
Paddy Pimblett reaguje na szalony medialny tour Armana Tsarukyana: „Trzymaj się kawioru, typie”
Paddy Pimblett skomentował ostatnie szalone medialne wojaże Armana Tsarukyana, który wychodzi wręcz z lodówki.
Może i na horyzoncie żadnej walki nie ma i Bóg jeden raczy wiedzieć, kiedy mieć będzie, ale Arman Tsarukyan gruszek w popiele nie zasypia, nie tylko co i rusz walcząc w innych formułach – prawdopodobnie w lutym powróci na zapaśnicze maty organizacji RAF – ale też harcując medialnie.
Przebywając od kilku tygodni w Stanach Zjednoczonych, Ormianin zawitał do największych youtuberów, podcasterów i influenserów, czasami zmuszając się do nie lada poświęceń.
Arman Tsarukyan’s insane PR run continues 🤣
He just finished one of the most ridiculous interviews you will ever see with Matan and a cohost named “Mike Mike” pic.twitter.com/CREFDJdolR
— FULL SEND MMA (@full_send_mma) January 18, 2026
Świadom, że jego medialne notowania wystrzeliły w kosmos, Ahalkalakets wykorzystał je do podskubania Paddy’ego Pimbletta, zaczepiając Brytyjczyka w mediach społecznościowych.
– Mamy fight-week przed walką pączka Paddy’ego, ale to ja rozdaję karty w mediach – napisał Arman. – Wstawaj, grubasie, i bierz się do roboty.
Paddy Pimblett już w sobotę wystąpi w walce wieczoru gali UFC 324 w Las Vegas, gdzie zmierzy się z Justinem Gaethje. Na szali pojedynku znajdzie się tymczasowy pas mistrzowski wagi lekkiej.
W drodze do gali więcej dzieje się jednak na linii Pimblett – Tsarukyan niż Pimblett – Gaethje. Brytyjczyk i Amerykanin są oczywiście pewni swego, ale jednocześnie darzą się dużym szacunkiem, w żadne werbalne połajanki się nie wdając.
W rozmowie z Full Send MMA Baddy został zapytany o ostatnie medialne podboje Tsarukyana, stawiając w tym temacie sprawę jasno.
– Próbuje tylko mnie kopiować i pokonać mnie w mediach społecznościowych, objadając się wszędzie hamburgerami i pizzami – stwierdził Pimblett. – Trzymaj się kawioru, typie. Jadasz kawior. Ty wymuskany dzieciaku, trzymaj się kawioru.
– Nienawidzę go. Pretensjonalny dupek. Trzeba go sprowadzić na ziemię, bo wydaje mu się, że dzięki pieniądzom tatusia wszystko powinien dostawać na tacy, łącznie z kawiorem.
Tsarukyan nie ukrywa, że na UFC 324, gdzie zresztą pojawi się na trybunach, będzie trzymał kciuku za Gaethje. Wierzy bowiem, że Amerykanin nie odmówiłby mu walki, podczas gdy takiej samej pewności nie ma w przypadku wiktorii Pimbletta.
Co ciekawe jednak, Brytyjczyk zapewnia, że po zdobyciu tymczasowego pasa wyjdzie do każdego rywala, jakiego zaproponuje mu UFC, z Armanem Tsarukyanem włącznie. Obaj jednak – i Pimblett, i Gaethje – łypią z zainteresowaniem nie tylko w kierunku sposobiącego się do powrotu w połowie roku Ilii Topurii, ale też w kierunku zwycięzcy marcowego rewanżu pomiędzy Maxem Hollowayem i Charlesem Oliveirą.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






