął Marian. Kopnięcie na kopnięcie. Dobry kros Polaka po lewych. Kopnięcia Vareli. Przeszyły ciosy Francuza powietrze. Soczysty jab Mariana, lowking wewnętrzny Wilsona.

Przepiękna kombinacja 1-2 Ziółkowskiego w kontrze na lowking Vareli! Runął na deski jak długi Francuz, podczas gdy Polak rzucił się za nim! Jednak Marian nie był w stanie dobić przeciwnika – nie wyprowadził nawet uderzenia? – ostatecznie zagnieżdżając się w jego gardzie.

Golden Boy trzymał ciasno rywala, ale Varela potraktował go kilkoma ostrymi łokciami z pleców. Na głowie polskiego zawodnika pojawiła się krew. Aktywność Ziółkowskiego była jednak niska. W końcu zrzucił z góry łokieć.


PEŁNE WYNIKI KSW 122 – TUTAJ


Francuz cały czas straszył Polaka skręcaniem się do balachy, ale jego starania były neutralizowane. Do czasu jednak. W końcu wybrał rękę warszawiaka, atakując z pasją! Ziółkowski podniósł pozycję, próbując zrzucić rywala, wydostać rękę, ale nie był w stanie! Poddał walkę!

Wilson Varela powrócił w ten sposób na zwycięskie tory po dwóch z rzędu porażkach.

Dla Mariana Ziółkowskiego była to czwarta przegrana w pięciu ostatnich występach.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button