
Michael Chandler „nie ma planu B”, nadal marzy o Conorze McGregorze, ale Dana White mówi wprost: „To nie będzie ta walka”
Znikąd ratunku! Dana White ponownie złamał serce Michaelowi Chandlerowi, raz jeszcze kategorycznie wykluczając jego walkę z Conorem McGregorem.
Jeszcze dwa tygodnie temu Michael Chandler snuł wizję monumentalnej walki z Conorem McGregorem na gali UFC w Białym Domu, twierdząc nawet, że za kulisami coś już jest na rzeczy.
Sternik UFC Dana White szybko jednak wykluczył Irona z grona potencjalnych rywali dla Notoriousa, obwieszczając, że irlandzko-amerykańskie starcie było na tapecie kilka lat temu.
O komentarzy do tych wypowiedzi Dany White’a poprosił Michaela Chandlera dziennikarz Ariel Helwani.
– Moja reakcja jest następująca: zobaczymy – powiedział Iron. – Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy. Oczywiście nikt nie ma pojęcia, jakie walki znajdą się w rozpisce na Biały Dom. Będzie to największa karta walk, jaką kiedykolwiek zorganizowano, niezależnie od tego, czy będą to największe walki, czy największe wydarzenie. Zobaczymy. Czy na 100% tak będzie, że ja i Conor nie będziemy walczyć w Białym Domu? Nie wiem. Wiem tylko, że mogę kontrolować to, co mogę kontrolować – i dokładnie to robię od pierwszego dnia w tym sporcie i nic się tutaj nie zmieni.
– Oczywiście (słowa Dany) nie są budujące. Nie jest to przyjemna wiadomość. Ale słyszałem też wiele rzeczy, które nie były budujące, a okazały się nieprawdziwe lub po prostu fałszywe. Więc po prostu działamy dalej. Dopóki nie zostaną ogłoszone walki, dopóki nie zostanie ogłoszony Conor McGregor, jego następny rywal… Dopóki zostanę albo nie zostanę ogłoszony jako jego następny rywal albo uczestnik gali w Białym Domu, dopóty wszystko, co możemy zrobić, to mieć nadzieję i modlić się.
Chandler nadal wierzy, że jego starcie z McGregorem jest najatrakcyjniejszym, jakie da się zorganizować na powrót Irlandczyka. Jest też przekonany, że takiego zestawienia chcą fani.
– To walka, która ma ogromny sens – podkreślił Chandler. – To będzie wybuchowa walka. Ekscytująca walka. Myślę, że jestem jego najlepszym wyborem, on jest moim najlepszym wyborem i to jest walka, której obaj pragniemy.
– Nie mam planu B. Nie mam planu B, dopóki plan A nie zostanie w 100% wyczerpany. Tak mniej więcej wygląda nasza sytuacja. Taki jest plan: walka w Białym Domu, walka z Conorem w Białym Domu, dopóki ten pociąg nie wykolei się całkowicie. Jedynym sposobem, aby się wykoleił, jest ogłoszenie, że walczy z kimś innym w Białym Domu lub że ja walczę z kimś w Białym Domu. Zobaczymy więc.
Ledwie dzień później o przytoczone wyżej słowa Michaela Chandlera został zapytany Dana White. Goszcząc w Pat McAfee Show, sternik UFC postawił sprawę jasno.
– Od poniedziałku ruszamy pełną parą nad galą w Białym Domu – powiedział Dana. – Nie mamy jeszcze nic zaplanowanego. Zero. Ruszamy w poniedziałek.
– I z pełnym szacunkiem dla Chandlera! Uwielbiamy Chandlera. Chandler to jeden z naj… Zabrakłoby mi tutaj czasu, gdybym miał opowiadać o tym, jak wspaniały jest Chandler. Wiecie też, co myślę o Conorze i wszystkim, czego dokonał w tym sporcie oraz dla naszej firmy, ale… Tak, to nie będzie ta walka.
Obchodzący w kwietniu 40. urodziny Michael Chandler przegrał trzy ostatnie walki, w glorii zwycięzcy nie będąc widziany od prawie czterech lat, gdy znokautował Tony’ego Fergusona.
Poniżej analiza i typ na walkę Justin Gaethje vs. Paddy Pimblett.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






