OktagonOKTAGON MMA

Wyniszczający bój! Krzysztof Jotko pokonał notorycznie faulującego Kerima Engizeka na Oktagon 91

Krzysztof Jotko uciszył Kolonię, pokonując nieczysto walczącego mistrza wagi średniej Kerima Engizeka na gali Oktagon 91.

Krzysztof Jotko (30-6-1) pokonał Kerim Engizek (24-6) w walce wieczoru gali Oktagon 91 w Kolonii, sięgając po tytuł mistrzowski wagi średniej.

Jotko już w pierwszej akcji poszedł agresywnie po obalenie, ale skończyłna plecach, ułożony na plecach w kotle przez Engizeka, który jednak przytrzymał się w pewnym momencie siatki. Z czasem wrócił na nogi, inkasując jednak kilka mocnych uderzeń, być może też nieprzepisowych kolan.

W stójce Engizek ponownie złapał się siatki, przeciwko czemu zaprotestował Jotko, inkasując razy od Turka.

Szybko losy walki kompletnie się odwróciły, gdy Polak przewrócił rywala, trafiając do dosiadu. Świetnie kontrolując Engizeka, Krzysztof zaczął okładać go łokciami, także z 12 na 6. Próbował się uwolnić Turek, ale kapitalnioe kontrolował go Polak, nadal traktując go mocnymi uderzeniami. Na twarzy Engizeka pojawiły się rozcięcia, krew. Turek walczył o przetrwanie. I przertwał, na 40 sekund przed końcem rundy wyrywając się z objęć Polaka i wracając na nogi. Tam jednak wiele się nie wydarzyło i runda pierwsza dobiegła końca.

Polski zawodnik, jakby świeższy, od razu ruszył na Engizeka po wznowieniu walki w rundzie drugiej. Zamknąwszy go na siatce, szukał obalenia, ale Turek dobrze się bronił, tu i ówdzie odpalając krótkie kolana. Zdzielił w pewnym momencie Krzysztofa mocnymi łokciami bocznymi na głowę, ale Polak kapitalnie przeniósł walkę do parteru, szybko torując sobie drogę do dosiadu.

Kerim zdołał w pewnym momencie zepchnąć polskiego zawodnika do gardy, a potem starał się wrócić na nogi, ale Krzysztof dobrze go kontrolował, nie szczędząc mu razów. Półgarda.

Srogie ciosy autorstwa Jotko doszły głowy Engizeka. Polak przedarł się do dosiadu. Zdzielił rywala kilkoma łokciami i runda druga dobiegła końca. Engizek z trudem udał się do narożnika, rozbity i zmęczony.

Trafił dobrymi sierpami Polaka Turek w trzeciej rundzie. Dostał kontrę kolanem na głowę w klinczu. Jotko doskoczył z kolanem, trafił, zainkasował ciosy, przeniósł walę w klincz. Tam zaczął polować na przeniesienie walki do parteru, podczas gdy Engizek bronił się, notorycznie jednak chwytając się siatki. Sędzia w końcu dostrzegł faule Turka, karząc go odjęciem punktu. Wznowił ją następnie na środku klatki.

Engizek ruszył z ciosami, ale nie trafił czysto. Lowking Turka. Polak zapolował na kolana z klinczu, ale Engizek zdzielił go srogimi hakami na korpus. Dobry momenty Turka.

Nasz zawodnik znalazł sposób, aby przenieść walkę w klincz, ale tam został potraktowany soczystym kolanem w okolice krocza. Runął na deski, a sędzia przerwał walkę. Powtórki pokazały, że kolano mogło jednak być przepisowe, wobec czego pojedynek został wznowiony.

Po kilku wymianach Engizek ustawił Jotkę na ogrodzeniu. Runda trzecia dobiegła końca.


PEŁNE WYNIKI UFC 329: MCGREGOR VS. HOLLOWAY 2 – TUTAJ


Poszedł agresywnie w zapasy Engizek na otwarcie rundy czwartej. Tak agresywnie, że grzmotnął Jotkę ciosem w krocze, tym razem bezdyskusyjnie. Sędzia udzielił ostrzeżenia Turkowi, ale punktu mu nie odjął. Walkę wznowiono.

Engizek popracował lowkingami, następnie zaskakując Polaka kopnięciem na głowę. Jotko wbił go w siatkę, pracując nad obaleniem. Engizek dobrze się jednak bronił na siatce. W pewnym momencie rozpuścił krótkie łokcie, trafiając w okolice tyłu głowy polskiego zawodnika, który znów zaczął protestować. Sędzia uznał jednak, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Później rozerwał klincz, uznając, że nie dzieje się wystarczająco dużo.

Krzysztof szybko znalazł sposób na ustawienie Kerima na siatce. Tam Turek nieźle jednak bronił się przed obaleniami Polaka, tu i ówdzie odpalając krótkie łokcie. W końcu Turek wydostał się z dobrymi ciosami na korpus. Na koniec trafił jeszcze lowkingiem. Runda czwarta dobiegła końca.

Po czterech rundach wszyscy sędziowie punktowali 38-37 dla Krzysztofa Jotki.

Turek był aktywniejszy na początku ostatniej odsłony, nieco agresywniejszy. Jotko zdołał ustawić go na siatce, tam próbując obalać. Dobrze bronił się jednak Engizek – ale do czasu. W kocu Jotko ułożył go na dole, trafiając kilkoma uderzeniami. Turek świetnie jednak zerwał się na nogi, ale pozostał w objęciach Jotki na siatce. Minęła połowa rundy piątej.

Krzysztof nadal gnębił rywala w klinczu, trafiając stompami na stopy. Dobre kolano Engizeka, nadal jednak wbitego w ogrodzenie. Na 90 sekund przed końcem Turek wydostał się i ruszył na polskiego zawodnika. Celne uderzenia z obu stron. Engizek wpadł w klincz. Trafił na korpus. Jotko wydostał się, ale Engizek ruszył za nim, znów zamykając go na ogrodzeniu w klinczu. Polak wyrwał się. W klinczu Polak trafiał kolanami, ale Turek rozpuszczał ręce. Do końca Engizek nacierał jak zły, szukając nokautu. Zainkasował obrotowy łokieć, ale odpowiedział mocnym ciosem. Walka dobiegła końca.

Sędziowie zgodnie wskazali na Krzysztofa Jotkę w stosunku 3 x 48-46. Tym samym Pola sięgnął po tytuł mistrzowski wagi średniej.

Turek nie popisał się po walce, szukając konfrontacji z Polakiem i podburzając przeciwko niemu swoich muzułmańskich braci, którzy wypełnli trybuny.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button