
Gorzka refleksja Michała Oleksiejczuka po UFC Baku: „Zostałem w tej walce zdeklasowany”
Michał Oleksiejczuk już na spokojnie podsumował przegrany przez poddanie w pierwszej rundzie bój z Abusem Magomedovem na UFC Baku.
Zaraz po porażce z Abusem Magomedovem podczas gali UFC Fight Night w Baku Michał Oleksiejczuk opublikował krótki, przepełniony smutkiem i rozczarowaniem wpis na platformie X.
W poniedziałek Husarz raz jeszcze zabrał głos nt. nieudanego występu w stolicy Azerbejdżanu.
– Przez trzy miesiące moich przygotowań trzymałem żelazną dyscyplinę – napisał na platformie X. – Trenowałem bardzo ciężko, realizowałem wszystkie założenia taktyczne i zrobiłem bardzo duży progres, jeśli chodzi o moją grę w oktagonie. Byłem pewny tego że dam świetną walkę, niestety tak się nie stało, zostałem w tej walce zdeklasowany.
– Najgorsze jest to, że miałem serię zwycięstw i gdybym wygrał, to pewnie dostałbym dużą walkę.
– Przemyślałem to wszystko, czytałem Wasze komentarze i to w sumie przez Was nie potrafię przestać walczyć i wierzyć, że mój czas nadejdzie. Nigdy nie było tak, żebym po takiej porażce dostał tyle wsparcia, nie wiem, za co mnie tak lubicie. To jest piękne, że ludzie z którymi na co dzień nie mam kontaktu, tak mocno mnie wspierają.
– Bardzo Wam za to dziękuję i obiecuję, że jeszcze w tym roku wrócę i dam Wam powody do dumy. HUSARIA NIGDY SIĘ NIE PODDAJE.
Michał odpowiedział też na komentarz jednego z fanów, który zasugerował, aby ten szlifował mocniej parter, bo gdy walka trafiła na dół, był „bezradny”.
– Rozumiem, o czym mówisz, tyle że w tej walce przed tym poddaniem otrzymałem bardzo mocne ciosy, które mnie spowolniły na tyle, że to duszenie było formalnością – odpowiedział Husarz. – Ja bardzo duży progres poczyniłem na ziemi, zapaśniczy również. Tutaj w tej walce przy tym duszeniu to nie miałem żadnej praktycznie reakcji.
Polski zawodnik odniósł się też do innego komentarza, w którym jeden z użytkowników stwierdził, że przesadził on, oceniając, iż został zdeklasowany przez Magomedova.
– Może źle to napisałem – odparł Michał. – Po prostu nie pokazałem tego, co przygotowałem, zabił mnie tym łokciem i po imprezie.
Porażka z Abusem Magomedovem zatrzymała serię trzech zwycięstw Michała Oleksiejczuka w UFC – jego najlepszą w dotychczasowej karierze pod egidą amerykańskiego giganta.
Poniżej podsumowanie UFC Baku.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








