UFC

Justin Gaethje łagodzi narrację nt. rewanżu z Ilią Topurią, zarysowuje horyzont czasowy powrotu

Rozdający karty w kategorii lekkiej UFC Justin Gaethje postawił sprawę jasno w temacie swojego potencjalnego powrotu, jednocześnie modyfikując nieco swoje podejście do rewanżu z Ilią Topurią.

Co prawda kilka tygodni temu sugerował, że rękawic na kołku raczej zawieszać jeszcze nie zamierza, ale mistrz wagi lekkiej UFC Justin Gaethje nie wyklucza niczego. No, prawie niczego – w tym bowiem roku na pewno w progi oktagonu już nie zawita. Nie pozostawił co do tego wątpliwości w rozmowie ze Sports Illustrated.

– Nadal nie mogę uderzać – powiedział. – Obie ręce mam nadal obolałe po walce, więc wykorzystam ten rok, ciesząc się mistrzostwem, zwłaszcza że stoczyłem już w tym roku dwie walki w pierwszych sześciu miesiącach.

– Rozważę wszystko dokładnie, wszystkie za i przeciw, porozmawiam z rodziną i wszystkimi, którzy mnie kochają i są ze mną szczerzy, i wtedy podejmiemy decyzję,.

W udzielanych wcześniej wywiadach Justin Gaethje obwieścił, że z całą pewnością jego pierwszą obroną pasa – jeśli oczywiście zdecyduje się kontynuować karierę – nie będzie rewanż Ilią Topurią. Gruzina bowiem okrutnie zlał, zmusił do wycofania się z walki, i tak prowadząc na kartach punktowych.

Zapytany jednak ponownie o potencjalne drugie starcie z El Topurią, Highlight nieco złagodził narrację.

– Koniec końców to UFC podejmuje decyzje dotyczące mojej kolejnej walki – powiedział. – Domyślam się, że skoro nie będę walczył już w tym roku, to i Topuria nie będzie już walczył w tym roku, bo nadal dochodzi do siebie po kontuzjach. W głębi duszy nie spodziewam się natomiast, aby rewanż był dla mnie następny.

Mistrzowskich aspiracji w wadze lekkiej nie ukrywają Charles Oliveira i Max Holloway, który mają w swoim sportowym CV zwycięstwo nad Justinem Gaethje, a także Paddy Pimblett oraz sposobiący się do walki na UFC 331 Arman Tsarukyan i Mauricio Ruffy.

Poniżej podsumowanie gali UFC Szanghaj.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button