KSWPolskie MMA

Sergiusz Zając więcej w KSW nie wystąpi? „Nie podejmę tej odpowiedzialności, nie dam mu kolejnej walki bez porozmawiania ze wszystkimi”

Pomimo iż szybko i brutalnie wygrał na gali w Rzeszowie, śrubując swój bilans w klatce polskiego giganta do 4-1, przyszłość Sergiusza Zająca w organizacji stoi pod dużym znakiem zapytania.

Mgłą tajemnicy spowity był udział Sergiusza Zająca na gali KSW 122, która odbyła się w jego rodzinnym Rzeszowie. W piątek przestrzelił podwyższony limit wagowy, potem w ogóle nie pojawił się na wieczornej ceremonii prezentacji zawodników, a tuż przed rozpoczęciem gali gruchnęły wieści, że jego walka z Salimem El Quassaidim została przesunięta na jej otwarcie.

Jak by tego było mało, po dominującej wiktorii – potrzebował nieco ponad minutę, aby uporać się z francuskim Marokańczykiem – 28-latek nie wyszedł do dziennikarzy, szybko opuszczając arenę.

Skąd decyzja organizatorów o przesunięciu walki Sergiusza Zająca na otwarcie wydarzenia? O to dyrektora sportowego KSW Wojsława Rysiewskiego zapytał Artur Mazur z kanału Klatka po Klatce.

– Dostaliśmy informację, że grupa osób, z którymi popadł w konflikt, zamierza zakłócić galę i jego walkę – powiedział Wojsław. – Uznaliśmy, że dla sprawnego przeprowadzenia eventu i bezpieczeństwa i zawodnika, i osób na hali, zrobimy tę walkę po prostu wcześniej. I tym sposobem unikniemy tych niedogodności, co jak widać, poskutkowało.

Rzecz natomiast w tym, że na mniej więcej godzinę przed galą Zając poinformował za pośrednictwem Instagrama, że jego walka została przesunięta na sam początek. Nie spodobało się to Rysiewskiemu.

– Nie zastosował się do wyraźnych poleceń pracowników KSW – zagrzmiał dyrektor.

Rysiewski potwierdził, że z tych samych dokładnie powodów Sergiusz nie pojawił się też na piątkowej ceremonii ważenia i nie spotkał się z dziennikarzami po zwycięstwie.

– Chcieliśmy, żeby jak najszybciej opuścił halę – powiedział.

Dyrektor sportowy KSW podkreślił, że problemem dla organizacji nie było tylko przestrzelenie wagi przez Sergiusza Zająca.

– Ogólnie współpraca była bardzo trudna przy tym evencie – powiedział. – Plus te sprawy jego prywatne komplikowały nam tutaj działania z organizacją gali.

Zwyciężając w Rzeszowie, Sergiusz Zając wyśrubował swój bilans w KSW do 4-1. Wszystkie wiktorie odniósł przez nokauty w pierwszych rundach.

Wojsław Rysiewski nie wyklucza jednak, że więcej w klatce polskiego giganta podkarpacki rzeźnik już nie wystąpi.

– Gra nie jest zawsze warta świeczki, że tak powiem – stwierdził. – Będziemy rozmawiać z menadżerem, z zawodnikiem, z szefami. Ja nie podejmę tej odpowiedzialności, nie dam mu kolejnej walki bez porozmawiania z wszystkimi i ustalenia jakiś nowych zasad współpracy.

Cały wywiad jest dostępny tutaj.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button