Wyniki UFC FN: Brian Ortega rozbił na pełnym dystansie Chan Sung Junga

W starciu wieńczącym galę UFC Fight Night w Abu Zabi kapitalnie dysponowany Brian Ortega zdeklasował Chan Sung Junga.

W walce wieczoru gali UFC Fight Night w Abu Zabi – piekielnie ważnej dla układu sił w kategorii piórkowej – Brian Ortega (15-1) w świetny stylu pokonał faworyzowanego Chan Sung Junga (17-6).

Jung rozpoczyna ostro z kombinacją, ale pruje powietrze. Soczysty lowking Ortegi. Podobny Junga. Obaj cierpliwie. Koreańczyk czai się na kontry, nie oddaje pola, czeka na atak Amerykanina.

Ortega odrobinę mobilniejszy, hasa do boków. Od czasu do czasu zmienia ustawienie na odwrotne. Inkasuje lowkinga. Trafia ładnym prawym prostym z odwrotnej pozycji, dokłada jaba na korpus. Lowking Amerykanina. Odpowiedź takim samym Koreańczyka. Prawy prosty Ortegi działa dobrze, znów trafia z przedniej ręki.

Niskie kopnięcia Briana. Jung odpowiada w końcu dobrym krosem, ale inkasuje kolejne niskie kopnięcie. Śliczny bezpośredni prawy sierp Amerykanina. Połowa rundy za nami.

Ortega nadal okopuje wykroczną nogę Zombiego, trafiając też jabem. Jung aktywnością nie grzeszy, czeka na dogodna okazję do kontry. Trafia prostym na korpus, ale inkasuje dwa ciosy od Amerykanina. Ładny lowking Koreańczyka, ale jest odpowiedź krosem Ortegi. Piękny lewy sierp Amerykanina w kontrze na kopnięcie na korpus! Poprawia! Jung przetrwał, ale wyraźnie odczuł te uderzenia.

W końcu Koreańczyk dobrze skontrował ciosy rywala ciasnymi sierpami. Ortega zaskoczył go jednak kopnięciami na korpus i na głowę. Dobra runda w wykonaniu powracającego po prawie dwóch latach Ortegi.




Taktyczny pojedynek od początku drugiej rundy trwa w najlepsze. Dużo kiwek, przyruchów, zmyłek z obu stron. Lowkingi z jednej i z drugiej strony. W końcu Koreańczyk rozpuszcza ręce – kilka ciosów zblokowanych, ale 1-2 doszły celu. Ładna kontra prawym Junga.

Ortega wraca do klasycznej pozycji, ale inkasuje lowkinga i zmienia ustawienie na odwrotne. Amerykanin próbuje obalenia, ale Koreańczyk bardzo dobrze się broni, utrzymując walkę w obszarze kickbokserskim. Ortega markuje obalenie – i trafia soczystym sierpem. Ładna kombinacja Junga dochodzi szczęki Ortegi.

Amerykanin szuka kopnięcia na korpus i na kolano – bez większych sukcesów. Kapitalna akcja Junga, który zaskakuje Ortegę podbródkiem w kombinacji. Amerykanin odpowiada middlekickiem.

Nierpawdopodobny obrotowy łokieć w wykonaniu Ortegi! Jung okrutnie naruszony! Amerykanin rzuca się za nim, szukając skończenia! Bomby z góry! Koreańczyk w opałach! Przetrwał, wraca na nogi! Tam inkasuje kolejne ciosy, ale… Odpowiada! Ortega wstrząśnięty, ale tylko odrobinę! Cofa się, następnie jednak – widząc, że Jung nadal nie doszedł do siebie – ponawiając atak. Wpada w klincz, przewraca rywala, kończąc rundę na górze.

Lowking na otwarcie trzeciej rundy autorstwa Koreańczyka. Kolejny. Odpowiedź niskim kopnięciem Ortegi. Szybki prosty Amerykanina, poprawka sierpem, który również dochodzi. Soczysty prawy Junga, ale Ortega odpowiada okrężnie na korpus, poprawiając następnie lowkingiem. Szuka kopnięcia hakowego, ale nie trafia.



