UFC

Skończył go środkowym palcem! Josh Hokit zrobił furorę, rozbijając Denzela Freemana na UFC 324 (VIDEO)

Wściekle agresywny Josh Hokit zdemolował i wręcz upokorzył Denzela Freemana w walce wieńczącej kartę przedwstępną UFC 324.

Rzeźniczo usposobiony Josh Hokit (8-0) zdemolował Denzela Freemana (7-2) podczas gali UFC 324: Gaethje vs. Pimblett w Las Vegas.

Hokit od razu ruszył wściekle na Freemana, przewracając rywala. Freeman próbował zrywać się na nogi, ale Hokit świetnie go kontrolował, będąc wyraźnie szybszym, lepszym technicznie. W swoje poczynania wplatał uderzenia, szachując też rywala próbami duszeń zza pleców.

Freeman zdołał w końcu się wydostać, ale nacierający Hokit zaczął wtedy rozbijać go w stójce szybkimi ciosami, nadal zagrażając mu zapaśniczo. Kilka bomb wylądowało na głowie Freemana, na jego dołach. Hokit znów przewrócił rywala, tym razem traktując go kanonadą uderzeń z góry, a jednocześnie świetnie dzięki dużej ruchliwości go kontrolując.

Ba! W pewnym momencie Hokit zaczął uderzenia na głowę przeplatać z… klapsami w tyłek Freemana!

Denzel zdołał z czasem wrócić na nogi, ale był już zmęczony, porozbijany, złamany. Hokit nadal nacierał, dosięgając nieboraka ciosami, kolanami na korpus, łokciami z klinczu. Nadal zdecydowanie górował nad Freemanem szybkościowo, traktując go mocnymi uderzeniami – między innymi srogim podbródkiem czy prawym krzyżowym.


PEŁNE WYNIKI UFC 324 – TUTAJ


Zainkasowawszy kolejne ciosy, walczący o przetrwanie Freeman uciekł chaotycznie, chwiejąc się na nogach, potykając. Hokit nie doskoczył do niego, pokazując mu zamiast tego środkowy palec. Wyczerpany Freeman aż ukląkł, co sprawiło, że sędzia przerwał walkę na sekundę przed końcem pierwszej rundy.

Josh Hokit odniósł tym samym drugie zwycięstwo w UFC przez TKO w pierwszej rundzie. Podczas wywiadu w oktagonie 28-latek wyzwał do walki Waldo Cortesa-Acostę.

Bilans Denzela Freemana w oktagonie amerykańskiego giganta wynosi teraz 1-1.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button