Typy UFCUFCZapowiedzi gal UFC

Typowanie UFC 324: Gaethje vs. Pimblett

Analizy najciekawszych walk i typowanie całej gali UFC 324: Gaethje vs. Pimblett, która odbędzie się w Las Vegas.

Dla Czytelników Lowking.pl, którzy nie są jeszcze graczami FORTUNY, przygotowaliśmy BONUS DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START. Szczegóły – tutaj.

Gala UFC 324: Gaethje vs. Pimblett rozpocznie się w sobotę o godzinie 23:00 czasu polskiego od karty przedwstępnej na UFC Fight Pass. Początek karty głównej o 3:00 na Polsat Sport 1.

Wszystkie typy w formie nagrania w oknie poniżej – wraz z rozpiską czasową.

Grafika przy przewidywanych rezultatach walk w lekkim uproszczeniu oznacza:

IkonaOpis
Tylko kataklizm mógłby sprawić, że mój faworyt przegra.
Jestem mocno przekonany do swojego typu, choć... MMA!
Mój faworyt powinien bez większych problemów wygrać.
Na papierze mój faworyt ma więcej atutów - ale nie skreślam rywala.
Walka spod znaku 50/50.

135 lb: Umar Nurmagomedov (19-1) vs. Deiveson Figueiredo (25-5-1)

Kursy bukmacherskie: Umar Nurmagomedov vs. Deiveson Figueiredo 1.06 – 8.40


Bartłomiej Stachura: w telegraficznym skrócie ujmę to tak: upokarzany chwilami przez Cory’ego Sandhagena Deiveson Figueiredo dostał przeciwnika, który to sam rozmontował Sandmana. Tak, tak, matematyka w MMA nie działa, ale z której strony by nie spojrzeć, trudno nie widzieć tutaj Dagestańczyka w roli zdecydowanego faworyta.

Nurmagomedov będzie miał po swojej stronie młodość – Figueiredo ma już 38 lat na karku, co w wadze koguciej oznacza wiek starczy – gabaryty, wszechstronną stójkę i przede wszystkim zapasy. Być może Brazylijczyk uderza odrobinę mocniej i ma odrobinę lepsze czyste BJJ, ale zasięg i różnorodne kopnięcia Dagestańczyka pomogą mu w tym pierwszym aspekcie, a elitarne zapasy zmiażdżą grę chwytaną Figueiredo.

Co prawda ostatnio Brazylijczyk nieoczekiwanie pokonał Montela Jacksona, ale Amerykanin wyglądał w tej walce dramatycznie. W tym pojedynku Figueiredo nie będzie w stanie odwoływać się do zapasów.

Najbardziej oczywistym typem wydaje się tutaj wiktoria Nurmagomedova przez decyzję – zapasy pozwolą mu decydować o płaszczyźnie, w której toczyć będzie się walka – ale po głowie chodzi mi jednak skończenie. Tak. W kulankach parterowych chwilami w gorącej wodzie kąpany Figueiredo prędzej czy później popełni błąd, co wykorzysta Dagestańczyk, poddając go, najprawdopodobniej duszeniem zza pleców.

Zwycięzca: Umar Nurmagomedov przez poddanie (2.90)
Pewność typu:


145 lb: Arnold Allen (20-3) vs. Jean Silva (16-3)

Kursy bukmacherskie: Arnold Allen vs. Jean Silva 3.00 – 1.38


Bartłomiej Stachura: intrygujące zestawienie pomiędzy dwoma autystykami z dwóch różnych biegunów spektrum. Arnold Allen jest wszechstronniejszym zawodnikiem, który potrafi też obalać, gdy sytuacja tego wymaga. Nie jest jednak ani elitarnym zapaśnikiem, ani elitarnym grapplerem, wobec czego wątpię, aby był w stanie zrobić z Jeanem Silvą to, co zrobił z Brazylijczykiem ostatnio Diego Lopes w pierwszej rundzie. Ergo, starcie to rozegra się w stójce.

Brazylijczyk jest znacznie bardziej kreatywny na nogach zawodnikiem, który będzie też miał po swojej stronie zdecydowaną przewagę ogniową, wspartą przez smykałkę do kontruderzeń. Arnold Allen jest dobrze poukładany technicznie, walczy z obu ustawień, ma ładny jab. Książkowy stójkowicz. Spodziewam się, że kluczowa będzie tutaj przewaga dynamiki Jeana Silvy, który w krótkich zrywach – także przy kontrach – jest bardzo szybki. Oczami wyobraźni widzę, jak narusza Allena kontrą lewym sierpem – to jego ulubiona broń – albo prawym overhandem. Na pewno Brytyjczyk będzie też musiał uważać na frontale i łokcie Silvy. Sam może natomiast zagrażać mu prostymi czy lowkingami.

