
Typowanie UFC Abu Zabi: Ankalaev vs. Guskov z debiutem Damiana Rzepeckiego
Analizy najciekawszych walk i typowanie całej gali UFC Fight Night: Ankalaev vs. Guskov, która odbędzie się w Abu Zabi.
Dla Czytelników Lowking.pl, którzy nie są jeszcze graczami FORTUNY, przygotowaliśmy BONUS DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START. Szczegóły – tutaj.
Gala UFC Abu Zabi: Ankalaev vs. Guskov rozpocznie się o godzinie 15:00 czasu polskiego na UFC Fight Pass od karty wstępnej. Karta główna od 18:00 na UFC Fight Pass oraz Polsat Sport 1.
Grafika przy przewidywanych rezultatach walk w lekkim uproszczeniu oznacza:
| Ikona | Opis |
|---|---|
![]() | Tylko kataklizm mógłby sprawić, że mój faworyt przegra. |
![]() | Jestem mocno przekonany do swojego typu, choć... MMA! |
![]() | Mój faworyt powinien bez większych problemów wygrać. |
![]() | Na papierze mój faworyt ma więcej atutów - ale nie skreślam rywala. |
![]() | Walka spod znaku 50/50. |
155 lb: Damian Rzepecki (10-0) vs. Magomed Zaynukov (8-0)
Kursy bukmacherskie: Damian Rzepecki vs. Magomed Zaynukov 3.45 – 1.30
Bartłomiej Stachura: szczegółowo walce tej przyjrzałem się w poniższym nagraniu, do którego zapraszam wszystkich tych, którzy nie mieli jeszcze okazji się z nim zapoznać.
W telegraficznym zaś skrócie… Trudne się wylosowało! Magomed Zaynukov to bardzo mocny kickbokser, który defensywę zapaśniczo-parterową od lat szlifuje z dagestańską ekipą Khabiba Nurmagomedova. Od wielu lat Chanko jest głównym stójkowym sparingpartnerem Islama Makhacheva.
Jak walczy? Jego stójka jest techniczna, uderzenia ciasne, chętnie kończy kombinacje kopnięciami. Ustawiony przede wszystkim klasycznie, lubi kontrować prawicą po przepuszczeniu ciosów odchyleniem. W atakach pięściarskich nie stroni od uderzeń na doły, głównie lewym hakiem. Jest niebezpieczny w klinczu, gdzie szuka łokci i kolan, ale najgroźniejszym elementem w jego bitewnej grze są różnorodne kopnięcia. Wyprowadza je na wszystkich poziomach, z obu nóg. Gustuje szczególnie we frontalach, zarówno na korpus, jak i na głowę. Świetnie wypycha przy nich biodra, zyskując kilka cennych centymetrów zasięgu. Chętnie atakuje też kolana rywali a la Jon Jones. Do tego lowkingi, kopnięcia okrężne na korpus i głowę, okolicznościowe obrotówki.
Pomijając jakieś okolicznościowe wycinki rodem z MT, zapasy Magomed Zaynukov wykorzystuje przede wszystkim w celach defensywnych. Nie jest łatwy do obalenia przy siatce, nieco gorzej jednak radząc sobie na środku pola. Parter? W parter się nie bawi – szuka natychmiast powrotu na nogi. Nie jest go łatwo utrzymać na plecach.
Co do zaoferowania ma Damian Rzepecki? Polski młodzian to na wskroś ofensywny i szalenie wszechstronny w swoich poczynaniach zawodnik, który łączy płynnie różnorodne techniki uderzane. Walczy z obu ustawień – klasycznego i odwrotnego – cechuje go wysoka intensywność i specyficzny ciąg na bramkę. Dobrze selekcjonuje uderzenia, proste mieszając z sierpami i podbródkami. Różnicuje moc w uderzeniach, lżejszymi przygotowując sobie mocniejsze. Przeplata ataki na doły z tymi na głowę, bardzo chętnie rozpuszczając kombinacje. Kopie na wszystkich poziomach – szczególnie na głowę z mańkuta – czasami na zakończenie kombinacji. Uwielbia pracować łokciami i kolanami w klinczu.
W przeciwieństwie do Johna Porka Rzeźnik nie stroni od obaleń i pracy w parterze, gdzie uderzenia łączy z polowaniem na poddania. Jego defensywa zapaśnicza jest solidna, choć prawdopodobnie w tej akurat walce do niczego mu się nie przyda.