Połowa trzeciej rundy. Ładny kros ląduje na schabach Junga. Ten odpowiada kombinacją, ale ciosy nie weszły czysto. Kontra na kopnięcie Ortegi już doszła celu. Prosty na prosty. Jab Amerykanina z odwrotnej pozycji działa bardzo dobrze. Amerykanin poprawia krosem na korpus.

Brian wyraźnie się rozkręca. Szachuje rywala kiwkami zapaśniczymi, kopie lowkingami, korzysta z prostych. Jung nie ma pomysłu na przedarcie się przez defensywę Amerykanina. Trafia lowkingiem, ale inkasuje potężnego sierpa. W ostatnich sekundach rundy trzeciej T-City próbuje obrotowego łokcia, ale inkasuje mocną kontrę prawym. Na koniec trafia jednak frontalem na szczękę Junga.




Do rundy czwartej Zombie wychodzi z mocnym postanowieniem poprawy, jest agresywniejszy. Nie znajduje jednak sposobu na dobranie się rywalowi do skóry. Inkasuje sierpy, proste – ale nadal naciera. Aktywności wiele jednak nie ma.

Kopnięcia Amerykanina dochodzą celu. Ortega szuka obalenia, rzuca rywala na ogrodzenie, a tam trafia potężnym prawym. Wracającego na nogi Koreańczyka traktuje jeszcze łokciem, mocno rozbijając i rozcinając mu łuk brwiowy. Sędzia Łukasz Bosacki przerywa na chwilę walkę, aby lekarz obejrzał rozcięcie Junga. I mamy wznowienie.

Koreańczyk nadal naciera, ale nie wyprowadza wielu uderzeń. Ortega jest aktywniejszy, skuteczniejszy. Trafia prostymi, sierpami, kopnięciami na korpus i nogi, dystansuje kopnięciami na kolano. W końcówce próbuje jeszcze obalenia, ale Jung utrzymuje się na nogach.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

Jung próbuje wywierać presję od pierwszych sekund piątej rundy, ale Ortega dobrze pracuje na nogach, nie daje się ustawiać, balansuje. Regularnie smaga też Koreańczyka soczystymi prostymi i kopnięciami. Czai się też na kontry, strasząc również Junga zejściami do nóg.

Połowa ostatniej rundy za nami. Krosy na głowę i korpus walczącego z odwrotnej pozycji Ortegi dochodzą celu. Okolicznościowo jakiś sierp Junga trafia, ale szczęka Amerykanina nie do skruszenia. Jung nadal jednak nie grzeszy aktywnością, obawiając się kontr i obaleń. Bez pomysłu na przełamanie świetnie dysponowanego rywala. Tu i ówdzie szuka kombinacji, ale wtedy Ortega wpada w niego, zagrażając mu obaleniem.

W ostatnich sekundach Jung notuje kilka sukcesów, ale Ortega odpowiada prostymi, hasając do lewej i prawej.

Werdykt był formalnością. Wszyscy sędziowie wskazali na zwycięstwo Briana Ortegi w stosunku 3 x 50-45. Tym samym Amerykanin najprawdopodobniej utorował sobie drogę do starcia z mistrzem wagi piórkowej Alexandrem Volkanovskim.

*****

UFC FN: Ortega vs. Jung – wyniki i relacja

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

2 Comments

  1. rajterllc

    18 października 2020 at 07:35

    @Bartek, co to za typ w walce wieczoru był? Proszę się z tego wytłumaczyć!
    Żartuje rzecz jasna ;p Sam byłem niesamowicie zaskoczony tym jak dysponowany w stójce był Ortega

  2. bulizzor

    18 października 2020 at 15:17

    Ortega 2.0 – zjawiskowy występ.
    Btw Co ten Zombie tak przez cały pojedynek pociągał nosem? Zakatarzony był?

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply