
Jednak nie dostał rywala z Top 5? Jiri Prochazka rozpoczął obóz, zapowiedział „nowe wyzwanie”
Wygląda na to, że Jiri Prochazka poznał już wszystkie szczegóły dotyczące swojej kolejnej walki w oktagonie UFC.
Jeszcze kilka dni temu były mistrz wagi półciężkiej UFC Jiri Prochazka wyrażał pełną gotowość na powrót w progi oktagonu w listopadzie lub grudniu, biorąc na celownik rywali z czołowej piątki rankingu – tj. takich, których pokonanie zapewni mu powrót do rozgrywki o tron.
Wygląda jednak na to, że na mieście inne są już treście – przynajmniej pod kątem przeciwnika dla czeskiego Samuraja.
W poniedziałek wieczorem Prochazka opublikował bowiem wymowny wpis, który może wskazywać na to, że jego rywalem jednak nie będzie nikt ze ścisłej czołówki dywizji półciężkiej.
– Żaden z ostatnich pretendentów, z którymi rozmawiali, nie chce walczyć – obwieścił Czech. – Pójdźmy więc przed siebie i stawmy czoła nowemu wyzwaniu.
– Wyczekujcie. Cieszę się, że wracam do prawdziwej roboty. Przygotowania rozpoczęte!
Denisa nie był widziany w akcji od kwietnia, gdy w kuriozalnych okolicznościach – bo miał rywala bez nogi – przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie z Carlosem Ulbergiem. Nowozelandzki mistrz nadal rehabilituje uszkodzone kolano, celując w powrót do akcji w przyszłym roku.
Poniżej medialny ranking wagi półciężkiej UFC.

Ostatnimi czasy Jiriego Prochazkę łączono z Paulo Costą, a kilka miesięcy wcześniej z Khamzatem Chimaevem. Mocno do walki z Czechem garnął się natomiast w ostatnich tygodniach niepokonany Navajo Stirling.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






