
„To byłoby doje***e” – Alexander Volkanovski chce walki z Justinem Gaethje, wykłada swoje argumenty
Do medialnego wyścigu o oktagonowe usługi mistrza wagi lekkiej UFC Justina Gaethje dołączył właśnie Alexander Volkanovski.
Robi się tłoczno w rajdzie po titleshow w wadze lekkiej UFC, gdzie swoje rządy od kilku miesięcy sprawuje Justin Gaethje. Mistrzowskich aspiracji tamże nie ukrywają rozpędzony serią sześciu zwycięstw Arman Tsarukyan, sposobiący się do grudniowej walki z Diego Lopesem Charles Oliveira, mający na koncie efektowne zwycięstwo nad Highlightem Max Holloway, ociekający medialnym zgiełkiem Paddy Pimblett czy pałający żądzą rewanżu Ilia Topuria.
Na tym jednak nie koniec, bo do grupy pościgowej dołączył właśnie mistrz wagi piórkowej Alexander Volkanovski.
Australijczyk dwukrotnie próbował już sięgać po tron 155 funtów, ale dwukrotnie zmuszony był uznać wyższość ówczesnego króla Islama Makhacheva.
Do akcji dzierżący pas wagi piórkowej Alexander Volkanovski powróci za nieco ponad tydzień, w walce wieczoru gali UFC 333 w Abu Zabi stając w szranki z niepokonanym Movsarem Evloevem. Australijczyk nie lekceważy Ingusza, ale wierzy w swoje zwycięstwo i ma na tę okoliczność pewien plan…
– Wyobraźcie sobie, że robimy walkę pożegnalną: Gaethje vs. Volk – powiedział Australijczyk Alex na kanale Who The Fook Are These Guys?. – On cały czas mówi o super walce. Chyba chce dalej walczyć, prawda? Mówi, że może stoczy jeszcze jedną walkę, ale chce, żeby to była super walka.
– Kładziemy więc na szali pas mistrzowski wagi lekkiej i robimy pożegnalną super walkę dla nas obu. To byłoby doje***e. Siedzi i zastanawia się, jaki sens mają dla niego rewanże, więc zróbmy super walkę.
– A potem? Niech pozostali w dywizji rozstrzygają wszystko między sobą. UFC byłoby zadowolone. Zróbmy to.
Justin Gaethje nie podjął póki co decyzji na temat swojej sportowej przyszłości. Podkreślił jedynie, że w 2026 roku z całą pewnością do oktagonu nie powróci.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








