„Podejrzewam, że to będzie najmocniejsza wersja Diego Ferreiry” – Mateusz Gamrot zachwycony zestawieniem z Brazylijczykiem

Mateusz Gamrot zabrał głos na temat zestawienia z Diego Ferreirą, z którym pójdzie w oktagonowe tany w grudniu.




Rywalem Mateusza Gamrota w czwartym występie w oktagonie UFC będzie sklasyfikowany na 11. miejscu w rankingu Diego Ferreira, a do walki dojdzie 18 grudnia w Las Vegas w ramach gali UFC Fight Night.




W rozmowie z Pawłem Wyrobkiem z PolsatSport.pl Gamer nie ukrywał zadowolenia z takiego właśnie zestawienia, przyznając, że przekroczyło ono jego oczekiwania.

– Mogę powiedzieć, że jestem miło zaskoczony, że jest rywal z Top 15 – powiedział Mateusz. – Oczywiście bardzo tego chciałem, krzyczałem, jakby żądałem tego rywala, aczkolwiek sam w sobie nie sądziłem, że mogę go już dostać. Jak wiemy, są różne sytuacje w UFC. Niektórzy mają po 5-6 wygranych z rzędu i jeszcze nie dostają takich zawodników, a są tacy jak ja czy Khamzat Chimaev, który już jest w dziesiątce, więc nigdy nie wiadomo.

– Najważniejsza jest dyspozycja podczas walki i styl wygrywania tych walk. To robi robotę na przyszłość w UFC.

– Jest to naprawdę gruby przeciwnik – kontynuował. – Przede wszystkim z Top 15, a w sumie bliżej Top 10, bo jest numerem 11. w rankingu, więc dla mnie niesamowicie duża motywacja. O to w tym chyba chodzi, żeby wspinać się po szczebelkach coraz wyżej i bić się z coraz mocniejszymi zawodnikami. Na tym etapie kariery bardzo fajnie mi się to udaje.



– Mówię: pięknie, doskonale, to jest to, czego chcemy! – powiedział Mateusz, zapytany o swoją reakcję na kontrakt. – W sumie minutę czasu się zastanawiałem i od razu podpisałem kontrakt i odesłałem go dalej.

W zeszłym roku Polak niejednogłośnie przegrał swój debiut w UFC z Guramem Kutateladze, ale w tym roku idzie jak burza – w kwietniu ubił Scotta Holtzmana, a lipcu ekspresowo poddał Jeremy’ego Stephensa.

Z kolei 2021 roku do udanych nie może póki co zaliczyć Diego Ferreira. Brazylijczyk doznał bowiem dwóch porażek, ulegając na punkty w rewanżu Beneilowi Dariushowi oraz przez techniczny nokaut Gregorowi Gillespiemu.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

– Co do tego, czy ma dwie przegrane, czy miał sześć wygranych z rzędu, naprawdę nie dbam o to – powiedział Gamrot. – Przygotowuję się pod konkretnego zawodnika, robię specyfikację pod niego – gdzie jest dobry, gdzie jest słaby, w jakim momencie mogę wygrać. I tylko to mnie najbardziej interesuje.

– Wracając do tego, że ma dwie przegrane z rzędu, to pewnie teraz będzie chciał być w życiowej formie, żeby nie dopuścić do kolejnej porażki albo nie dopuścić do czegoś jeszcze gorszego. Podejrzewam, że to będzie najmocniejsza wersja Diego Ferreiry, czyli będzie wyglądał jak w poprzednich walkach – nieustępliwy, ciągła presja do przodu, bardzo dobre cardio, dobra stójka, bardzo niebezpieczne jiu-jitsu. Nawet w ostatnich walkach pokazał, że te obrony przed obaleniami ma nienajgorsze, więc widać, że pracuje nad zapasami.

– Niebezpieczny zawodnik sklasyfikowany w Top 15 rankingu, więc dla mnie rewelacja. Mam niesamowitą motywacją, żeby jeszcze ciężej trenować. Pokazałem to po raz kolejny. Zostawiłem całą swoją rodzinę i w sumie wszystko, co mam w Polsce, żeby przyjechać, przygotować się jak najmocniej i udowodnić światu, że jestem jednym z najlepszych zawodników na świecie.




Pomimo niewielkiego doświadczenia pod sztandarem amerykańskiego giganta – stoczył wszak dopiero trzy walki – Mateusz Gamrot zapewnia, że od dawna jest gotowy na najmocniejszych lekkich na świecie. Wielokrotnie powtarzał, że nie idzie do UFC, aby tam go budowano, ale po to, aby walczyć o najwyższe laury.

– Podpisując kontrakt z UFC, dążę do tego i liczę na to, żeby bić się z jak najbardziej niebezpiecznymi zawodnikami na świecie, jak najlepszymi – powiedział. – Generalnie więc tutaj wszystko się zgadza i bardzo mnie to cieszy.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply