
UFC Sacramento: Hernandez vs. Rodrigues – wyniki i relacja na żywo od 23:00
Wyniki i relacja na żywo z gali UFC Fight Night: Hernandez vs. Rodrigues, która odbyła się w Sacramento.
W walce wieczoru skazywany na porażkę Gregory Rodrigues (20-6) pokonał na pełnym dystansie i mocno rozbił Anthony’ego Hernandeza (15-4). Pełna relacja z pojedynku – tutaj.
W co-main evencie gali UFC Fight Night w Sacramento Viotr Petrino (15-2) po bezbarwnym długimi fragmentami widowisku pokonał Sergeya Spivaka (18-7).
Początek walki należał do wyraźnie szybszego Petrino, który zdzielił biernego Spivaka kilkoma mocnymi lowkingami. Z czasem jednak Mołdawianin odgryzł się prostymi, które wyraźnie odczuł Brazylijczyk. Szybko jednak Petrino ostudził animusz rywala, trafiając middlekickami, kolejnymi lowkingami. Nos Spivaka był już zakrwawiony. Mołdawianin zdecydowanie nie zachwycał aktywnością, ani obroną przed lowkingami.
Na początku rundy drugiej Petrino poszedł po chaotyczne nieco obalenie. Początkowo Spivak dobrze się wybronił, ale ostatecznie znalazł się na plecach, z rywalem w gardzie. Kompletnie bierny, inkasował sporo uderzeń od Brazylijczyka z góry. Petrino w końcu z dziecinną łatwością przedarł się do dosiadu. Zrzucał uderzenia, podczas gdy Spivak pojęcia nie miał, jak się wydostać. Zaczął oddawać plecy, za które tak nieporadnie próbował wpiąć mu się Petrino, że… Skończył z twarzą na deskach, zrzucony paradnie. Runda druga dobiegła jednak końca, zanim Spivak zdążył zrobić cokolwiek znaczącego.
Miał swoje momenty Spivak na początku odsłony numer trzy, trafiając mocno, ale nie był w stanie powstrzymać zapaśniczych zapędów Petrino, który męczył go następnie przy siatce. Mołdawianin na dwie minuty przed końcem walki zdołał się wyswobodzić, ale oddychał już rękawami. Paliwa w baku nie został też zresztą wiele Petrino. Brazylijczyk był jednak skuteczniejszy, szczególnie pod kątem lowkingów.
Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie Vitora Petrino w stosunku 3 x 30-27. Bilans Brazylijczyka w wadze ciężkiej wynosi teraz 4-0.
Dla Sergeya Spivaka była to trzecia przegrana w ostatnich czterech występach.
Romana Dolidze (15-6) już w pierwszych sekundach walki wciągnął do gardy brylującego w obszarze chwytanym Reiniera de Riddera (22-4), polując na ataki na nogi – skrętówki, balachy. Holender świetnie jednak się bronił, kręcił, a jednocześnie zrzucał okolicznościowo uderzenia z góry.
W pewnym momencie gdy zasypał Gruzina gradem ciosów, wydawało się, że sędzia zaraz przerwie pojedynek. Jednak w ostatniej chwili Dolidze zaczął się kręcić, uciekając spod topora. Nie na długo jednak, bo de Ridder powstrzymał jego próby ataków na nogi, przedzierając się do dosiadu, a następnie rozciągając rywala na brzuchu. Zrzucił kanonadę uderzeń, zmuszając sędziego do przerwania walki.
Instinto finalizador de Reinier de Ridder 🚨
Termina la pelea con lluvia de golpes en el primer round 🙌🏻#UFCSacramento | Ver en vivo por @PPlusDeportes pic.twitter.com/pLbXykiK3r
— UFC Español (@UFCEspanol) August 23, 2026
Tym samym Reinier de Ridder udanie zadebiutował w wadze półciężkiej, jednocześnie powracając na zwycięskie tory po dwóch porażkach.
Dla Romana Dolidze była to trzecia z rzędu przegrana.
Kapitalnie pracujący łokciami MarQuel Mederos (12-1-1) zadał pierwszą w karierze porażkę przez nokaut Masonowi Jonesowi (18-3). Szczegóły – tutaj.
W pojedynku otwierającym kartę główną pomiędzy debiutującymi w organizacji ciężkimi Anthony Wint (8-0) poddał w pierwszej rundzie Terrance’a Chatmana (5-2).
