
„Nie jest mi przyjemnie o tym mówić, ale…” – Kamaru Usman zachwycony Roberto Soldiciem, który sprawił, że Khaos Williams wyglądał jak „amator”
Kamaru Usman i Henry Cejudo byli pod dużym wrażeniem umiejętności, jakie w swoim debiutanckim starciu w UFC z Khaosem Williamsem zaprezentował Roberto Soldić.
Oglądając w sobotę walkę Roberto Soldicia z Khaosem Williamsem na UFC 332, wygraną przez Chorwata jednogłośną decyzją, rozdający swego czasu karty w wadze półśredniej Kamaru Usman zdał sobie sprawę, że skądś Robocopa kojarzy. Skąd? O tym opowiedział w najnowszej odsłonie podcastu Pund4Pund, który prowadzi wspólnie z Henrym Cejudo.
– Wydaje mi się, że był mistrzem dwóch kategorii wagowych albo jednej kategorii – powiedział. – Chyba to było w KSW albo jednej z tych innych dużych organizacji. Może w Oktagonie. To była jednak z tych dużych organizacji. No i miał kilka obron wtedy.
– Gdy obejrzałem teraz jego walkę, zacząłem go kojarzyć. Zrobiłem więc małe rozpoznanie. Za czasów, gdy byłem mistrzem… Gdy zrobisz kilka obron, to zaczynają cię porównywać w innymi. Robili takie grafiki, na których umieszczali dwóch mistrzów i był tam jakiś dopisek w stylu: „Mistrz tej organizacji może cię pokonać”. Było tak na przykład ze mną i z Douglasem Limą, no ale ten gość – wtedy jeszcze względnie nieznany – też pojawiał się w tych spekulacjach. Dochodziły do mnie te głosy.
W pierwszej rundzie walki z Williamsem powracający do akcji po półtorarocznej przerwie Soldić miał problemy, ale gdy się później rozkręcił, zdominował i rozbił Amerykanina.
– W końcu dotarł do UFC – kontynuował Kamaru opowieść o Roberto. – Wydostał się z tych wszystkich kontraktów, przyszedł do UFC i… Stary, pokazał, czym jest doświadczenie! Po prostu szedł prosto na Khaosa cały czas bez respektu. I cały czas atakował tą samą kombinacją. Jeden, dwa na dół, trzy, hak. I trafiał!
– Nie jest mi przyjemnie o tym mówić, bo wiemy, że Khaos Williams posiada ten dar ciężkich pięści, ale… Sprawił, że Khaos Williams wyglądał tam jak nowicjusz. Nie mógł ruszyć do przodu z żadną kombinacją. No prawie wyglądał tam jak amator, który dopiero zaczyna. W pewnym momencie Khaos zmienił ustawienie, ale nie mógł i tak nic zrobić. A ten koleś… Stary. Uważam, że waga półśrednia jest teraz zdecydowanie najmocniejszą.
– Oglądam właśnie najlepsze akcje z tej walki, Kamaru – włączył się Henry. – Gość uderza na górę, potem na dół, na górę, na dół. Naprawdę to świetnie miesza. Jeśli gość potrafi mieszać tak uderzenia, to staje się naprawdę skomplikowanym rywalem. Williams nie miał pojęcia, co i skąd nadleci. Nie był w stanie się wstrzelić, bo wiedział, że zaraz coś nadleci. No a potem doszły te obalenia. Stary, ten koleś to nie przelewki. Podoba mi się. Czekam na jego kolejne walki. Ma piękny styl, muszę przyznać.
Do akcji 31-letni Chorwat planuje powrócić na początku przyszłego roku. Nie wskazał żadnego przeciwnika, z którym chciałby się zmierzyć, podkreślając, że zaakceptuje każdą ofertę, jaką przedstawią mu matchmakerzy.
– To były mistrz – podsumował Kamaru. – Gość wie, jak się bić. I pokazał to. Popatrz na jego nastawienie. Nie marnował wielu ruchów. Po prostu nacierał, ustawiał go na siatce i tam zaczynał chirurgiczną robotę. Góra, dół, sierp na zamknięcie. Góra, dół i zamyka drzwi. Otwiera drzwi i zamyka drzwi za każdym razem.
– A potem wszedł w klincz z klamrą w pasie. Od razu było widać, że miał to przepracowane. Od razu było to widać. Wewnętrzne haczenie, obalenie, sklejenie. Piękny występ.
Poniżej podsumowanie gali UFC 332 z naciskiem na walkę Roberto Soldicia.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






