(VIDEO) Yanez przetrwał trudne chwile w pierwszej rundzie, w drugiej znokautował Costę

Adrian Yanez potwierdził nie lada talent, ubijając Randy’ego Costę.

W starciu otwierającym karę główną gali UFC Fight Night w Las Vegas Adrian Yanez (14-3) po trudnej pierwszej rundzie w drugiej rozbił Randy’ego Costą (6-2).




Costa rozpoczął zawody znacznie lepiej, będąc wyraźnie aktywniejszym. Po każdej niemal akcji atakował kopnięciami na głowę z obu nóg. Kilka razy ześlizgnęły się one po głowie Yaneza. Ten szukał kontr, ale miał poważne problemy ze znalezieniem sobie okazji. Trafił natomiast kilka razy kopnięciem na kolano.




W płaszczyźnie pięściarskiej to Costa zdecydowanie rozdawał karty. Balansował, świetnie pracował na nogach, atakował w drugie tempo, raz za razem smagając rywala ślicznymi prostymi. Twarz Yaneza była już mocno porozbijana. Jednak z czasem Adrian zaczął dochodzić do głosu. Okopywana wykroczna noga Costy sprawiała mu coraz więcej problemów. Yanez podkręcił tempo, zmuszając rywala do oddawania pola. Porozbijał mu twarz prostymi i kontrami, nie zapominając o kopnięciach na uszkodzoną najprawdopodobniej lewą nogę Costy.

W drugiej odsłonie przewaga Yaneza wyraźnie wzrosła. Wywierał mocną presję, ustawiają sobie rywala seriami ślicznych jabów, po których tu i ówdzie dokładał krzyżowe czy kopnięcia. Aktywność coraz bardziej zmęczonego Costy słabła z sekundy na sekundę. Śliczne, wyprowadzane przez sygnalizacji, świetnie przygotowywane kiwkami proste coraz częściej dosięgały jego szczęki.



Yanez w końcu trafił naruszonego już Costę śliczną kombinacją ciosów na korpus z podbródkiem. Costa osunął się na deski, czekając na wyrok. Zasłonił tylko głowę, próbując balansować, podczas gdy Yanez zasypał go kanonadą uderzeń, zmuszając sędziego do przerwania zawodów.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN




Dla Adriana Yaneza jest to już trzecie zwycięstwo z rzędu przez nokaut pod sztandarem UFC, które mocno zbliża go do rywalizacji z szeroką czołówką kategorii koguciej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Historia zatacza koło – analiza klęski Conora McGregora

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply