Contender SeriesUFC

„Największy talent w historii Contendera” – Dana White zachwycony Akbarem Abdullaevem – wyniki i najlepsze akcje Contender Seris

Nie zawiodła 6. odsłona tegorocznego Contender Series, po raz kolejny nafaszerowana srogimi nokautami.

Nie zachwyciła walka w kategorii piórkowej otwierająca galę, w której Tyshawn Williams (9-0) zmierzył się z Antonio Monteiro (18-6-1).

O ile w pierwszej odsłonie Amerykanin zdominował Brazylijczyka zapaśniczo, będąc nawet bliskim ubicia go uderzeniami, tak w dwóch kolejnych z oktagonu wiało nudą. Obaj zawodnicy byli już wyraźnie zmęczeni.

Williams ostatecznie wygrał w stosunku 2 x 29-27, 29-28.

W wadze średniej Luis Hernandez (8-0) po szalonej, chaotycznej, niestojącej na najwyższym poziomie bijatyce pokonał o wiele większego, ale niegrzeszącego długimi fragmentami aktywnością Hugo Guillona (7-2).

Początek walki należał do nacierającego Hernandeza, który atakował middlekickami, sierpami za gardę rywala, próbował obaleń. Później przebudził się nieco Francuz, dosiągając Amerykanina frontalami, prostymi, kolanami.

Wydawało się, że przewaga Guillona wzrośnie w rundzie drugiej – i wzrosła. W pewnym momencie Francuz posłał nawet zmęczonego przeciwnika na deski, ale tam zamiast dobijać, najpierw poszukał nieudolnej anakondy, później nie dopiął gilotyny, w rezultacie kończąc uduszony poddaniem zza pleców.

Fantastycznie zaprezentował się walczący w dywizji lekkiej Akbar Abdullaev (14-0), który dwoma szybkimi jabami na korpus Ednilsona Santosa (14-8-1) przygotował sobie potężny prawy na szczękę, tym razem poprzedzony tylko kiwką lewym na dół. Brazylijczyk padł jak rażony gromem, twarzą na deski, bez życia. Żadna dobitka nie była potrzebna.

Na wszystko 28-letni Kirgiz potrzebował 19 li tylko sekund.

W kategorii średniej potężny Igor Cavalcanti (14-2) szybko uporał się z Oscarem Ravello (13-4-1). Początkiem końca walki był mocny, kontrujący prawy krzyżowy, którym Brazylijczyk ściął kopiącego Kanadyjczyka z nóg. Ravello bronił się jeszcze przez kilkadziesiąt sekund w parterze, ale nie był w stanie wydostać się z niedogodnej pozycji i nieustannie inkasował uderzenia, co widząc, sędzia przerwał zawody.

Po chaotycznym chwilami boju półśredni Mayton Perea (9-3) znokautował Zevana Hunta (7-1). Ekwadorczyk raz za razem dosięgał Amerykanina soczystym krosem, ale ten z czasem odpowiedział dobrymi uderzeniami. Hunt miał swoje szanse w parterze, ale Perea po prostu zrywał się na nogi. Tam w końcu posłał rywala na deski kolejnym potężnym krosem. Hunt zdołał co prawda zerwać się na nogi, ale został zasypany gradem krótkich uderzeń, ułożony ponownie na deskach i tam dobity.

Kontrakty otrzymali wszyscy zwycięzcy poza Tyshawnem Williamsem, który jednak został zaproszony ponownie do Contender Series.

Akbara Abdullaeva Dana White określił mianem „prawdopodobnie największego talentu w historii Contendera”.

– Uważam, że będziesz ogromną gwiazdą i będziesz stanowił wielkie zagrożenie w tym sporcie – powiedział sternik organizacji. – Nie mogę się doczekać twojej kolejnej walki. Witaj w UFC!

Wyniki Contender Series #6

Walka wieczoru

170 lb: Mayton Perea (9-3) pok. Zevana Hunta (7-1) przez TKO (ciosy), R1, 0:45

Karta główna

185 lb: Igor Cavalcanti (14-2) pok. Oscara Ravello (13-4-1) przez KO (uderzenia), R1, 1:38
155 lb: Akbar Andullaev (14-0) pok. Ednilsona Santosa (14-8-1) przez KO (prawy overhand), R1, 0:19
185 lb: Luis Hernandez (8-0) pok. Hugo Guillona (7-2) przez poddanie (RNC), R2, 1:01
145 lb: Tyshawn Williams (9-0) pok. Antonio Monteiro (18-6-1) jednogłośną decyzją (2 x 29-27, 29-28)


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button