UFC

Nie chce walki z Magomedem Ankalaevem? Alex Pereira i Jamahal Hill zabrali głos po zwycięstwie Dagestańczyka!

Alex Pereira i Jamahal Hill zabrali głos po sobotnim zwycięstwie Magomeda Ankalaeva z Johnnym Walkerem na UFC Vegas.




Były mistrz wagi półciężkiej UFC Jamahal Hill wybrał się w sobotni wieczór do UFC APEX w Las Vegas, gdzie odbywała się gala UFC Fight Night, zwieńczona szalenie ważne dla układu sił w 205 funtach starciem pomiędzy Magomedem Ankalaevem i Johnnym Walkerem.

Z zawodów obronną ręką wyszedł Dagestańczyk, który w drugiej rundzie wyraźnie przejął stery walki w swoje ręce, nokautując Brazylijczyka dwoma potężnymi uderzeniami prawą ręką.




– Widzę tylko łatwą kasę!!! – napisał Hill w reakcji na wiktorię Ankalaeva.

Jamahal Hill sięgnął po tytuł mistrzowski w styczniu zeszłego roku, rozbijając Glovera Teixeirę. Z powodu poważnej kontuzji pas jednak później zwakował, a na opuszczonym przezeń tronie rozsiadł się w listopadzie Alex Pereira, który znokautował Jiriego Prochazkę.

Do walki o tytuł mistrzowski z Poatanem garnie się teraz Magomed Ankalaev, który zapowiedział już gotowość do powrotu do akcji przy okazji jubileuszowej gali UFC 300 w kwietniu w Las Vegas. Termin ten jest w zasadzie niedostępny dla Jamahala Hilla, który – jak zdradził kilka dni temu jego menadżer Brian Butler – do walki gotów będzie w okolicach czerwca.

Rzecz jednak w tym, że – jak się właśnie okazało – na celowniku Alexa Pereiry jest nadal Sweet Dreams, nie Magomed Ankalaev. Brazylijczyk nie pozostawił co do tego wątpliwości w najnowszym wpisie w mediach społecznościowych, jednocześnie zapowiadając – w ramach uspokojenia Dagestańczyka? – że bardzo szybko powróci na kolejną obronę pasa.

– Kochani, skupmy się na tym, co ma znaczenie, na Jamahalu – napisał. – A potem skupię się na biciu kolejnego rekordu, broniąc dwukrotnie tytuł mistrzowski w jak najkrótszym czasie.

Czy rzeczywiście Poatan preferuje czekać dłużej na Amerykanina, czy może w ten sposób targuje się z UFC w temacie walki z Dagestańczykiem? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że obaj – Jamahal i Magomed – kusząco zapowiedzieli, że na okoliczność walki z Alexem odstawią na bok zapasy, bijąc się z nim wyłącznie w stójce. Podobne deklaracje składał swego czasu Jan Błachowicz, który jednak w pierwszych sekundach walki z Brazylijczykiem poszedł w zapasy.




Od kilku tygodni spekuluje się, że brazylijski rębajło do pierwszej obrony pasa wagi półciężkiej stanie właśnie przy okazji jubileuszowej gali UFC 300. Przytoczony wyżej wpis Poatana stawia jednak taki scenariusz pod znakiem zapytania – Hill na 13 kwietnia zdolny do walki nie będzie.

Którą walkę wolałbyś obejrzeć?

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – KAŻDY PO 100 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button