Doping w MMAUFC

Organizacja UFC kończy współpracę z USADA!

Kilka miesięcy temu Conor McGregor wypowiedział wojnę Amerykańskiej Agencji Antydopingowej (USADA) – i wygląda na to, że Irlandczyk właśnie ją wygrał.




Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) wydała oświadczenie, w którym potwierdzono nieoficjalne doniesienia sprzed kilku dni – Conor McGregor powrócił pod jej kuratelę. Rzecz jednak w tym, że poinformowano też o… rychłym zakończeniu współpracy z UFC!

Dana White wynajął Agencję w 2015 roku, aby mieć czyste ręce w temacie dopingu. Od tego momentu USADA zajmowała się polityką antydopingową organizacji, a wszystkiemu z ramienia UFC pośredniczył Jeff Novitzky. Kontrole antydopingowe nadal oczywiście mogły przeprowadzać stanowe komisje sportowe.

Do otwartego konfliktu na linii McGregor – USADA doszło kilka miesięcy temu. Wyszedłszy spod nadzoru Agencji po złamaniu nogi, jakiego doświadczy w przegranej trylogii z Dustinem Poirierem – celem szybszego powrotu do zdrowia – Irlandczyk stwierdził w marcu, że aby powrócić do oktagonu UFC, musi tylko przejść dwie kontrole antydopingowe.




Agencja natychmiast publicznie skontrowała, podkreślając, że jeśli Notorious zamierza powrócić do walki, musi wcześniej spędzić sześć miesięcy pod jej kuratelą. Irlandczyk, któremu zarzucono też wówczas, że wcale się do współpracy z Agencją nie garnął, nie zdzierżył.

– USADA idzie do kosza – napisał na Twitterze w marcu. – Nie skłamałem ani razu. Ani też mój test nigdy nie był pozytywny. Nigdy. Mam ponad 70 czystych testów w tym programie, podczas gdy oni cały czas komentują moje wypowiedzi w taki sposób, że sugerują mi kłamstwo. Szaleństwo. Je*ać USADĘ. Idziecie do kosza.

– Ponad 70 czystych testów. Nigdy żadnego naruszenia. Ta gówniana organizacja nie zrobi ze mnie kozła ofiarnego. W tej grze nie jesteście ostatnią instancją.

W środę okazało się, że rzeczywiście USADA ostatnią instancją nie jest. W wydanym oświadczeniu Agencja poinformowała, że Dana White i spółka nie zdecydowali się na przedłużenie umowy, która wygasa z początkiem 2024 roku.

– Potwierdzamy, że Conor McGregor powrócił pod nadzór USADA w niedzielę 8 października 2023 roku – napisano. – Jasno i stanowczo komunikowaliśmy UFC, że nie może być żadnych wyjątków dla McGregora, jeśli przed powrotem nie przejdzie dwóch kontroli antydopingowych i nie spędzi co najmniej sześciu miesięcy pod nadzorem. (…)



– Niestety, nie wiemy jednak teraz, czy UFC ostatecznie uszanuje 6-miesięczny lub dłuższy wymóg, bo z dniem 1 stycznia 2024 roku USADA nie będzie już zaangażowana w program antydopingowy UFC.

W oświadczeniu poinformowano, że obie strony – UFC i USADA – spotkały się w maju 2023 roku celem ustalenia warunków przedłużenia umowy. Spotkanie miało być owocne. 9 października amerykańska organizacja miała jednak poinformować Agencję, że decyzję zmienia i dalszej współpracy nie będzie.

Agencja w nieszczególnie zawoalowany sposób zasugerowała też, że Conor McGregor stosował „eksperymentalne, niezatwierdzone peptydy albo testosteron, aby wyleczyć kontuzje i wrócić do oktagonu”.




Komentator UFC Brendan Fitzgerald doprecyzował na platformie X, że program antydopingowy organizacji nadal będzie realizowany – ale już bez pośrednika w postaci Agencji.

Pełna treść oświadczenia poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – DO 100, 200 i 300 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button