UFC

Arman Tsarukyan wyjaśnił, dlaczego dla UFC „nie byłoby dobrze”, gdyby sięgnął po pas mistrzowski

Arman Tsarukyan uważa, że Paramount mogło maczać palce w zestawieniu mistrzowskiego boju pomiędzy Justinem Gaethje i Paddym Pimblettem na UFC 324.

Nie ma większych wątpliwości Arman Tsarukyan – nie jest UFC na rękę rosyjska dominacja. Ormianin uważa, że między innymi dlatego został pominięty w rozgrywce o pas mistrzowski wagi lekkiej, pomimo iż od dawna jest rankingowym pretendentem do pasa.

Pod nieobecność mistrza Ilii Topurii w sobotę o tymczasowy tron w ramach gali UFC 324 w Las Vegas powalczą Justin Gaethje i Paddy Pimblett.

Odstawiony na boczny tor Ahalkalakets ocenia, że nowa umowa UFC z Paramount mogła mieć znaczenie przy zestawianiu amerykańsko-brytyjskiej konfrontacji.

– To biznes – powiedział Tsarukyan na kanale Complex News. – Muszą sprzedawać. Anglia to duży kraj. Może potrzebują kogoś stamtąd.

– Może Paramount powiedziało, że potrzebują mistrza, który mówi bardzo dobrze po angielsku. Mamy Petra Yana z Rosji, mamy Khamzata, Islama, Ankalaeva, mnie, Movsara Evloeva. Jeśli weźmiemy wszystkie pasy, to UFC nie będzie miało żadnych mistrzów ze Stanów czy z Anglii.

– Kto w ogóle ma teraz pas mistrzowski ze Stanów? Nikt. Tak, Kayla, ale wśród mężczyzn? Dlatego być może zestawili Gaethje, żeby wygrał. Jeśli wygra, dla UFC dobrze. Jeśli Paddy wygra, dla UFC dobrze. Jeśli ja wygram, to może dla nich nie będzie tak dobrze.

Rozpędzony serią pięciu zwycięstw Ormianin nie ma żadnej zaplanowanej walki, ale gruszek w popiele nie zasypia, harując medialnie jak zły, aby zwiększyć swoje szanse na titleshot. W sobotę pojawi się na trybunach T-Mobile Arena, aby z pierwszych rzędów oglądać mistrzowską konfrontację Justina Gaethje z Paddym Pimblettem.

Czy Arman Tsarukyan zostanie mistrzem UFC w 2026?

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button