
Jan Błachowicz odpowiedział na zaproszenie w oktagonowe tany ze strony Roberta Whittakera
Jan Błachowicz odpowiedział na słowa Roberta Whittakera, który wyraził pełną gotowość na pojedynek z byłym polskim mistrzem.
Mający za sobą udany debiut w kategorii półciężkiej Robert Whittaker – kilka tygodni temu rozbił i w trzeciej rundzie ubił Nikitę Krylova – ma już na oku kolejnych rywali, w tym rozdającego swego czasu karty w 205 funtach Jana Błachowicza.
Goszcząc na kanale Belive You Me Podcast, były mistrz wagi średniej pokusił się o wskazanie kilku przeciwników, w którymi chętnie poszedłby na oktagonową wojaczkę.
– Z wielką chęcią wyszedłbym do Anka – powiedział Robert. – Jan dopiero co przegrał, ale z wielką chęcią wyszedłbym też do niego. Bogdan (Guskov) byłby świetny. Ktokolwiek z czołówki.
– Ludzie cały czas wymieniają Costę, ale już z nim walczyłem. Jest wielu innych gości, z którymi mogę walczyć.
Na słowa te australijskiego Żniwiarza szybko zareagował Cieszyński Książę. Polak opublikował jednoznaczny wpis na platformie X.
– Hej, Robercie Whittakerze – napisał. – Zamieńmy twoje słowa w czyny!
W minioną sobotę Jan Błachowicz wystąpił w co-main evencie gali UFC Fight Night w Belgradzie, ale swojego występu dobrze wspominał nie będzie. Polak został w pierwszej rundzie znokautowany przez Navajo Stirlinga, klubowego kolegę Roberta Whittakera z City Kickboxing.
Przed starciem z Nowozelandczykiem 43-letni cieszynianin podpisał nowy kontrakt z organizacją UFC. Najwyraźniej długiebo rozbratu z oktagonem brać jednak po sobotniej porażce nie zamierza.
Poniżej zapowiedź walki Mateusza Gamrota z Quillanem Salkilldem.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






