
Tom Aspinall zwakował pas mistrzowski wagi ciężkiej UFC: „Jestem absolutnie załamany”
Tom Aspinall zwakował tytuł mistrzowski kategorii ciężkiej UFC i wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na taki krok.
Tom Aspinall nie jest już mistrzem kategorii ciężkiej UFC. Brytyjczyk poinformował o ustąpieniu z tronu.
Tom Aspinall był w ostatnich tygodniach poddany sporej presji medialnej – o odebranie mu pasa apelowali bowiem zarówno fani, jak i eksperci więksi oraz mniejszy, a także niektórzy zawodnicy. Sam Dana White otwarcie rozważał pozbawienie Brytyjczyka tytułu mistrzowskiego.
W poniedziałek rano klamka zapadła. Tom Aspinall poinformował, że zrzeka się pasa mistrzowskiego.
– Wszystko, co czytacie w mediach, to po prostu szum – napisał Tom w mediach społecznościowych. – Ludzie tworzą własne narracje. Oto prawda.
– Ciągłe komplikacje z moimi oczami oznaczają, że nie mogę teraz uzyskać zgody lekarskiej na walkę.
– Przeszedłem wiele operacji, wypadków i infekcji i zrobiłem wszystko, co możliwe, aby wrócić do rywalizacji.
– Wcześniej umówiłem się na konkretną datę walki i wróciłem do sparingów, czując się świetnie i gotowy do walki, jednak wypadek spowodował dalsze uszkodzenie mojego prawego oka. To oznacza więcej czasu poza sportem – i teraz nie jest jasne, kiedy wrócę.
– Wiem, że pojawiły się pytania o to, dlaczego milczałem. Zawsze stosowałem się do rad UFC i skupiałem się na rekonwalescencji, starając się realizować ją najlepiej.
– Podjąłem decyzję o zrzeczeniu się tytułu wagi ciężkiej. Poprosiłem UFC o pozwolenie na złożenie tego oświadczenia, ponieważ nie chcę blokować dywizji ciężkiej. Wiem, jak to jest, gdy kariera zostaje zawieszona i chcę, żeby inni zawodnicy mieli szansę walczyć o tytuł.
– UFC i Hunter byli informowani o każdym etapie i widzieli badania, procedury i informacje medyczne dotyczące moich oczu. Ściśle współpracowaliśmy z różnymi lekarzami i specjalistami, aby umożliwić mi powrót, ale niestety, na razie nie jest to możliwe.
– Jestem absolutnie załamany. Goniłem za tym marzeniem, odkąd skończyłem 10 lat.
– To nie koniec.
– Zwakowanie tytułu nie oznacza rezygnacji ze sportu ani marzeń. Będę nadal robił wszystko, co w mojej mocy, aby wrócić do zdrowia, uzyskać zgodę na walkę i jak najszybciej wrócić do rywalizacji.
– To, co sprawia, że jest to szczególnie trudne, to fakt, że wiele komplikacji, z którymi się zmagam, wynika z fauli, które zmieniły bieg mojej kariery. Zawodnicy polegają na sędziach, którzy egzekwują zasady i chronią nas w takich momentach, a dziś mam problemy, aby poradzić sobie z konsekwencjami.
– Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie w tym koszmarnym czasie.
– Wrócę, gdy tylko z punktu medycznego będę do tego zdolny.
Tom Aspinall nie był widziany w akcji od października ubiegłego roku, gdy zmierzył się z Cirylem Ganem. Walka została uznana za nieodbytą z uwagi na faule Francuza, które – jak się później okazało – kompletnie zrujnowały zdrowie, a tym samym i karierę Brytyjczyka.
Niewykluczone, że wraz z ustąpieniem z tronu Toma Aspinalla na prawowitego promowany zostanie pełniący obecnie funkcję tymczasowego Ciryl Gane, który w czerwcu znokautował Alexa Pereirę.
Poniżej podsumowanie UFC Noche.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






