UFC

Jak boa dusiciel! Arnold Allen udusił Christiana Leroya Duncana w piątej rundzie walki wieczoru UFC Vegas

Nie miał Brendan Allen łatwej przeprawy z Christianem Leroyem Duncanem w starciu wieńczącym galę UFC Fight Night w Las Vegas.

Brendan Allen (28-7) pokonał po ciężkim boju Christiana Leroya Duncana (15-3) w pojedynku wieńczącym galę UFC Vegas.

Od ostrych wymian rozpoczęli zawodnicy. Allen poszukał obalenia, ale został wbity w siatkę, gdzie CLD spróbował wykręcić mu ramię w stylu Jona Jonesa. Brytyjczyk popracował dobrymi ciosami na korpus, nadal kontrolując rywala w klinczu.

Allen świetnym haczeniem przeniósł walkę do parteru, próbując od razu zajść za plecy Duncanowi. Ten wydostał się i wrócił na nogi, ale z uwieszonym u swoich bioder przeciwnikiem, który nadal starał się przenieść walkę do parteru. Brytyjczyk wydostał się i ustawił Amerykanina na ogrodzeniu. Trafił łokciem, Allen odpowiedział kolanami.

Allen przestawił rywala. Obaj trafili kolanami na korpus. CLD rozpuścił w dystansie ciosy, łokcie! Trafił kilkoma mocnymi ciosami, łokciami, ale Allen ustał. W końcówce rundy Amerykanin sam zdzielił rywala łokciami z klinczu i soczystym jabem.


PEŁNE WYNIKI UFC VEGAS: ALLEN VS. DUNCAN – TUTAJ


Od kopnięć rozpoczął drugą odsłonę Duncan, ale trafił palcem w oczy Allena i walkę przerwano. Sędzia od razu odebrał punkt Brytyjczykowi i wznowił walkę.

Allen nacierał, ale Duncan trafiał go ciosami, łokciami z klinczu. Pozostawał nieuchwytnym celem dla Amerykanina, kopiąc go też na kolano. W końcu dobrym prawym trafił Allen, następnie z klinczu świetnie przenosząc walkę do parteru.

Amerykanin znalazł się w pozycji bocznej, od razu czając się na trójkąt rękami. Duncan dobrze się wybronił, ale pozostał na dole, inkasując mocny łokieć. Amerykanin świetnie kontrolował rywala, jednocześnie zrzucając krótkie uderzenia i czając się na poddanie. Twarz Brytyjczyka była już mocno zakrwawiona z powodu rozcięcia. Runda druga dobiegła końca.

Natychmiast Allen przewrócił Duncana na otwarcie trzeciej rundy. Połakomił się jednak na duszenie, tracąc pozycję – i skończył na dole. Do czasu jednak. Czaił się na okazję i gdy takowa się nadarzyła, świetnie przetoczył Brytyjczyka, lądując w jego gardzie.

Duncan walczył zamkniętą gardą. Kąsał go ostrymi łokciami Allen. Próbował podobnymi odpowiadać Brytyjczyk z pleców, ale nie miały one większej wymowy. Jednak z czasem Duncan zdołał się wykaraskać, powstrzymując próbę obalenia ze strony rywala. Trafił na górę. Utrzymał się tam do końca rundy, traktując Allena kilkoma dobrymi uderzeniami.

Runda czwarta toczyła się wyłącznie w stójce. Allen nacierał, ale Duncan pozostawał w ruchu, kąsając rywala prostymi i kopnięciami. Tu i ówdzie Amerykanin trafiał, ale jego aktywność była bardzo niska, a za obronę służyła na twarda szczęka.

Początek piątej rundy należał do CLD, który trafiał częściej, dosięgając nawet rywala ładną obrotówką. Allen spróbował obalenia, zamykając rywala na ogrodzeniu, gdzie w klinczu zaszedł mu za plecy.

Tam Allen świetnie zaciągnął rywala do parteru, a gdy ten spróbował się wysmyknąć, zaatakował błyskawicznie duszeniem! Zapiął piekielnie ciasno! Duncan próbował się wydostać, walczył z uchwytem, skręcał się! W końcu jednak ostatkiem sił poddał walkę.

Dla nieukrywającego od dawna mistrzowskich aspiracji w wadze średniej Brendana Allena była to czwarta wygrana z rzędu.

Seria pięciu kolejnych zwycięstw Christiana Leroya Duncana dobiegła końca.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button