
„Nie róbmy sobie jaj” – Patryk Kaczmarczyk wyprzedzi „Grubego” Adama Soldaeva w rajdzie po pas wagi lekkiej KSW?
Patryk Kaczmarczyk wyłożył karty na stół, wyjaśniając, dlaczego niebawem może wyprzedzić Adama Soldaeva w wyścigu po titleshot kategorii lekkiej KSW.
Na horyzoncie ma co prawda drugą obronę pasa mistrzowskiego wagi piórkowej – spekuluje się, że w grudniu może zmierzyć się z Josefem Stummerem lub w rewanżu z Danielem Rutkowskim – ale Patryk Kaczmarczyk nie ukrywa, że powoli zaczyna łypać w kierunku drugiego tronu, w dywizji lekkiej.
Co prawda sam znalazł się na celowniku Vitaliya Yakimenki, który podczas sobotniej gali KSW 122 po raz pierwszy obronił tytuł w kategorii koguciej, ale radomianin uważa, że to on sam jest bliżej migracji do 70 kilogramów niż Ukrainiec do wagi piórkowej.
– Zobaczcie, co się wydarzyło w kategorii lekkiej – powiedział Patryk w magazynie Oktagon Live, nawiązując do zwycięstwa Adama Soladeva z Mateuszem Makarowskim i przestrzelenia limitu przez Czeczena. – Ja uważam, że tam nie ma pretendenta po walce Mircea vs. Held. Po mojej kolejnej obronie to już chyba drogi się otwierają w drugą stronę.
– Walka (Yakimenko vs. Przybysz 2) się na pewno wydarzy. Ja uważam, że w tej sytuacji mnie jest bliżej do siedemdziesiątki niż im do sześćdziesięciu sześciu, ale zobaczymy, co się wydarzy. Wiadomo, zwycięzca tamtej walki prawdopodobnie będzie… Chociaż nie wiem, czy jakby Sebek Przybysz wygrał, to mógłby przejść do mnie chyba wyłącznie z powodu tego beefu? No bo nie ma żadnej obrony, zdobył świeżo pas i dlaczego go wynagradzać, żeby szedł do kategorii 66 kg?
– Tak że w każdej z tych sytuacji to ja powinienem iść po drugi pas. Koniec tematu.
Zdaniem Patryka Kaczmarczyka wspomniany Adam Soldaev pomimo efektownej wiktorii nad Mateuszem Makarowskim na KSW 122 nie powinien walczyć ze zwycięzcą listopadowej konfrontacji kończącej bezkrólewie w wadze lekkiej pomiędzy Marcinem Heldem i Valeriu Mirceą – a to z uwagi na przestrzelenie limitu.
– Trzeba pochwalić na pewno Grubego, bo wygrał z Makaronem – powiedział Patryk. – I naprawdę dobrze wygrał. Tylko że, wiadomo, kurde, trzeba mu dobrą dietę rozpisać i niech w tej Żabce już nie żre, bo będzie lipa. Nie wiem, czy zauważyliście, ale on był już sporo większy w tej siedemdziesiątce. Widać po nim, że chyba dobrze mu zrobiło to przejście.
– Ale nie róbmy sobie jaj. Niech on zacznie robić tę wagę na 70, bo tam już od razu po walce wyszedł do mnie i powiedział… Od razu chciałem go wyprzedzić i mówię: schudnij i to zrobimy. A on mówi: dawaj do 70. Mówię, że dobra, w sumie zdobądź pas i jestem.
– Ale szczerze? Z perspektywy tego, jak nie zrobił teraz tej wagi i musi zrobić jeszcze jedną walkę, to jakbym ja dostał propozycję walki o drugi pas w 70, to chyba mógłbym go nawet wyprzedzić. Taka walka z Heldem lub Mirceą w unifikacji pasów to by mnie grzało mocno.
Patryk ma konkretne propozycje na kolejną walkę dla Adama.
– Przegrany walki Held vs. Mircea – zasugerował. – No bo jakby dostał titleshota po niezrobieniu wagi znowu, to byłoby coś słabo. Już trzeba byłoby się zastanowić.
– Ewentualnie ten Varela jeszcze. To jest też jakiś pomysł. Myślę, że kogoś z Top 4, Top 5 jakby dostał, to byłoby najlepiej.
Póki co jednak Patryk Kaczmarczyk skupia się na drugiej obronie pasa, świadom że aby jego plany podboju drugiej dywizji nabrały realnych kształtów, najpierw musi wygrać najbliższy pojedynek.
Poniżej podsumowanie KSW 122.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






