UFC

Khamzat Chimaev rzucił wyzwanie czterem rywalom z czołówki wagi średniej UFC: „Dajcie znać, gdy będziecie gotowi”

Garnie się z powrotem do oktagonu Khamzat Chimaev, który właśnie rzucił wyzwanie do walki czterem rywalom z czołówki 185 funtów.

Coraz bardziej zaczyna się niecierpliwić były mistrz wagi średniej UFC Khamzat Chimaev. Pierwotnie Czeczen garnął się do rewanżu z Seanem Stricklandem, później wyrażał gotowość na dowolnego rywala, a teraz wskazał z imienia i nazwiska czterech czołowych zawodników 185 futów.

Wilk ostatni pojedynek stoczył w maju, nieoczekiwanie ulegając niejednogłośną decyzją gremialnie wtedy skreślanemu Tarzanowi. Tym samym straci tytuł mistrzowski – zdobyty w zeszłym roku w starciu z Dricusem Du Plessisem – w pierwszej jego obronie.

W ostatnich miesiącach Wilk dążył do mistrzowskiego rewanżu ze Stricklandem, zarzucając Amerykaninowi plamienie nogawki. Wygląda jednak teraz na to, że Czeczen po prostu chce walczyć, nawet jeśli na szali nie znajdzie się tytuł mistrzowski. Na to wskazuje najnowszy wpis, jaki opublikował w mediach społecznościowych.

– Jestem gotowy – napisał. – Dajcie znać, gdy będziecie gotowi: Sean, Dricus, Nassourdine, Caio.

Sean Strickland nadal doprowadza do pełnej sprawności ramię, które uszkodził przed walką z Khamzatem Chimaevem. Amerykanin wyraził niedawno gotowość na rewanż z Czeczenem.

Rozpędzony serią pięciu zwycięstw Nassourdine Imavov nadal jest święcie przekonany, że w następnym pojedynku będzie bił się o pas w rewanżu z Tarzanem.

Były mistrz Dricus Du Plessis kilka tygodni temu rozbił na pełnym dystansie Kamaru Usmana. Afrykanerowi marzy się teraz trylogia z Seanem Stricklandem, szczególnie że wygrał dwie pierwsze walki.

Z kolei Caio Borralho celuje w powrót do oktagonu na okoliczność listopadowej gali w Nowym Jorku. Na szczycie jego listy życzeń znajduje się Dricus Du Plessis.

Poniżej podsumowanie sobotniej gali UFC Szanghaj.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button