W stójce nie działo się wiele. Zawodnicy spróbowali pojedynczych uderzeń, Wint dziwacznego, przerwanego w połowie, kopnięcia.
Wint spróbował obalenia, ale Chatman dobrze się bronił. Gdy jednak Wint zszedł rywalowi do nogi, przeniósł walkę do parteru. Tam szału nie stwierdzono. Wint musiał bronić się przed kimurą – i wybronił się, choć w pewnym momencie wydawało się, że może mieć problemy. Wint z czasem zaatakował trójkątem rękami. Chatmat nie klepnął, prawdopodobnie poszedł spać.
🛑 ASÍ SE DEBUTA EN UFC 🛑
Impecable actuación de Anthony Wint para dormir a su rival en el primer round ⚠️#UFCSacramento | Estamos en vivo por @PPlusDeportes pic.twitter.com/b4bIlKQXTu
— UFC Español (@UFCEspanol) August 23, 2026
W starciu wieńczącym kartę wstępną gremialnie skreślany Jamall Emmers (23-8) znokautował w pierwszej rundzie Lerryana Douglasa (14-6). Pełna relacja z walki i nagranie skończenia – tutaj.
Shamil Gaziev (15-3) ciężko znokautował nonszalancko walczącego Kennedy’ego Nzechukwu (14-7-1). Relacja z walki i nagranie nokautu – tutaj.
Nie działo się wiele w pierwszej rundzie walki Nasrata Haqparasta (18-7) z Chrisem Padillą (18-6-1). Nikt tempa nie forsował. Amerykanin polował na okolicznościowe kopnięcia – na korpus i na nogi, być może próbując powtórzyć to, co z Afgańczykiem zrobił Quillan Salkilld. Haqparast szukał swojej firmowej lewicy i middlekicków. W samej końcówce Afgańczyk zdzielił Amerykanina dobrymi, mocnymi uderzeniami.
W drugiej odsłonie Padilla podkręcił nieco tempo, skutecznie atakując kopnięciami na kolano i na korpus. Haqparast starał się opędzać od agresora lewicą i okolicznościowymi middlekickami, unikając za wszelką cenę klinczu, ale miał problemy. Jednak w końcówce rundy zdzielił Padillę kilkoma soczystymi lewymi krzyżowymi.
Przez kilka pierwszych minut runda trzecia wyglądała podobnie. Nikt nie był w stanie wypracować sobie wyraźnej przewagi. Wydawało się natomiast, że Haqparast jest odrobinę aktywniejszy. W pewnym jednak momencie przeszarżował i wyłapał srogi prawy szpadlowy, lądując na deskach. Padilla rzucił się za naruszonym rywalem z uderzeniami, łokciami, ale Haqparast przetrwał i wrócił na nogi. Był jednak nadal wstrząśnięty, inkasując łokcie, kolana. Padilla zaatakował w pewnym momencie trójkątem rękami w stójce. Złapał ciasno, a następnie, cały czas trzymając, cisnął Afgańczykiem o deski. Rozbrzmiała syrena kończąca walkę – i wtedy okazało się, że Haqparast jest nieprzytomny. Sędzia przerwał walkę, orzekając techniczne poddanie.
🤯 Il l'endort juste à la fin du combat !
Chris Padilla s'impose par soumission au troisième round📺 Regardez les prélims de l’#UFCSacramento EN DIRECT sur UFC Fight Pass pic.twitter.com/g6GMDgaijM
— UFC France (@UFCFRA) August 22, 2026
Bilans Chrisa Padilli w UFC wynosi teraz 5-0-1. Dla Nasrata Haqparasta była to druga porażka z rzędu.
Kowadłoręki Marcio Barbosa (19-2) znokautował Ryana Kuse’a (9-3) lewym sierpem w pierwszej rundzie. Pełna relacja z walki i nagranie nokautu – tutaj.
Gauge Young (11-4) mocno porozbijał w pierwszej rundzie walki debiutującego w oktagonie i wchodzącego na zastępstwo Stana Dorsainvila (6-0), będąc wyraźnie szybszym w półdystansie, gdzie notorycznie dosięgał rywala kombinacjami. Okopywał też wykroczną nogę Dorsainvila. Debiutant w pewnym momencie zaliczył nawet deski, a raz uratował go sędzia, który przerwał na kilka sekund walkę, błędnie oceniając, że debiutant dostał palcem w oko. Kilka razy Dorsainvil zachwiał się na nogach, ale pozostawał w grze i tu i ówdzie odpowiadał mocnymi ciosami.
