
Krwawa łaźnia! Bartosz Leśko zmasakrował Bartosza Szewczyka na KSW 116
Skąpał klatkę we krwi Bartosza Szewczyka świetnie dysponowany Bartosz Leśko podczas gali KSW 116.
Rzeźniczo usposobiony Bartosz Leśko (16-6-2) zdemolował Bartosza Szewczyka (9-5-1) w ramach gali KSW 116 w Gorzowie Wielkopolskim.
Obaj zawodnicy rozpoczęli walkę od różnorodnych kopnięć na wszystkich poziomach. Szewczyk pracował też prostymi oraz mocnymi lowkingami. Leśko był nieco aktywniejszy.
W klinczu Szewczyk złapał Leśkę, przenosząc z czasem walkę do parteru. Jednak Leśko nie pozwolił rywalowi na zajście za plecy, trafiając na górę. Łokciami okrutnie rozciął Szewczyka. Ten pracował też łokciami z pleców, ale te Leśki były mocniejsze, ostrzejsze. Cała twarz Szewczyka zalana była krwią. Próbował on wracać na nogi w ostrych zrywach, ale Leśko świetnie go kontrolował, kontynuując ofensywę łokciami. W końcówce rundy zawodnik Mighty Bulls jeszcze podkręcił temp, atakując kolejnymi łokciami. Szewczyk przetrwał do końca rundy.
Po kilku wymianach na otwarcie drugiej rundy – Leśko trafił między innymi soczystym prostym – gdynianin po krótkiej szamotaninie przeniósł walkę do parteru. Zrzucił uderzenia, zaszedł Szewczykowi za plecy.
PEŁNE WYNIKI KSW 116: BARTOSIŃSKI VS. FLEMINAS – TUTAJ
Ten próbował wracać na nogi, ale był dobrze kontrolowany, rozbijany. W końcu zdołał zerwać się na górę. Był cały zalany krwią. Jednak popracował w klinczu, tam szukając łokci, obalenia. Leśko wydawał się odrobinę zmęczony dotychczasową ofensywą. W końcu walka trafiła na środek klatki
Tam dobrymi ciosami tracił Szewczyk. Leśko spróbował obalenia, ale został powstrzymany, a następnie ustawiony na ogrodzeniu. Tam Szewczyk popracował łokciami, Leśko kolanami. Runda druga skończyła się.
Obaj zawodnicy trafili w pierwszej fazie trzeciej odsłony. Szewczyk pracował middlekickiem, prostymi. Dobry jab Leśkiw odpowiedzi. I jeszcze frontal. Szewczyk spróbował kopnięcia, ale ponownie nie utrzymał się na nogach, tracąc równowagę. Wykorzystał to Leśko, rzucając się za rywalem do parteru. Trafił do jego gardy.
Leśko zaatakował uderzeniami, srogimi łokciami, także 12-6. Szewczyk był okrutnie rozbijany, ale broni nie składał, szukając powrotu na nogi. Z czasem dopiął swego, ale przypłacił to zainkasowaniem kolejnych ciosów. Lesko zaciągnął go znów na dół, okładając go kolejnymi uderzeniami. Krwawa łaźnia!
Szewczyk zdołał z czasem wrócić na nogi, ale był masakrowany w klinczu ciosami, kolejnymi łokciami. Przetrwał jednak do końca zawodów.
Werdykt był formalnością. Sędziowie orzekli o zwycięstwie Bartosza Leśki w stosunku 2 x 30-25, 30-26.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