Brazylijczyk wraca co prawda po nokaucie z rąk wspomnianego Diego Lopesa, ale Arnold Allen wraca po półtorarocznej aż przerwie. Prognozuję, że odbije się to na jego dyspozycji – wyczuciu czasu, dystansu, rytmie. Nie będę ukrywał, że pomimo porażki z Lopesem Silva w moich oczach potwierdził ogromny talent, udowadniając też nie lada serce do walki. Zgubiła go nadmierna agresja. Myślę, że tutaj ją okiełzna.

Nie jest tak, że spadnie mi szczęka na podłogę, jeśli znacznie bardziej doświadczony Brytyjczyk, solidny w każdym aspekcie walki, zdoła wypunktować Jeana Silvę, ale więcej szans na zwycięstwo daję Lordowi. Jest za mocny w stójce.

Zwycięzca: Jean Silva przez (T)KO (2.55)
Pewność typu:


265 lb: Waldo Cortes-Acosta (16-2) vs. Derrick Lewis (29-12)

Kursy bukmacherskie: Waldo Cortes-Acosta vs. Derrick Lewis 1.29 – 3.55


Bartłomiej Stachura: Derrick Lewis widział już w oktagonie UFC absolutnie wszystko. Po swojej stronie będzie miał przewagę ogniową, zwłaszcza że Waldo Cortres-Acosta nie jest jednak artystą nokautu – pomimo ostatnich w ten sposób zwycięstw.

Reprezentant Dominikany będzie natomiast znacznie szybszy – zarówno pod kątem pracy na nogach, mobilności, jak i w aspektach prac ręcznych. Prognozuję, że jego lewy prosty siał będzie spustoszenie. Nie wykluczam też lowkingów. Oczywiście jednak w każdej wymianie z Lewisem Cortes-Acosta igrał będzie z ogniem. W sukurs przyjdą mu jednak szybkość, zdolność do amortyzacji uderzeń – reprezentant Dominikany potrafi się z nimi kręcić – oraz, gdy wyboru nie będzie, odporna szczęka.

Nie jest tak, że wysoko uniosę brew, jeśli Czarna Bestia skończy w glorii zwycięzcy – wszak ciężkie pięści to atut, który jest w pewnym sensie niezależny od wieku zawodnika – ale stawiam na to, że rozpędzony Cortes-Acosta wypunktuje Amerykanina, szlifując swoją serię zwycięstw do trzech i tym samym przedzierając się w okolice rozgrywki o tytuł mistrzowski wagi ciężkiej.

Zwycięzca: Waldo Cortes-Acosta przez decyzję (3.90)
Pewność typu:


135 lb: Sean O’Malley (18-3) vs. Yadong Song (22-8-1)

Kursy bukmacherskie: Sean O’Malley vs. Yadong Song 1.47 – 2.60


Bartłomiej Stachura: największą luką w bitewnej grze Seana O’Malleya są zapasy i parter. Pomimo iż Yadong Song był w stanie przewrócić i nawet przez jakiś czas utrzymać na dole mistrza Petra Yana, to podaję w wątpliwość, czy będzie w stanie kontrolować Amerykanina tak długo, aby w ten sposób utorować sobie zwycięstwo. Może okolicznościowo zdoła położyć go na plecach, ale brakuje Chińczykowi narzędzi, aby uczciwie byłemu mistrzowi z góry zagrozić. A to oznacza, że pojedynek ten rozegra się przede wszystkim na nogach.

Oczywiście zagrożenie zapaśnicze, jakie wniesie do oktagonu Song, prawdopodobnie wpłynie na nastawienie O’Malleya, który będzie musiał wkalkulować je w swoje poczynania – ale czy na tyle, by w szermierce na pięści i kopnięcia to Chińczyk był skuteczniejszy? Nie sądzę.

Sean O’Malley będzie miał po swojej stronie sporą przewagę wzrostu, zasięgu ramion. Amerykanin dobrze kontroluje dystans, potrafi walczyć z obu ustawień, nie daje się łatwo zamknąć na ogrodzeniu. Służył będzie mu tutaj duży oktagon, zapewniając Seanowi więcej przestrzeni do poruszania się. W długim zaś dystansie ciosy proste O’Malleya, jego różnorodne kopnięcia na wszystkich poziomach, kontrujące kolana – wszystko to powinno zapewnić mu przewagę.