Dlaczego na papierze jest to bardzo trudna walka dla Damiana? Zaynukov to świetny uderzacz z dobrą defensywą przed obaleniami. Polak nie ma za sobą pełnych przygotowań w przeciwieństwie do Dagestańczyka, który o występie w Abu Zabi wiedział wcześniej. Jako że walka odbędzie się na terenie Chanko, to niewątpliwie fani będą znacznie bardziej entuzjastycznie reagować na jego ataki, nawet jeśli trafi na gardę Polaka – a ich reakcje mogą wpłynąć na ocenę sędziów punktowych.
Ponadto Damian nie ma kowadeł w pięściach. Owszem, masakruje swoich rywali, rozbija mocno, ale raczej nie ścina ich jednym ciosem, jeśli wcześniej ich nie naruszy. Na pewno niepokoi mnie defensywa przed lowkingami Butchera. Marcin Jabłoński potraktował go wieloma niskimi kopnięciami w pierwszej odsłonie. Obrona Polaka przed ciosami również nie jest najszczelniejsza – inkasował mocne uderzenia od Giorgio Esiavy, Patryka Duńskiego, Marcina Jabłońskiego czy Corneliu Rotaru ostatnio – co wynika z jego agresywnego stylu walki.
Z drugiej zaś strony – przechodząc do szans Damiana – Polak nie ma jeszcze 25 lat, co oznacza, że rozwija się z walki na walkę. Może dodawać do swojego arsenału nowe narzędzia, łatając swoje bitewne luki. Idąc zaś dalej… To na znacznie popularniejszym Dagestańczyku ciążyła będzie większa presja. Walczy u siebie, jest wyraźnym faworytem. Jego psim obowiązkiem jest wygrać. Nadmierna agresja Zaynukova – bo np. będzie chciał efektownie zwyciężyć – może natomiast służyć Rzepeckiemu.
Damian będzie miał po swojej stronie aż 14-centymetrową przewagę zasięgu ramion, która wespół z jego bogatym arsenałem kiwek, zmyłek i przyruchów może ułatwić mu szermierkę na pięści i kopnięcia. Gdy Shakhmar Sadygov w początkowej fazie walki z Magomedem Zaynukovem odwoływał się do kiwek, Dagestańczyk nie był taki skory do ataków. Ten sam Sadygov był też w stanie przenosić walkę w klincz, torując sobie tam drogę ciosami – Zaynukov nie słynie bowiem z najlepszego orbitowania. Z kolei Willian Poles notował pewne stójkowe sukcesy, atakując Dagestańczyka uderzeniami na korpus. Lucas Caldas w pierwszych minutach starcia z Chanko w Contender Series lowkingami zmusił rywala do notorycznego podrywania przedniej nogi. Sadygov i Poles obalali Zaynukova w kontrze na niskie kopnięcia Dagestańczyka.
Na tym nie koniec, bo Butcher posiada kilka narzędzi, którymi może do pewnego stopnia zneutralizować kopaną grę Chanko. Po pierwsze – Polak jest agresywny. Na wstecznym, pod presją trudniej o kopnięcia. Po drugie – Damian może obalać, szukając przechwytywania kopnięć Magomeda. I wreszcie po trzecie – Damian lubi kontrować kopnięcia kombinacjami 1-2. A tutaj w sukurs przyjdzie mu małpi zasięg.
W parterze, jeśli trafi tam walka, polski zawodnik będzie groźniejszy. Zaynukov ma tendencje do natychmiastowego zrywania się na nogi, nawet za cenę oddania pleców. Może zaczaić się na takie akcje Rzeźnik.
