UFC

Iwo Baraniewski odpowiedział brytyjskiemu śmiałkowi – jednoznaczna deklaracja Polaka!

Iwo Baraniewski szybko odpowiedział na zaproszenie w bitewne tany, jakie wystosował pod jego adresem Tuco Tokkos.

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Iwo Baraniewskiego, wywołanego w mało kulturalny sposób na ubitą ziemię przez Tuco Tokkosa. Polak szybko odpowiedział na wyzwanie ze strony greckiego Brytyjczyka.

W czwartek nadwiślańskie media obiegły wypowiedzi Tokkosa, który zrugał Baraniewskiego, określając go mianem „nakoksowanego karakana”, który „jest do d*py” i „g*wno potrafi”. Tokkos stwierdził też, że Polak nie zrobił wrażenia – delikatnie rzecz ujmując – na jego klubowych kolegach z Kill Cliff, gdy tam zawitał.

Dlaczego zatem Brytyjczyk garnie się do walki z Baraniewskim, skoro jego zdaniem jest on tak słaby? Otóż, Tuco Tokkos stwierdził, że chodzi wyłącznie o popularność polskiego zawodnika, jaką ten zyskał po szalonym debiucie w UFC, w którym ten znokautował Ibo Aslana.

Rudy szybko odniósł się do wypowiedzi Tokkosa, stawiając sprawę jasno.

– Nie wyrażasz się ładnie, więc ktoś musi nauczyć się szacunku – napisał Iwo na platformie X, oznaczając też Brytyjczyka. – To mogę być ja… Jedziemy, chłopcze!

Wydaje się, że dobrym placem boju dla Polaka i Brytyjczyka może być Londyn, gdzie 21 marca odbędzie się gala UFC Fight Night. Iwo już wcześniej wyrażał pełną gotowość na powrót do akcji właśnie na okoliczność tejże gali. Nie wiadomo póki co, jak na taki scenariusz zapatrywałby się legitymujący się w UFC bilansem 1-2 Tuco Tokkos.

Iwo Baraniewski vs. Tuco Tokkos - kto wygrałby?

Poniżej podsumowanie UFC za 2025 rok pod kątem Zawodnika Roku, Nokautu Roku, Walki Roku itd.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button