UFC

„Mój drugi dom” – Roberto Soldić zachwycony „czystą i bezpieczną” Polską i „wspaniałymi” Polakami

Nie oszczędził komplementów Polsce i Polakom były podwójny mistrz KSW Roberto Soldić po swoim pierwszym zwycięstwie w oktagonie UFC.

Kilka dni po zwycięskim debiucie w oktagonie UFC – rozbił na pełnym dystansie Khaosa Williamsa, pomimo iż w pierwszej rundzie nie radził sobie najlepiej – Roberto Soldić pojawił się na kanale Ariela Helwaniego, gdzie podsumował sobotnią wiktorią oraz opowiedział o… Polsce!

Pytany o pierwszą rundę, w której dwukrotnie wylądował na deskach, Robocop podkreślił, że pomimo ciężkich rąk rywala uderzeń tych szczególnie mocno nie odczuł, a nokdauny były przede wszystkim wynikiem złego ustawienia i utraty przezeń równowagi.

– Nie szukałem nokautu za wszelką cenę – kontynuował Roberto. – Udowodniłem już ludziom, że potrafię nokautować przeciwników. Gdy jednak ktoś jest twardy, jest o to ciężko.

– Było też inaczej, bo ściąłem 12 kilogramów. Teraz mam 90 kilogramów i czuję moc. To zmienia postać rzeczy. 10 kilogramów zmienia moc.

– Później robiłem zapasy, żeby go jeszcze bardziej zmęczyć. Wygrałem debiut. Cieszymy się i idziemy dalej. To było dobre doświadczenie.

– Wiem, że to mocny gość, ale nie był jakimś wielkim nazwiskiem. Znaczy, jest znany, ale… Dali mi więc mocnego przeciwnika na start. Byłem na to gotowy. Wiem, że jestem kompletnym zawodnikiem. Zmęczyłem go, mieszałem ciosy na głowę i doły, ale miał tytan w głowie. Przyjął masę obrażeń. Wydawało mi się, że w trzeciej rundzie po ground and pound na chwilę stracił przytomność.

– Stracił nadzieje, widziałem, że nie chciał już tam być, ale pozostawał niebezpieczny. No ale wiem, kim jestem, wiem, jaką presję wywieram i jaki stanowi to problem dla wielu gości. Wierzę w moje ręce, zapasy, kondycję.

W drodze do debiutu pod egidą amerykańskiego giganta powodzenia Chorwatowi życzyły polskie organizacje, pod sztandarem których wojował – KSW, gdzie wdrapał się na szczyty kategorii półśredniej i średniej, oraz FAME, gdzie stoczył zwycięską walkę z Tomaszem Adamkiem w boksie.

Zapytany o wpisy te nadwiślańskich organizacji, Robocop nie krył zachwytu nad Polską i Polakami.

– Polacy są wspaniali – powiedział. – Zawsze mocno mnie wspierają. Jak by to powiedzieć… Nie zrywam kontaktów z moją ex. Ludzie mnie lubią. Biłem się też w FAME. Też życzyli mi powodzenia, wstawili urywki z bokserskiej walki z Tomaszem Adamkiem. KSW również.

– Ludzie z Polski… Dają mi dużo wsparcia. Lubię Polaków. Spędziłem tam sześć lat. Poznałem wielu ludzi, trenowałem tam w wielu klubach. Byli dla mnie bardzo dobrzy, bardzo mili. Cieszyłem się każdą chwilą w Polsce. To mój drugi dom, bo przypomina moją wczesną karierę w MMA. No i Polacy są twardzi. Mocni zawodnicy. Każdy jest twardy. To było dobre doświadczenie.

– Lubię przebywać w Polsce. Jest tam bezpiecznie. No i rozumiem, gdy do mnie mówią. Gdybym mówił trochę lepiej po polsku, mógłbym tam nawet zamieszkać. Piękny kraj. Jest czysto, jest wspaniale. Trzeba tam pojechać, żeby to zrozumieć.

Poniżej analiza potencjalnych walk Roberto Soldicia z Top 15 wagi półśredniej UFC.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button