Jak jednak wspomniałem, na spacerek starcie to absolutnie się dla Damiana Rzepeckiego nie zapowiada. Taktyczna szermierka na pięści i kopnięcia z Magomedem Zaynukovem nie ma sensu. Jasne, Polak ma bogaty arsenał i lepsze gabaryty, ale Dagestańczyk zjadł zęby na takiej wojaczce. Polak musi walczyć agresywnie, osaczać rywala, szczególnie w pierwszej fazie walki szukając klinczu, zapasów, parteru – po to, aby osłabić Zaynukova. Nasz zawodnik posiada doskonałą kondycję i powinien zrobić z niej użytek niczym Merab Dvalishvili. Dynamicznego uderzacza trzeba na początku zmusić do chwytanego wysiłku, a gdy trochę się zmęczy, można wymieniać się z nim uderzeniami. Liczę zatem na to, że dowodzony między innymi przez trenera Dawida Pepłowskiego Damian Rzepecki od początku ruszy na rywala z dużą intensywnością, wykorzystując swój pełen arsenał – nie tylko pod kątem uderzeń, ale też kiwek, zmyłek, przyruchów i zagrożenia zapaśniczego, które mogą ostudzić ofensywne żądze Dagestańczyka. W klinczu Zaynukov jest oczywiście bardzo groźny, ale Rzepecki może tam poszukiwać nie tylko kolan i łokci ale też obaleń – jak niedawno Patryk Kaczmarczyk z Leo Brichtą.
Prognozuję, że Damian będzie musiał zawita do przedsionka piekieł, aby wyrwać zwycięstwo w Abu Zabi, bo walczący u siebie Magomed broni nie złoży. Będzie piekielnie niebezpieczny. Stawiam jednak minimalnie na scenariusz, w którym Polak w rundzie pierwszej przechodzi może katorgę, ale do drugiej wychodzi z większym zasobem energii. Finalnie wygrywa na kartach punktowych.
Zwycięzca: Damian Rzepecki przez decyzję (6.00)
Pewność typu: 
170 lb: Islam Dulatov (12-1) vs. Wellington Turman (18-8)
Kursy bukmacherskie: Islam Dulatov vs. Wellington Turman 1.09 – 7.00
Bartłomiej Stachura: pamiętam, gdy w 2019 roku Wellington Turman debiutował w UFC, wchodząc na zastępstwo do przegranej ostatecznie niejednogłośną decyzją walki z Karlem Robersonem. Zaimponował mi w tamtym starciu. Sądziłem, że ma potencjał i warto go obserwować. Sprawa jest już jednak nieaktualna.
Bilans Brazylijczyka w UFC wynosi dzisiaj 3-6, a w akcji nie był on widziany od 2,5 roku. Walczy na wrogim terenie. Ustępuje Islamowi Dulatovowi pod kątem gabarytów i kickbokserskich szlifów. To przede wszystkim grappler. Niezły grappler, ale nic ponad to.
Wobec powyższego trudno nie faworyzować tutaj Dulatova. I faworyzuję Dulatova, ale… Poczynię pewne zastrzeżenie. Daleki jestem od wróżenia Turkowi wielkich sukcesów. Nie skupia się wyłącznie na MMA, w akcji nie był widziany od roku. Kto wie, może 30-letni ledwie Turman jednak wykorzystał dobrze długą przerwę? Może wróci w nowej odsłonie? Może przetrwa, zaciągnie Dulatova do swojej chwytanej gry i tam go rozmontuje? Z krzesła nie spadnę! Choć brew uniosę…
Zwycięzca: Islam Dulatov przez (T)KO (1.45)
Pewność typu: 
125 lb: Steve Erceg (14-4) vs. Ramazan Temirov (19-2)
Kursy bukmacherskie: Steve Erceg vs. Ramazan Temirov 2.00 – 1.79
Bartłomiej Stachura: tutaj mam zagwozdkę nie lada. Czy zdecydowanie górujący nad rywalem Steve Erceg okiełzna jego mordercze żądze? Uzbek to zawodnik walczący w krótkich, ostrych zrywach – zresztą z uwagi na marne gabaryty inaczej nie może – polując na mniej lub bardziej obszerne sierpy, wyprowadzane z morderczymi intencjami. Czasami zakręci jakąś obrotówką.
Steve Erceg jest lepiej poukładany technicznie pod kątem stójkowym – przede wszystkim bokserskim – jest wszechstronniejszy – może zapolować na obalenia – i, jak wspomniałem, o wiele większy. Trzymając rywala na dystans prostymi i unikając jego szalonych szarży, może to wygrać, szczególnie jeśli wniesie też do oktagonu zagrożenie zapaśnicze. Uzbek nie był widziany w akcji od 16 aż miesięcy. Może rdza bitewna da mu się we znaki?
Australijczyk nie słynie jednak z najtwardszej szczęki. Może wyglądać jak milion dolarów, by następnie runąć na deski jak rażony gromem. Na pewno warto też wziąć pod uwagę otoczenie, które powinno sprzyjać Temirovowi. Dodatkowo, Erceg wraca ledwie 2,5 miesiąca po ostatniej walce. Obóz po obozie… To może się na nim odbić.