Druga runda wyglądała jednak zupełnie inaczej. Dorsainvil mocno podkręcił tempo, atakując ciosami, frontalami na korpus. Young odgryzał się okolicznościowo kombinacjami czy lowkingami, ale chwilami był zepchnięty do głębokiej defensywy. Wyłapał masę czystych uderzeń od rozkręcającego się rywala, który na koniec swoją przewagę zaznaczył jeszcze obaleniem.
W odsłonie numer trzy walka zmieniła się w ostrą bijatykę z elementami zapaśniczo-parterowymi. Jej pierwsze minuty należały do Dorsainvila, który nacierał, rozpuszczając bomby w postaci ciosów, kolan, łokci, zmuszając Younga do desperackich zapasów. Jednak w połowie rundy szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę Younga, który kilka razy wstrząsnął zmęczonym już jakby Dorsainvilem. Ten jednak broni nie składał, na ogień starając się odpowiadać ogniem.
Sędziowie wskazali jednogłośnie w stosunku 3 x 29-28 na Stana Dorsainvila.
Jackson McVey (8-2) został co prawda na początku walki przewrócony przez Wesa Schultza (9-4), będąc później zmuszonym do obrony przed duszeniami, ale wyswobodziwszy się, wrócił na nogi, gdzie rozdawał karty.
Walczący z odwrotnego ustawienia McVey kąsał rywala ciosami prostymi, także w krótkich kombinacjach. Tu i ówdzie Schultz odpowiadał sierpami, ale wyraźnie nie czuł się komfortowo w stójkowej szermierce. W końcu McVey skarcił próbującego skracać dystans rywala soczystym kolanem na doły, posyłając go na deski. Widząc, że Schultz ma już dość, sędzia szybko przerwał zawody.
😱 Le coup de genou !
Jackson McVey s'impose par TKO au premier round📺 Regardez les prélims de l’#UFCSacramento EN DIRECT sur UFC Fight Pass pic.twitter.com/9P9uGeEsC7
— UFC France (@UFCFRA) August 22, 2026
Jackson McVey odniósł w ten sposób drugie zwycięstwo z rzędu. Jego bilans w UFC wynosi teraz 2-2. W przypadku Wesa Schultza jest to 1-2.
Wyniki UFC Sacramento: Hernandez vs. Rodrigues
Walka wieczoru
185 lb: Gregory Rodrigues (20-6) pok. Anthony’ego Hernandeza (15-4) jednogłośną decyzją (2 x 48-47, 49-46)
Co-main event
265 lb: Vitor Petrino (15-2) pok. Sergeya Spivaka (18-7) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
Karta główna
205 lb: Reinier de Ridder (22-4) pok. Romana Dolidze (15-6) przez TKO (GNP), R1, 4:01
155 lb: MarQuel Mederos (12-1-1) pok. Masona Jonesa (18-3) przez TKO (łokcie i ciosy), R2, 2:07
125 lb: Carli Judice (7-2) pok. Jeislę Chaves (7-1) przez TKO (front na korpus), R1, 1:39
265 lb: Anthony Wint (8-0) pok. Terrance’a Chatmana (5-2) przez techniczne poddanie (trójkąt rękami), R1, 4:29
Karta wstępna
145 lb: Jamall Emmers (23-8) pok. Lerryana Douglasa (14-6) przez KO (prawy kros), R1, 3:38
265 lb: Shamil Gaziev (15-3) pok. Kennedy’ego Nzechukwu (14-7-1) przez KO (prawy kros), R1, 1:20
155 lb: Chris Padilla (18-6-1) pok. Nasrata Haqparasta (18-7) przez techniczne poddanie (trójkąt rękami), R3, 4:59
145 lb: Marcio Barbosa (19-2) pok. Ryana Kuse’a (9-3) przez KO (lewy sierp), R1, 2:47
155 lb: Stan Dorsainvil (6-0) pok. Gauge’a Younga (11-4) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
185 lb: Jackson McVey (8-2) pok. Wesa Schultza (9-4) przez KO (kolano na korpus), R1, 4:13
115 lb: Shanelle Dyer (8-1) pok. Elisę Reed (8-6) przez TKO (ciosy), R3, 1:42
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








