
„Nie ma dystansu do siebie” – Igor Włodarczyk chce walki z Marianem Ziółkowskim, uważa, że Mateusz Makarowski byłby łatwym rywalem
Igor Włodarczyk nie ma wątpliwości – Mateusz Makarowski nie stanowiłby dla niego wyzwania. Dlatego między innymi na celownik wziął Mariana Ziółkowskiego.
W minioną sobotę podczas gali KSW 122 w Rzeszowie Igor Włodarczyk odniósł najcenniejsze zwycięstwo w zawodowej karierze, dominując na pełnym dystansie Welissona Paivę.
Po jednostronnym widowisku młodzian zaprosił w bitewne tany dwóch zawodników, którzy walczyli tego samego wieczoru po nim – Mariana Ziółkowskiego i Mateusza Makarowskiego.
Ostatecznie obaj reprezentanci Nemezis skończyli swoje pojedynki na tarczy – zaprawiony w bojach Golden Boy został nieoczekiwanie poddany w rewanżu przez Wilsona Varelę, a niesłynący z kalkulowania w klatce Makaron padł pod ciosami Adama Soldaeva.
Goszcząc we wtorek w magazynie Oktagon Live, Igor Włodarczyk nie pozostawił wątpliwości, która z walk – z Marianem Ziółkowskim czy Mateuszem Makarowskim – interesuje go bardziej.
– Marian byłby o wiele cięższym zawodnikiem niż Makaron – powiedział. – Na sto procent. Dla mnie pojedynek z takim Marianem byłby super pod takim względem, że uważam go za mega dobrego zawodnika. W tej walce nie walczył źle. Walczył bardzo dobrze. Wiadomo, wygrał z Borysem, wygrał z Romkiem, wygrał z Sebastianem i myślę, że to byłaby fajna historia. Różne charaktery.
Na tym jednak nie koniec, bo Igor zdradził, że przed galą miał okazję prywatnie zamienić kilka słów z Marianem…
– My też mieliśmy przed walką rozmowę telefoniczną, w której trochę się pozgadzaliśmy z niektórymi sprawami, trochę się poróżniliśmy – powiedział Igor. – Myślę, że to byłoby fajne dla ludzi i dla oka.
– Marianowi się nie spodobały moje słowa, gdy powiedziałem, że… – wyjaśnił, dopytany. – No dobra, powiem, przecież nic złego się nie stanie.
– Marianowi się nie spodobało, że w wywiadzie powiedziałem, że moim zdaniem nawet jak wygra z Varelą, to nie zasługuje na walkę o pas i że się nie zbliża do tego. To mu się nie spodobało i tam dostałem rozprawkę w wiadomości, więc mówię, zadzwonię do niego i przegadamy. I tyle. Pogadaliśmy i było miło. I w porządku.
– Dogadaliśmy się na Instagramie, żeby do siebie zadzwonić, przegadaliśmy i tyle.
Zapytany, dlaczego uważa zestawienie z Mateuszem Makarowskim za znacznie łatwiejsze niż z Marianem Ziółkowskim, Igor Włodarczyk długo się nie zastanawiał.
– Makarona bym sprowadził w pierwszej minucie i bym go trzymał przez piętnaście minut – wypalił. – A Marian jest o wiele lepszym zawodnikiem.
– Gdzie no, bez przesady, bądźmy szczerzy – Makaron jest bardzo bitny, ale wszystkie jego argumenty bym zbił.
Marian Ziółkowski był przed sobotnią galą sklasyfikowany na 4. pozycji w rankingu wagi lekkiej, ale w najnowszym notowaniu spadnie zapewne o kilka miejsc, bo Wilson Varela okupował 7. lokatę. Dla 36-latka porażka z Francuzem była czwartą w ostatnich pięciu występach.
Dla legitymującego się nieskazitelnym bilansem 4-0 Igora Włodarczyka wiktoria nad Welissonem Paivą była trzecią pod egidą KSW. Nie sposób wykluczyć, że wygrana ta zapewni 23-latkowi mu awans do Top 10 rankingu.
– Najgorsze jest to, że starsi panowie z kategorii lekkiej myślą, że sport teraz polega na tym, że: dziękuję za walkę, szacunek – powiedział. – To jest biznes. Ja podchodzę do tego biznesowo. Jestem produktem dla siebie. Muszę bardzo dobrze prezentować się i w klatce, i poza klatką. I trzeba o tym pamiętać. Tyle.
– Marian bierze bardzo dużo rzeczy do siebie – podsumował Igor. – Wydaje mi się, że nie ma dystansu do siebie.
Cały magazyn Oktagon Live jest dostępny tutaj.
Poniżej podsumowanie KSW 122.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






