Bez kategoriiUFC

„Dzieciak nie zabawi tu długo” – Dan Hooker wyjaśnia, dlaczego luki w grze Paddy’ego Pimbletta są nie do naprawienia

Dan Hooker wziął pod lupę sobotnią porażkę Paddy’ego Pimbletta z Justinem Gaethje w starciu o tymczasowy pas wagi lekkiej na UFC 324.

Suchej nitki na występie Paddy’ego Pimbletta w konfrontacji z Justinem Gaethje nie zostawili między innymi Ilia Topuria czy Arman Tsarukyan, a teraz swoje dwa grosze dorzucił w temacie Dan Hooker.

Wojujący ostatnio medialnie z Baddym Hangman nie oszczędził Brytyjczykowi słów krytyki za to, jak ten zaprezentował się w walce wieczoru gali UFC 324 w Las Vegas.

– Wyglądał jak g*wno, czyli jak zwykle – ocenił Hooker w rozmowie z Arielem Helwanim. – Wyglądał jak małe żyrafiątko. Latające, k***a, w powietrzu łokcie, dziwaczne podskoki. Z mojej perspektywy wygląda na upośledzonego, gdy walczy.

– Najcięższą robotą nie jest sama walka z Justinem Gaethje, z Danem Hookerem czy z Dustinem Poirierem. Najciężej jest się po prostu do takich walk dostać. On natomiast na te specjalne przywileje w kontrakcie z UFC. Może sobie wybierać, k***a, rywali i tak dalej.

– Prowadzili go bardzo dobrze, więc szedł na skróty względem wielu innych zawodników. Teraz jednak już jest głęboko…

– Najtrudniejszą częścią tego wszystkiego nie jest sama walka z Justinem Gaethje. Teraz miałeś 5-rundową wojnę z Justinem Gaethje. Następna walka też będzie 5-rundową wojną. Potem kolejna. I jeszcze jedna. A potem znowu musisz walczyć z Justinem Gaethje. Rozumiecie?

– Najtrudniejsza część polega na tym, że teraz nie dostaniesz już łatwych walk. To lekcja, której nauczyłem się na własnej skórze. Przez resztę kariery nie będziesz już dostawał walk, w których wychodzisz sobie i po prostu przejeżdżasz się po gościach. Koniec. Do końca swoich dni. Musi się tego nauczyć.

– Dzieciak nie stoczył dotychczas żadnej wojny w swoim życiu. Wróci do domu, przez miesiąc będzie dochodził do siebie, a potem będzie musiał się podnieść i znów to zrobić.

Na tym jednak nie koniec, bo Nowozelandczyk nie wróży kolorowej przyszłości Brytyjczykowi. Uważa, że wyrwy w bitewnej grze zawodnika z Liverpoolu – przede wszystkim w obszarze stójkowym – są zbyt duże, aby dało się je załatać.

– Spodziewałem się zwycięstwa Gaethje – powiedział Dan. – Gaethje nie jest łatwy do ułożenia na plecach. Zdziwiło mnie dodatkowo, że Paddy w ogóle nie próbował obalać. Gaethje jest o wiele sprawniejszy, znacznie ostrzejszy technicznie.

– Paddy ma pewne defensywne dziury. W jego grze są duże dziury. Ma dobrą szczękę, ale… Miał starannie dobieranych rywali, więc nie musiał ostro harować w walkach, nie musiał dużo przyjmować. Nie walczył z gośćmi, którzy mogli pokazać mu te techniczne dziury w jego grze.

– Jest w tym sporcie już tak długo, że takich defensywnych dziur w swojej grze już nie załata. Nie sądzę, żeby zdołał to zrobić. Są tak mocno zakorzenione w jego stylu, że ich nie naprawi.

– Był w stanie maskować je, bo ma niski przebieg bitewny. Niższy niż inni zawodnicy. Gdy jednak trochę powalczy i trochę wyłapie, to… Nie wydaje mi się, aby dzieciak zabawił tutaj na długo.

Niewidziany w akcji od listopadowej porażki z Armanem Tsarukyanem, Dan Hooker powróci do akcji w sobotę, w co-main evencie gali UFC 325 w Sydney mierząc się z Benoitem Saint-Denisem.

Spekuluje się, że ewentualną wiktorią nad Francuzem Nowozelandczyk może utorować sobie drogę do starcia z Paddym Pimblettem, ale zapytany o taki scenariusz, Nowozelandczyk podszedł do niego z rezerwą. Mierzy wyżej.

– Gonienie Paddy’ego Pimbletta byłoby najgłupszym, co mógłbym zrobić – powiedział. – On mnie wkur**ł, ja wkur***em jego w odpowiedzi. To już zostanie. Po to jednak musiałem go wkur**ć, żeby nie siedział teraz i wkurzał się. Zrobi sobie teraz przerwę i zobaczymy, jak to się wszystko ułoży.

Hooker mierzy wyżej. Interesuje go pojedynek o pas BMF albo też… rewanż z Armanem Tsarukyanem. Uważa bowiem, że w czołówce i tak nikt nie

Poniżej 5 najważniejszych wniosków z UFC 324.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button