Jasne, Suga będzie musiał mieć się na baczności, jeśli Song wpadnie w półdystans, bo tam szybkie i ciężkie pięści Chińczyka oraz jego łokcie mogą siać spustoszenie, ale zbyt wyrachowany jest na takie sztuczki Amerykanin. Najwięcej sukcesów Song może natomiast notować pod kątem lowkingów, spowalniając nimi rywala.

Podsumowując, jeśli po dwóch porażkach z Merabem Dvalishvilim Sean O’Malley nie będzie cieniem samego siebie, to wypunktuje agresywnego – narażającego się na kontry! – Yadonga Songa, długimi fragmentami kontrolując walkę dzięki pracy na nogach i długodystansowym broniom.

Zwycięzca: Sean O’Malley przez decyzję (2.06)
Pewność typu:


155 lb: Justin Gaethje (26-5) vs. Paddy Pimblett (23-3)

Kursy bukmacherskie: Justin Gaethje vs. Paddy Pimblett 2.65 – 1.47


Bartłomiej Stachura: pojedynkowi temu przyjrzałem się dokładnie w poniższej analizie, do której serdecznie zapraszam wszystkich, którzy nie mieli jeszcze okazji się z nią zapoznać.

W telegraficznym zaś skrócie… Justin Gaethje przeżuwa i wypluwa Paddy’ego Pimbletta pod względem doświadczenia z wojaczki z elitarnymi lekkimi. Amerykanin ma precyzyjne i ciężkie pięści oraz smykałkę do kontruderzeń, na które nadal chwilami przeraźliwie nieodpowiedzialny w defensywie Brytyjczyk może być narażony. Ponadto Highlight może rąbać swoimi firmowymi lowkingami, a jego defensywa zapaśnicza stoi ogólnie na niezłym poziomie. Szczeki zatem z podłogi zbierał nie będę, jeśli Gaethje po raz drugi w karierze sięgnie po tymczasowy pas mistrzowski wagi lekkiej.

Jednak w roli faworyta widzę Brytyjczyka. W stójce uderza niewiele słabiej od Gaethje, a posiada znacznie odporniejszą szczękę. Amerykanin od dłuższego już czasu odczuwa trudy licznych wojen, jakie stoczył w swojej karierze. Pimblett może być też bardzo niebezpieczny pod kątem kopnięć z obu nóg, na wszystkich wysokościach. Highlight ma okrutny nawyk niebu obrzydły mocnego pochylania się do swojej prawej strony – prosto na kopnięcia na głowę z mańkuta. Ponadto Baddy może w stójce pozwolić sobie na wiele pod kątem kopnięć, bo walki z pleców obawiał się nie będzie. Tym samym nie zdziwi mnie, jeśli Paddy postawi Justinowi mocny opór w stójce – choć, owszem, będzie musiał uważać tam na ciężkie pięści rywala, jego smykałkę do kontruderzeń prawicą, podbródki z bliskiego dystansu czy lowkingi.

Prognozuję natomiast, że pojedynek ten rozstrzygnie się w parterze. Może i Pimblett nie jest mistrzem obalania w polu, ale w klinczu do gry wchodzi jego tężyzna fizyczna. Mieszając stójkę z próbami obaleń, w końcu przeniesie walkę do parteru, gdzie gra toczona będzie do jednej bramki – tej amerykańskiej. Pimblett zajdzie nastawionemu zapaśniczo (z pleców nie walczę!) Gaethje za plecy, zwyciężając przez duszenie.

Zwycięzca: Paddy Pimblett przez poddanie (2.46)
Pewność typu:


PODSUMOWANIE

Walka / kursyTyp / pewnośćMetoda
Gaethje - Pimblett
2.65 - 1.47
Pimblett
SUB
O'Malley - Song
1.47 - 2.60
O'Malley
DEC
Cortes-Acosta - Lewis
1.29 - 3.55
Cortes-Acosta
DEC
Silva - Namajunas
1.27 - 3.70
Silva
DEC
Allen - Silva
3.00 - 1.38
Silva
TKO
Nurmagomedov - Figueiredo
1.06 - 8.40
Nurmagomedov
SUB
Gautier - Pulayev
1.09 - 7.00
Gautier
TKO
Krylov - Bukauskas
2.23 - 1.64
Krylov
TKO
Perez - Johnson
2.39 - 1.56
Johnson
TKO
Johnson - Hernandez
1.97 - 1.81
Hernandez
DEC
Hokit - Freeman
1.43 - 2.75
Hokit
TKO
Turcios - Smotherman
2.47 - 1.53
Smotherman
DEC
Fugitt - Miller
4.20 - 1.22
Miller
TKO
Ostatnia gala10-1
Typy 2025346-168
Poprawne 202567,31%
Wszystkie3650-1928
Poprawne65,43%

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button