Mam dylemat, przyznaję… Stawiam bez żadnego przekonania na furię małego Uzbeka i sprzyjające mu otoczenie.
Zwycięzca: Ramazan Temirov przez decyzję (1.91)
Pewność typu: 
205 lb: Magomed Ankalaev (21-2-1) vs. Bogdan Guskov (18-3-1)
Kursy bukmacherskie: Magomed Ankalaev vs. Bogdan Guskov 1.16 – 5.00
Bartłomiej Stachura: okoliczności zestawienia tej walki znamy. Bogdan Guskov zastąpił kontuzjowanego Khalila Rountree Jr., godząc się na wzięcie pojedynku tydzień wcześniej i na 5-rundowym dystansie – pierwotnie miał bowiem 1 sierpnia wojować w rewanżu z Janem Błachowiczem.
W jaki sposób Uzbek może pokonać Dagestańczyka? Widzę tylko jedną drogę – a mianowicie Carewicz musi podążyć tropem Alexa Pereiry z rewanżu z Magomedem Ankalaevem. Presja, agresja i mordercze intencje od pierwszej sekundy walki. Dlaczego? Dlatego, że nie spodziewam się, aby Guskov miał paliwo na pięć rund, zwłaszcza że nigdy z żelaznej kondycji nie słynął. Musi postawić wszystko na jedną kartę. Musi zaufać w swój potencjał ogniowy – a uderza mocniej niż Dagestańczyk, często w sposób niesygnalizowany, szczególnie prawicą.
Nie sądzę jednak, aby to ręka Guskova powędrowała do góry. Oczywiście, jakieś szanse ma, bo jego ciosy są szybkie i ciężkie, a Ankalaev wraca po nokaucie, ale… Agresja Uzbeka może obrócić się przeciwko niemu, bo walczący z mańkuta Dagestańczyk to urodzony kontruderzacz. Ma smykałkę do kontr prawym sierpem. Ponadto Ankalaev jest znacznie wszechstronniejszym zawodnikiem, który może poszukać tutaj też klinczu, zapasów parteru. Wojował ze znacznie mocniejszymi rywalami. Owszem, przegrał ostatnio gładko z Pereirą, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że naprawdę podchodził do rewanżu w opłakanym stanie zdrowotnym.
Innymi słowy, porwał się Guskov z motyką na słońce. Ankalaev nie da się ustrzelić w pierwszej rundzie, kończąc Uzbeka w późniejszych. Prawdopodobnie przez techniczny nokaut, może uderzeniami w parterze.
Zwycięzca: Magomed Ankalaev przez (T)KO (1.25)
Pewność typu: 
PODSUMOWANIE
| Walka / kursy | Typ / pewność | Metoda |
|---|---|---|
| Ankalaev - Guskov 1.16 - 5.00 | Ankalaev![]() | TKO |
| Erceg - Temirov 2.00 - 1.79 | Temirov![]() | TKO |
| Dulatov - Turman 1.09 - 7.00 | Dulatov![]() | TKO |
| Zaynukov - Rzepecki 1.30 - 3.45 | Rzepecki![]() | DEC |
| Kuniev - Fortune 1.25 - 3.50 | Kuniev![]() | DEC |
| Vagaev - Izagakhmaev 1.41 - 2.85 | Vagaev![]() | DEC |
| Walker - Petersen 1.52 - 2.50 | Walker![]() | SUB |
| Jacoby - Said 1.54 - 2.42 | Jacoby![]() | DEC |
| Ponzinibbio - Patterson 4.70 - 1.18 | Patterson![]() | TKO |
| Bonfim - Sola 2.75 - 1.44 | Sola![]() | TKO |
| Tuchalov - Ribeiro 1.09 - 7.00 | Tuchalov![]() | TKO |
| Aliev - Davis 1.43 - 2.75 | Aliev![]() | DEC |
| Gibson - Hussein 4.80 - 1.18 | Hussein![]() | SUB |
| Ostatnia gala | 10-2 | |
| Typy 2026 | 200-83 | |
| Skuteczność 2026 | 70,67 % | |
| Skuteczność 2025 | 67,31% | |
| Wszystkie | 3848-2011 | |
| Skuteczność | 65,67% |
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.











