Biznes MMA UFCUFCWiadomości MMA

Rekordowe 600 milionów przychodów UFC w 2015 roku

Lorenzo Fertitta o rekordowych zyskach UFC w 2015 roku.

Największa organizacja na świecie osiągnęła 600 milionów przychodu w kończącym się już 2015 roku. Większość tej kwoty wygenerowała sprzedaż PPV, o czym na łamach CNN opowiedział właściciel UFC, Lorenzo Fertitta.

Wygenerowaliśmy 600 milionów przychodu w 2015 roku, co jest rekordem dla firmy i jest to także wynik znacznie lepszy od ubiegłorocznego. Ekscytującą częścią całej platformy jest fakt, iż byliśmy w stanie zbudować tę sumę z różnych szczeblów przychodów. Mamy naszą główną działalność, czyli pay-per-view, która jest naszym podstawowym źródłem dochodów. Następnie mamy nasze prawa medialne, które działają na podobnej zasadzie jak nasza umowa ze stacją FOX. Mamy także Fight Passa, który jest usługą kosztującą 9,99 dolara miesięcznie, dającą dostęp do całej biblioteki UFC oraz gal nienumerowanych odbywających się na całym świecie. Więc tak naprawdę mamy trzy źródła dochodów, trzy sposoby na zarabianie.

Fertitta postanowił odpowiedzieć także na zarzuty, jakoby UFC płaciło za mało swym zawodnikom.

W ostatecznym rozrachunku mamy przecież absolutnie wolny rynek. Istnieje wiele oferentów na rynku. W rzeczywistości, naszym największym konkurentem jest Bellator. Jego właścicielem jest Viacom, który ogólnie ma znacznie więcej środków niż my, chociaż jesteśmy wiodącą marką w tej przestrzeni. Faktem jest, że nasi najlepsi zawodnicy zarabiają miliony dolarów. I to właśnie się dzieje, gdy sport jest coraz bardziej popularny, wynagrodzenia idą w górę, przychody idą w górę i widzisz, że zawodnicy i zawodniczki będący u samego szczytu dostają coraz większy kawałek tortu. Myślę, że tak dzieje się w każdym sporcie, każdym biznesie. To zawodnicy, którzy robią różnicę, którzy powodują, że ludzie chcą płacić za ich oglądanie zarabiają najlepsze pieniądze.

Czy według Was, UFC zdoła utrzymać tendencję wzrostową przychodów w nowym roku?

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Sprawdź też
Close
Back to top button